Zbiórka zakończona
Agnieszka Rosińska-Szulc - zdjęcie główne

Moja nadzieja jest w Was kochani! Muszę żyć dla dzieci i męża. Pomóżcie.

Cel zbiórki: Badania, lek, dojazdy, dieta medyczna

Organizator zbiórki:
Agnieszka Rosińska-Szulc, 47 lat
Łódź, łódzkie
Szpiczak mnogi
Rozpoczęcie: 26 lipca 2022
Zakończenie: 24 marca 2025
157 416 zł(52,85%)
Wsparły 1353 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0215145 Agnieszka

Cel zbiórki: Badania, lek, dojazdy, dieta medyczna

Organizator zbiórki:
Agnieszka Rosińska-Szulc, 47 lat
Łódź, łódzkie
Szpiczak mnogi
Rozpoczęcie: 26 lipca 2022
Zakończenie: 24 marca 2025

Aktualizacje

  • Chemioterapia wstrzymana – POMOCY❗️

    Moja odporność padła... nie ma jej... Mam marzenia, mam swoje plany, ale teraz najbardziej potrzebuję leczenia. Chcę być "normalną"  mamą, mamą, która będzie mogła odebrać dziecko ze szkoły, mamą, która będzie mogła uczestniczyć w życiu swojego dziecka. Dziecka, które jest w 2. klasie szkoły podstawowej.

    Od kilku miesięcy non stop jestem przeziębiona, chora. Zapadam z jednej infekcji – w drugą. Wypróbowałam prawie wszystkie krople do nosa, do oczu, przyjęłam wiele antybiotyków. Na zapalenie zatok miała pomóc operacja FESS… Niestety, nie przyniosła efektu. Ropiejące oczy, nieustępujący katar męczą mnie od długiego czasu.

    Wirusy, które mnie dopadły, spowodowały najgorsze. Od dwóch miesięcy nie dostaję leku, nie dostaję chemii!

    Jest to najszybsza droga do tego, aby nowotwór wrócił. Nie mogę dłużej czekać, muszę odzyskać odporność. Pomóżcie  mi  w odzyskaniu siły i wiary w to, że jednak się uda! To właśnie dzięki Waszemu wsparciu i zebranym środkom nie poddaję się, a idę do przodu. Proszę, nie opuszczajcie mnie w tak dramatycznym dla mnie momencie walki!

    Agnieszka

  • Z ostatniej chwili❗️Błagam Was o pomoc!

    Kochani

    Zwracam się do Was z prośbą prosto z serca.

    Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście, że na każdego z Was mogę liczyć – tak po ludzku dzięki Wam wszystko, co do tej pory zrobiłam od czasu uzyskania diagnozy, było łatwiejsze i przede wszystkim możliwe. 

    Jestem rok po przeszczepie, obecnie w remisji, a także w badaniu klinicznym w Poznaniu. 

    Agnieszka Rosińska-Szulc

    Przyjmuję co dwa tygodnie lek, zastrzyk, który działa dobrze na chorobę podstawową (i oby tak było jak najdłużej), ale zabił moja odporność.

    Wszelkimi siłami ratuje się, tutaj jednak potrzebuje Waszej pomocy

    Szpiczak leczy się do końca życia, liczę na to, że będzie mi dane  leczyć go jak najdłużej!

    Agnieszka Rosińska-Szulc

    Dzięki zebranym pieniądzom mogę  zakupić  nierefundowane leki, opłacić  terapię wspomagającą, odpocząć i zregenerować  się w  komorze hiper i normobarycznej, skorzystać z wielu darów nowoczesnej  medycyny.

    Dziękuję

    Agnieszka Rosińska-Szulc

  • Bardzo Was proszę, pomóżcie mi przeżyć❗️

    Walka z nowotworem to szczególne wyzwanie, z którym się mierzę. Moje zdrowie z dnia na dzień słabnie. 

    Niedawno otrzymałam nowe badania głowy, gdyż to w głowie mam najwięcej zmian osteolitycznych, stąd bardzo częste bóle głowy, ostatnio zapalenia zatok, z którym nie mogę sobie poradzić.

    Borykam się również z gronkowcem i zakażeniami bakteryjnymi wynikającymi z osłabionej odporności.

    Choroba wpłynęła również na stan mojego uzębienia – konieczność leczenia kanałowego i resekcji korzeni. 

    Agnieszka Rosińska-Szulc

    Doo tego wszystkiego dochodzą problemy z nerkami – szpiczak niestety zaatakował mi nerki – czekam na kolejną kontrolę nefrologa i dalsze kroki. Istnieje obaw, że w najbliższym czasie potrzebne będzie wdrożenie dializ. 

    Nieustanna terapia nowotworowa wykańcza cały organizm. To, co ma zabić raka, osłabia całe ciało. 

    Bez Waszej pomoc, ta walka byłaby skazana na porażkę. Dzięki Wam mogę walczyć, za co serdecznie i z całego serca dziękuję. 

Opis zbiórki

Mam 43 lata. Jestem mamą 18-letniego chłopca Dawida i 6-letniej dziewczynki Julii. Do tej pory mogłam siebie opisać jako szyję, głowę i główny sternik całego organizmu jakim jest moja rodzina.

Agnieszka Rosińska-Szulc

Pracuję zawodowo, a po pracy zajmuję się dziećmi. Córka bardzo lubi pływać, syn gra w piłkę. Często jeździmy razem na treningi, czy spędzamy czas aktywnie.Uwielbiam też czytać-szczególnie kryminały polskich autorów.

Jakieś 7 miesięcy temu miałam złamane żebra, złamanie 5 żeber lewej strony ciała nastąpiło bez żadnej mojej ingerencji, wypadku czy działania osób trzecich. Lekarz ortopeda skierował mnie na badania w kierunku ostoporeozy. Wynik był na granicy normy, ale nie był zły, więc poradzono mi za rok powtórzyć badanie. Brałam leki przeciwbólowe i funkcjonowałam w miarę normalnie.

Ponad miesiąc temu, przy wstawaniu z łóżka pojawił się u mnie ból barku.

Agnieszka Rosińska-Szulc

Prawa ręka stała się praktycznie bezwładna, ból promieniował w kierunku obojczyka.

Ponownie udałam się do lekarza. Internista, który zlecił mi RTG zaniepokoił się moim stanem. Badania pokazały, że moje kości przypominają ser szwajcarski.

Od czerwca chodzę na różne badania, czekam i diagnozuję się. Praktycznie codziennie jestem w szpitalu, badając się, zapisując na kolejne badania ... Ostatnie wyniki biopsji szpiku oraz badania krwi stawiają diagnozę szpiczak mnogi.

Nowotwór złośliwy. Nie poddaję się, zawsze byłam typem niepokornym i walecznym, teraz walka toczy się o mnie, moje dzieci i ich przyszłość.

Zaczynam od radioterapii, kolejny krok to chemioterapia (im szybciej tym lepiej i znowu czekam) i przeszczep.

Agnieszka Rosińska-Szulc

Czas i szybkość rozpoczęcia leczenia to główne elementy powodzenia.

Bardzo proszę o wsparcie mnie w tej walce. Poza leczeniem w Szpitalu w Łodzi, staram się o sprowadzenie leku nierefundowanego, który Szpital może dla mnie sprowadzić i podawać mi – wówczas leczenie jest dużo bardziej skuteczne.

Co da się przyśpieszyć, robię prywatnie. Wiem, że nie mogę czekać.

Na to potrzebne są jednak fundusze. Będę wdzięczna za Państwa wsparcie oraz okazane serce. Bardzo wierzę w to, że wygram tę wojnę i sama będę mogła pomóc- na pewno to zrobię!

Agnieszka

Agnieszka Rosińska-Szulc

➡️ Śledź walkę Agnieszki na Facebooku – Stop szpiczak - droga do zdrowia (otwiera nową kartę)

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2200 zł
  • Razi
    Razi
    Udostępnij
    100 zł

    I wish you and your family all the best Agnieszka.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Aleks
    Aleks
    Udostępnij
    300 CHF

    I wish you soonest success on fighting this condition and also thanks to all those people that are supporting you today.

Agnieszka Rosińska-Szulc dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj