Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Chcę móc normalnie żyć – bez bólu! Proszę, pomóż mi!

Agnieszka Krawczak

Chcę móc normalnie żyć – bez bólu! Proszę, pomóż mi!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0231597
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja usunięcia endometriozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Agnieszka Krawczak, 39 lat
Myślęcinek, kujawsko-pomorskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 8 Listopada 2022
Zakończenie: 10 Stycznia 2023

Opis zbiórki

Nigdy nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pomoc. Cierpię na zaawansowaną postać endometriozy głęboko naciekającej i adenomiozę. Jeśli czytasz mój apel – błagam, wesprzyj moją walkę!

Zawsze miałam strasznie bolesne miesiączki, ból sprawiał, że przez kilka dni nie byłam w stanie podnieść się z łóżka. Sytuacja powtarzała się każdego miesiąca. W roku 2008 urodziłam córeczkę, niestety przez cięcie cesarskie, z uwagi na komplikacje przy porodzie. Cierpienie związane z miesiączkowaniem z roku na rok po porodzie się pogarszał. Potworny ból, uczucie przypalania w okolicy blizny po cesarskim cięciu, nasilający się z miesiąca na miesiąc powodował, że prawie większość dni w miesiącu zmagałam się z dolegliwościami, tracąc chęć do życia. Brałam mnóstwo środków przeciwbólowych, które nie przynosiły ulgi.

Z moim problemem chodziłam od lekarza do lekarza, ale przez wiele lat lekceważyli moje dolegliwości, słyszałam, że "taka jest moja uroda", "bolą zrosty po wcześniejszych operacjach"...

Agnieszka Krawczak

W 2015 roku pierwszy raz usłyszałam, że choruję na endometriozę, która ulokowała się w bliźnie po cesarskim cięciu. Poddałam się operacji na NFZ, która miała na celu usunięcie guza endometriozy. Niestety nastąpił nawrót choroby, ciągły nieustający ból brzucha powrócił. Kolejną operację również na NFZ przeszłam we wrześniu 2021 roku. Niestety nie przyniosła ona ulgi w moim cierpieniu, a wręcz przeciwnie, ból nie ustępuje nawet na jeden dzień, pojawiają mi się zasinienia wokół blizny. Budzę się i zasypiam w bólu. Straciłam chęć do życia i wiarę, że ktoś mi pomoże. Choroba nie tylko wyniszczała mój organizm fizycznie, ale i psychicznie.

Powszechnie uważa się, że osoby obłożnie chore to tylko te, które nie wychodzą z domu, a ich życie wypełnia czas spędzony w szpitalu - może i tak by było w moim przypadku, gdyby leczenie endometriozy czy adenomiozy było refundowane. Lekarze tłumaczą, że mam bardzo wysoki próg bólu i dlatego do tej pory lepiej radziłam sobie ze skutkami choroby. 

W końcu, po latach poszukiwań, i za namową najbliższych, trafiłam na klinikę we Wrocławiu, zajmującą się leczeniem endometriozy, w której poznałam dokładną diagnozę. Tutaj pierwszy raz zostałam potraktowana poważnie. 

Jestem jedną z tych kobiet, której diagnozę postawiono zbyt późno, by chorobę okiełznać bez konieczności radykalnej, ryzykownej i ciężkiej operacji, która ma na celu ratowanie życie. Choroba rozwija się i sieje dalsze spustoszenie.

Czeka mnie operacja laparotomii - wycięcia ognisk endometriozy w powłokach brzusznych, wraz z koniecznością ich rekonstrukcji. Wydałam już sporą kwotę na wszelkie wizyty prywatne, dojazdy, badania laboratoryjne, a jeszcze wiele przede mną. 

Operacja została wyceniona na kwotę ponad 50 000 zł. Termin operacji mam zaplanowany na 18 stycznia 2023 roku. Nie jestem w stanie uzbierać takiej kwoty, dlatego chciałabym prosić o pomoc. Każda podarowana złotówka pozwoli zbliżyć mi się do operacji, a przede wszystkim pomoże żyć bez bólu.

Agnieszka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0231597
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki