Zbiórka zakończona
Agnieszka Małecka - Kasprzak - zdjęcie główne

Rak nie zaczeka! Pomóż go pokonać!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Małecka - Kasprzak, 47 lat
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy piersi - rak piersi prawej z przerzutami do kości i wątroby IV stadium
Rozpoczęcie: 16 listopada 2021
Zakończenie: 3 grudnia 2024
170 529 zł(68,04%)
Wsparło 1151 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0160051 Agnieszka

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Małecka - Kasprzak, 47 lat
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy piersi - rak piersi prawej z przerzutami do kości i wątroby IV stadium
Rozpoczęcie: 16 listopada 2021
Zakończenie: 3 grudnia 2024

Aktualizacje

  • Mijają 3 lata, od kiedy usłyszałam diagnozę: rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych, kręgosłupa i mostka.

    Jestem w remisji, co jest ogromnym sukcesem przy takiej diagnozie.

    W ostatnim roku między terapiami mierzyłam się z wieloma skutkami ubocznymi leczenia: zakażenie portu naczyniowego (ryzyko sepsy, szpital, zabieg usunięcia portu, a następnie ponowne jego założenie), martwicze zapalenie kości szczękowej i resekcja fragmentu tej kości, przeszłam ginekologiczny zabieg abrazji, a w związku z usunięciem węzłów chłonnych zrobił mi się obrzęk limfatyczny ręki, wymagający długiej rehabilitacji i wielu zabiegów.

    Agnieszka Małecka - Kasprzak

    Leczenie onkologiczne trwa – terapię mam wdrożoną już na całe życie. Jej celem jest utrzymanie remisji jak najdłużej. Co 3 tygodnie jestem w szpitalu. 

    Co drugi tydzień natomiast przyjmuję kroplówki opracowane dla mnie na podstawie badań molekularnych w Niemczech. Są niezmiernie ważnym elementem mojego leczenia. Ich koszty są bardzo wysokie. W ostatnich 3 latach liczone  w setkach tysięcy zł. Na ten cel głównie przeznaczam środki z fundacji. Poza tym oczywiście ponoszę koszty wielu prywatnych wizyt lekarskich, leków, suplementów, rehabilitacji. W tej chwili niezbędny jest mi zakup rękawa pneumatycznego w związku z powstałym obrzękiem limfatycznym ręki.

    Agnieszka Małecka - Kasprzak

    Wasze wsparcie jest dla mnie niezmiernie ważne i pomocne. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy do tej pory mi pomagali. Będę wdzięczna za dalsze wsparcie, gdyż leczyć muszę się już całe życie.

    Z góry dziękuję za Wasze 1,5% podatku.

    Z wyrazami szacunku i wdzięczności

    Agnieszka

  • Z ostatniej chwili❗️

    2021. Usg piersi - kontrolnie jak co roku... Tylko wynik inny...
    Biopsja... Rak. Agresywny. Przerzuty do węzłów chłonnych. Przerzuty odległe. Kolejne badania to były kolejne ciosy. Leczenie paliatywne ...

    O tym, że jest to IV stadium raka, dowiedziałam się w dniu 5 - tych urodzin mojego najmłodszego syna, Antka. Wytarłam poliki zalane łzami i z uśmiechem zapaliłam świeczki na torcie, było święto....

    Jednak tak naprawdę 2 lata temu te słowa ścięły mnie z nóg...
    Kolejny wstrząs to słowa Antka: Mamo, boisz się o mnie, że umrzesz? To był moment, w którym postanowiłam się podnieść i zrobić wszystko, co jest możliwe, aby żyć i aby moje dzieci nigdy nie musiały mieć takich myśli.

    Zaczęłam leczenie. Konwencjonalne i komplementarne. Refundowane i nierefundowane. W Polsce i za granicą. Ogrom kosztów. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wsparli zasilając moją zbiórkę i przekazując 1% podatku. Te fundusze są już w całości wydane i rozliczone w fundacji fakturami.

    Bardzo mi pomogliście. Moje zdrowienie to była praca na cały etat, albo i więcej.  Remisja... pełna odpowiedź na leczenie ... te
    słowa już brzmiały lepiej. Odetchnęłam. Choć niestety nikt nie powie: jest Pani zdrowa. Rak był rozsiany. Aby jak najdłużej nie usłyszeć słowa – progresja, nie dopuścić do wznowy, cały czas się leczę.

    Agnieszka Małecka - Kasprzak

    Jestem krótko  po operacji piersi, mam wycięte wszystkie węzły chłonne prawej pachy. Komórki nowotworowe krążą we krwi i mogą zaatakować w każdej chwili. Nie mogę stracić czujności. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o przekazanie mi również w tym roku swojego 1,5% podatku. Koszty leczenia są ogromne. Funduszy potrzebuję na zakup leku hamującego przerzuty w kościach, niestety nierefundowanego, przyjmuję go w zastrzyku co 4 tygodnie, cykliczne badanie poziomu komórek nowotworowych krążących we krwi wykonywane w Niemczech (Maintrac i Stemtrac), - Kroplówki z lekami opracowanymi w niemieckim badaniu molekularnym
    – uderzające w konkretne receptory moich komórek nowotworowych – trzymają te krążące w ryzach, ozonoterapię,  zastrzyki wzmacniające niezwykle ważny w tej chorobie układ odpornościowy, - Leki wzmacniające serce (rezonans serca wykazał jego polekowe uszkodzenie), szeroką suplementację.

    Jeśli chcesz mi pomóc w tej drodze po życie i zdrowie,  z góry dziękuję. Liczy się skala pomocy i zasięg. Dlatego z góry dziękuję również za udostępnienie mojej historii dalej. Dziękuję, dbajcie o siebie.

    Agnieszka

  • Aktualizacja

    Dziękując Wam za to, że jesteście ze mną, poniżej kilka słów o tym, co u mnie.

    Terapia trwa. Cały czas przyjmuję kroplówki z lekami opracowanymi na podstawie niemieckich badań molekularnych, stosuję ozonoterapię, masę suplementów oraz lek na przerzuty w kościach (X-geva), który podobnie jak powyższa terapia jest nierefundowany.

    Jednak leki te znacznie poprawiają moje rokowania i skuteczność leczenia.

    Ostatnie dni spędziłam w Niemczech na intensywnej terapii antynowotworowej przeprowadzonej w połączeniu z hipertermią lokalną oraz hipertermią ogólnoustrojową, polegającą na sztucznym indukowaniu gorączki w ciele ludzkim poprzez promieniowanie podczerwone A. Zabieg ten zwiększa efektywność przyjmowanych leków oraz uruchamia odpowiedź systemu immunologicznego do walki z komórkami nowotworowymi. Zabieg ciężki do zniesienia, ale to nic, dałam radę. Robię wszystko, co jest możliwe, aby zawalczyć o swoje życie na 100%. 

    Agnieszka Małecka - Kasprzak

    W dużej mierze dzięki Waszej pomocy. 

    Od początku mojej choroby nie zmieniło się tylko to, że moją siłą i największą  motywacją, żeby wyzdrowieć, są moje dzieci, moja rodzina. 

    Poza tym, dzięki wszystkim wysiłkom, jakie podjęłam, jestem w zupełnie w innym punkcie niż ten ponad rok temu, gdy otrzymałam diagnozę. I nigdy się nie poddam :-). 

    Dziękuję każdej osobie, która zdecydowała się przekazać swój 1% na moje leczenie. 

    Środki te zostaną przekazane przez US do mojej fundacji w październiku. 

    Z pozdrowieniami, Agnieszka

Opis zbiórki

Agnieszka – mama trójki dzieci, żona, do niedawna  bardzo aktywna zawodowo kobieta, od prawie roku dzielnie walczy z bardzo ciężkim nowotworem złośliwym piersi. Pomimo regularnych badań profilaktycznych, nowotwór zaatakował wyjątkowo agresywnie i podstępnie. To Her2 dodatni, hormonozależny z przerzutami do węzłów chłonnych i kości. Bardzo agresywny i często nawracający.

Agnieszka przeszła już chemioterapię i szereg zabiegów komplementarnych wspierających proces tego ciężkiego leczenia, m.in. terapię z psychoonkologiem, dietetykiem, szeroką suplementację doustną, wlewy kroplówkowe, ozonoterapię oraz hipertermię ogólnoustrojową.

Kto zna Agnieszkę, wie jak dzielnie i świadomie walczy o swoje zdrowie i życie. Choroba, choć przewraca jej życie do góry nogami, pokazuje nam codziennie jak silną jest kobietą… Jej siła do walki z chorobą wynika głównie z miłości do dzieci i męża. Najmłodszy syn ma dopiero 5 lat…

Jednak przed nią dalsze długie leczenie obejmujące hormonoterapię, zabiegi operacyjne oraz  długotrwałą chemioterapię celowaną podtrzymującą efekty dotychczasowego leczenia. 

Wszystkie podjęte to tej pory działania przynoszą rezultaty, ale ponieważ doszło do rozsiewu choroby niezwykle ważne jest, aby nie dopuścić do wznowy raka czy przerzutów.

Wiąże się to z koniecznością kontynuacji nierefundowanego leczenia komplementarnego, które ma na celu wzmacnianie organizmu, serca i układu immunologicznego.

Agnieszka Małecka - Kasprzak

Aktualnie bardzo ważne jest monitorowanie krążących we krwi komórek nowotworowych. Jest to możliwe dzięki nierefundowanym badaniom wykonywanym w Niemczech. Cykliczne ich wykonywanie pozwala na wykrycie wzrostu ich aktywności i podjęcie działań prewencyjnych chroniących przed powstawaniem wznowy.

Do tej pory Agnieszka z własnych środków finansowała zarówno nierefundowane leczenie, jak i niemieckie badania laboratoryjne. Nie jest jednak w stanie ponosić takich kosztów latami, a tego wymaga dbałość o to, aby rak nie wrócił.  Agnieszko! Jesteśmy z Tobą!

Jeśli nie masz innego celu, a chcesz komuś przekazać swój 1% - będę wdzięczna.

Jednocześnie w imieniu Agnieszki apelujemy! Dziewczyny, kobiety, mamy, babcie, koleżanki, przyjaciółki – badajcie się profilaktycznie!
Umówcie się na USG piersi lub mammografię!
Te pół godziny może dać Wam szansę na ratowanie życia!

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Agnieszka Małecka - Kasprzak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj