Alan Walczak - zdjęcie główne

Boję się o przyszłość mojego syna! Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Alan Walczak, 13 lat
Syców, dolnośląskie
Autyzm dziecięcy, torbiel szyszynki, dysbioza
Rozpoczęcie: 20 marca 2026
Zakończenie: 20 czerwca 2026
572 zł(10,75%)
Brakuje 4748 zł
WesprzyjWsparło 10 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0081463
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0081463 Alan

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Alanowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Alan Walczak, 13 lat
Syców, dolnośląskie
Autyzm dziecięcy, torbiel szyszynki, dysbioza
Rozpoczęcie: 20 marca 2026
Zakończenie: 20 czerwca 2026

Opis zbiórki

Pamiętam, że gdy mój synek, Alan, przyszedł na świat, od samego początku bardzo chorował. Jednak mimo obniżonej odporności, prawidłowo się rozwijał, a to było dla mnie równie ważne. Wypowiadał pierwsze słowa, stawiał pierwsze kroki... Wydawało się, że wszystko jest w porządku, niestety – do czasu. 

Regres przyszedł nagle, zaledwie kilka miesięcy po skończeniu drugiego roku życia. Wszystkie zdobyte do tej pory umiejętności nagle się cofnęły. Mój synek zamykał się w swoim świecie, z którego nie mogłam go wydostać! 

Alan Walczak

Jeszcze przed trzecimi urodzinami zapadła diagnoza. Okazało się, że Alan zmaga się z autyzmem. To nie był koniec złych wieści, a dopiero ich początek. Kolejne badania wykazały torbiel szyszynki i dysbiozę. 

Na co dzień syn uczęszcza do specjalistycznej szkoły, gdzie objęty jest terapią. Alan potrzebuje wielospecjalistycznego wsparcia, m.in. opieki psychologa czy logopedy. Ponadto konieczne są zajęci z integracji sensorycznej i rehabilitacja.

Alan wymaga stałej, całodobowej opieki i pomocy w codziennych czynnościach. Chciałabym zapewnić synowi więcej specjalistycznych zajęć, które pomogą mu w sprostaniu wyzwaniom, jakie postawił przed nim świat. 

Alan Walczak

Jedyne, o czym marzę, to żeby mój syn był samodzielny. Bardzo boję się o jego przyszłość, w której w pewnym momencie może mnie zabraknąć. Nie jest mi łatwo, nigdy nie było... W 2011 roku sama uległam bardzo poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Dziś mam tylko Alana. Dlatego muszę zrobić wszystko, aby zadbać o jego bezpieczne jutro!

Niestety, koszty związane ze specjalistyczną opieką są ogromne. Sama nie jestem w stanie im sprostać. Dlatego proszę o wsparcie. To, co uda się wypracować w najwcześniejszych latach, przełoży się na dalsze funkcjonowanie Alana. Nie mogę go zawieść! Pomożesz mi? 

Aleksandra, mama Alana

Wybierz zakładkę
Sortuj według