Zbiórka zakończona
Alan Kaczmarek - zdjęcie główne

Zagrożenie, którego nie widać gołym okiem... Pomóżmy Alankowi wrócić do świata!

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Alan Kaczmarek, 15 lat
Stargard, zachodniopomorskie
Autyzm
Rozpoczęcie: 15 kwietnia 2019
Zakończenie: 21 stycznia 2021
18 620 zł(100,11%)
Wsparły 402 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0049882 Alan

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Alan Kaczmarek, 15 lat
Stargard, zachodniopomorskie
Autyzm
Rozpoczęcie: 15 kwietnia 2019
Zakończenie: 21 stycznia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Pragniemy Wam wszystkim podziękować i każdemu z osobna za wszystkie wpłaty, udostępnienia i słowa wsparcia.

To dzięki Wam Aluś będzie mógł zakończyć terapię komórkami macierzystymi!

Dziękujemy również Fundacji Siepomaga za zaangażowanie w organizację zbiórki pieniężnej. 

Dziękują rodzice oraz rodzina Alanka

Alan Kaczmarek

Aktualizacje

  • Zabieg przełożony ze względu na brak środków. Walczymy do końca!

    Zbiórka nadal trwa, nadal brakuje nam środków, by opłacić ostatni zabieg komórkami macierzystymi - z tego względu zmuszeni byliśmy przełożyć zabieg. Plany krzyżuje nam także trwająca pandemia - czekamy, aż sytuacja się unormuje.

    Chcieliśmy podziękować każdemu, kto dotychczas nas wsparł finansowo jak i udostępniał zbiórkę.

    Do tej pory widzimy już efekty pierwszych podań - Aluś jest o wiele spokojniejszy, dużo się uśmiecha, wstaje bez problemu, co wcześniej było nie do wyobrażenia.

    Prosimy, bądźcie z nami - już tak niewiele brakuje do końca!

  • Na ostatnie podanie komórek macierzystych brakuje 7 tysięcy złotych!

    Babcia Alanka wraz z jego rodzicami od wielu miesięcy robią co w ich mocy, by zebrać każdą kolejną złotówkę na terapię. Przed chłopcem ostatnie już podanie komórek macierzystych! Niestety, wciąż brakuje środków...

    "Mój wnusio jest taki dzielny. Marzę o tym, by udało się zakończyć terapię, a Alanek miał szczęśliwe i dobre życie. Już za dwa miesiące mamy ostatnie podanie komórek. Brakuje nam jeszcze ok. 7 tysięcy złotych. Sprzedałam kilka swoich rzeczy, ale z tego wyszło zaledwie 500 zł. Nie mamy jak opłacić terapii Alusia...

    Alan Kaczmarek

    Dzięki terapii komórkami Alan bardzo się zmienił. Jest bardziej posłuszny, ćwiczy pod czujnym okiem taty, ogląda swoje książeczki, które dostał w prezencie na 10. urodziny. Dokończenie terapii da mu jeszcze większe szanse na szczęśliwą przyszłość!

    Bardzo proszę wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie mojego wnuczka. Każda złotówka jest bardzo ważna."

    Babcia Wanda

  • Dziś urodziny Alanka. Czy sprawisz mu najpiękniejszy prezent i dasz szansę na lepsze jutro?

    Dzień jest wyjątkowy dzień - mój wnuczek Aluś kończy 10 lat. 
    Z tej okazji bardzo prosimy o symboliczną cegiełkę, alby mógł dalej walczyć ze wszystkimi przeciwnościami losu.

    Zapraszam również na licytacje w grupie Wsparcie dla Alanka. (otwiera nową kartę)

    Z góry serdecznie dziękuję!

    Babcia Alanka

    Alan Kaczmarek

Opis zbiórki

Aluś ma 9 lat i na zdjęciach wydaje się chłopcem jak wielu innych. Wiele byśmy dali, by tak było… Nasz synek zamknięty jest w świecie, do którego nikt nie ma dostępu. Nie wiemy, co tam się dzieje, choć tak bardzo chcielibyśmy znaleźć klucz do świata autyzmu… Dzisiaj mamy szansę — terapia komórkami macierzystymi to nasza ostatnia nadzieja. Pierwsze podanie już 29 maja, nie mamy wiele czasu… Bardzo prosimy, pomóż nam odzyskać synka…


Autyzm ukradł nam dziecko, zniewolił w uścisku, porwał do innego świata i nie chce uwolnić... Alan urodził się przedwcześnie, pierwsze tygodnie swojego życia spędził w inkubatorze. Taki maleńki, nie umiał nawet sam oddychać. Każdego dnia drżeliśmy o jego życie, takie kruche i niepewne. Jednak synek przetrwał. Gdy miał dwa miesiące, mogliśmy wreszcie wyjść do domu. Byliśmy tacy szczęśliwi naiwnie myśląc, że najgorsze już za nami…

Alan Kaczmarek


Minęły 3 piękne lata, gdy nagle zauważyliśmy, że z Alanem dzieje się coś złego. Zauważyłam, że synek zaczął dziwnie się zachowywać. Gdy zabierałam go na spotkania z innymi dziećmi, Alan nie zwracał na nich uwagi. Zamiast się bawić, wolał patrzeć w lustro, zamykać i otwierać drzwi, tak w kółko... Zabawki go nie interesowały, nie reagował nawet na swoje imię. Choć na zewnątrz wszystko wydawało się w porządku, w środku coś złego działo się z naszym dzieckiem!

Zaczęliśmy szukać pomocy u specjalistów. W końcu zapadła diagnoza. Taka, która rodzic najbardziej boi się usłyszeć… Aluś ma Autyzm. Jest z nami, ale jakby go nie było. Przez ostatnie lata robiliśmy wszystko, by uwolnić go z tego przerażającego świata. Synek chodzi do szkoły specjalnej, jest poddawany rehabilitacji i terapii wszelkiego rodzaju: komora baryczna, przeszczep flory bakteryjnej, specjalna dieta, suplementacja. Chwytaliśmy się każdej możliwości, lecz efekty naszego starania do dziś są znikome. Właśnie dlatego, gdy dowiedzieliśmy się o przeszczepie komórek macierzystych i o możliwościach, jakie daje ta terapia w przypadku dzieci autystycznych, nie pragniemy niczego innego. Aluś został zakwalifikowany! Komórki pozwolą Alanowi lepiej mówić, komunikować się z nami. W końcu, po 9 latach, możemy usłyszeć z jego ust słowa “mama” i “tata’!

Alan Kaczmarek


Niestety, terapia komórkami macierzystymi nie jest refundowana, a jej koszt przeraża. Dzisiaj to jedyna szansa na jakąkolwiek poprawę. Chociaż autyzm nie jest śmiertelną chorobą, to synkowi grozi duże niebezpieczeństwo, a jego przyszłość jest bardzo niepewna… Alan nie odczuwa poczucia zagrożenia. Jest w stanie wejść prosto pod pędzący samochód, wsadzić rękę w ogień, albo wyskoczyć z dziesiątego piętra — nie wie, że to niebezpieczne. Nigdy nie będzie wiedział, dlatego tak bardzo się o niego boimy.

Mimo autyzmu Alan dużo rozumie, np. że ma umyć ręce, iść do toalety albo umyć zęby . Nie wie jednak, dlaczego ma to zrobić i właściwie jak. Choć byśmy tłumaczyli i pokazywali sto razy, do niego i tak to nie dotrze. Jego wewnętrzny świat tak bardzo różni się od naszego...

Alan ma młodszego brata Oskara, który chce się z nim bawić. Często zaczepia go, zachęca do zabawy, ale Alan nie reaguje. Wtedy młodszemu synkowi jest bardzo przykro, pyta: “Mamo, ale dlaczego on się ze mną nie bawi? Czy to moja wina?”.

Alan Kaczmarek

Nie mamy innego marzenia, niż to, żeby Aluś wrócił do naszego świata. Pragniemy w pełni wykorzystać wszelkie dostępne metody leczenia, aby w przyszłości, kiedy nas zabraknie, Alan mógł być w miarę samodzielny. Mamy ogromną nadzieję związaną z tym przeszczepem. Podań ma być pięć, a pierwszy zaplanowany jest już pod koniec maja — to za kilka dni! Jego koszt to ok. 12 tysięcy złotych. Sami nie podołamy tak ogromnym kosztom, dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Z góry dziękujemy za każdą złotówkę — każda wpłata pozwoli stworzyć klucz, którym uwolnimy Alanka!


Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj