Zbiórka zakończona
Aleksander Bielecki - zdjęcie główne

Najtrudniejszy przypadek świata – Alek potrzebuje pilnej pomocy❗️

Cel zbiórki: Wyjazd do USA na pilną diagnostykę

Organizator zbiórki:
Aleksander Bielecki, 21 lat
Wrocław, dolnośląskie
Skolioza nerwowo - mięśniowa, dystrofia mięśniowa, encefalopatia
Rozpoczęcie: 11 stycznia 2024
Zakończenie: 29 grudnia 2024
106 716 zł(100,31%)
Wsparło 2148 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0156547 Aleksander

Cel zbiórki: Wyjazd do USA na pilną diagnostykę

Organizator zbiórki:
Aleksander Bielecki, 21 lat
Wrocław, dolnośląskie
Skolioza nerwowo - mięśniowa, dystrofia mięśniowa, encefalopatia
Rozpoczęcie: 11 stycznia 2024
Zakończenie: 29 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Kochani!

Dzięki Waszej hojności i dobroci serca udało się doprowadzić do końca zbiórkę, która umożliwiła przeprowadzenie kontrolnych badań diagnostycznych w klinice w Wilmington w USA.

Wyniki tych badań są pozytywne, jednak dalej zbiera się płyn przy kręgosłupie, powodując miejscowy obrzęk. Stan Aleksa wymaga wciąż stałej obserwacji i monitoringu  bardzo skomplikowanej konstrukcji stabilizującej kręgosłup. Pomimo że Aleksander jest najbardziej skomplikowanym,  operowanym na świecie przypadkiem skoliozy, nie ma możliwości refundowania jego leczenia zagranicznego w ramach NFZ,  jakie prowadzi klinika, która dokonała operacji.

Aleksander Bielecki

Tylko dzięki Waszej pomocy możemy mieć nadzieję na lepsze życie dla Aleksa, a tym samym dla całej naszej rodziny.

Operacja  Aleksandra nie kończy jednak procesu jego leczenia i kosztowanej rehabilitacji, która będzie mu towarzyszyła przez następne lata, dlatego prosimy w marę możliwości o dalsze wsparcie w postaci wpłat na subkonto. Pamiętajcie o nas przy 1,5% podatku.

Codziennie dziękujemy za cud nowego życia naszego syna, do którego przyczyniliście się Wasza pomocą!

Anna i Krzysztof  Bieleccy

Aktualizacje

  • Na naszej drodze pojawiły się kolejne trudności! Pomóż!

    Za chwilę kolejna kontrola kręgosłupa... Kaletka z płynem wciąż się utrzymuje… Nieustannie sprawdzamy ilość płynu, który zbiera się przy bliźnie pooperacyjnej. Każdego dnia walczymy o zdrowie naszego syna i z całego serca Was prosimy, żebyście nadal nas w tej walce wspierali...
     
    Niestety, na naszej drodze pojawiły się przeszkody... Tor oddechowy Aleksa jest skręcony. Budowa żuchwy i szczęki nie jest prawidłowa. Dotychczas wspierał go aparat ortodontyczny. Przed operacją musieliśmy go usunąć i doszło do pogorszenia. Teraz, by polepszyć stan żuchwy, konieczna jest ingerencja chirurgiczna.

    Nie możemy jednak skazać Aleksa na kolejne cierpienie... Nasz syn przeszedł już kilka operacji w swoim życiu, w tym 4 rozległe. Boimy się, jakby psychicznie to zniósł. Póki co przed Aleksem kolejna operacja w pełnym znieczuleniu, tym razem związana z koniecznością usunięcia kilku zębów, bez której nie da się ustawić lepiej  jego szczęki...  Do tego czasu staramy się jak najwięcej zdziałać logopedycznie.

    Aleksander Bielecki

    Musimy się cieszyć z małych rzeczy. Aleks rozpoczął kolejną klasę szkoły branżowej. Niestety zdalnie, co bardzo go załamało. Nie możemy jednak ryzykować... Nie mamy gwarancji, że w szkole nie dojdzie do uszkodzenia konstrukcji w kręgosłupie, wskutek przypadkowego upadku. Musimy zachować szczególną ostrożność. Dla syna to potworny cios... Tak bardzo chciał wrócić do kolegów, być w szkole. Poszliśmy z nim na rozpoczęcie roku szkolnego, by mógł na chwilę zobaczyć znajome twarze. Aleks bardzo się cieszył i popłakał ze wzruszenia.
     
    Mamy nadzieję, że w kolejnym roku szkolnym będzie mógł już wrócić... A na razie skupiamy się, by stan Aleksa się poprawił. Każda wpłata to dla nas nieoceniona pomoc, bo wiemy, że przed nami jeszcze bardzo długa i kosztowna droga...

    Rodzice Alka

  • Walka o zdrowie Aleksa trwa! Potrzebne wsparcie!

    Nasz syn był już operowany 4 razy! Dzięki Waszemu wsparciu dziś może żyć i funkcjonować. Jednak patrzymy z niepokojem na jego przyszłość. Dlatego wciąż prosimy Was o wsparcie, bo to nie koniec naszej walki...

    Każdy nasz dzień, to ogromny stres. Opiekujemy się synem, zabezpieczamy plecy i dbamy, by drut się nie przemieścił. Śruba drażni mięśnie i wciąż zbiera się płyn.

    Aleks skończył szkołę w toku nauczania indywidualnego. Marzy, by uczyć się dalej. Chce normalnie żyć, jak jego rówieśnicy. Ale jak mamy mu na to pozwolić, gdy przy każdym jego kroku drżymy z przerażenia, czy konstrukcja nie zostanie uszkodzona?

    Nieustannie uczęszczamy z Aleksem na rehabilitację, przynajmniej 3 razy w tygodniu, bo z powodu przykurczy i różnicy długości nóg, konstrukcja się przemieszcza... Kwoty, które przeznaczamy na specjalistyczne terapie, są ogromne...

    Aleksander Bielecki

    Ze względu na wysięk, który pojawił się przy kręgosłupie, w lutym udaliśmy się do USA. Byliśmy bardzo zaniepokojeni i baliśmy się, jak Aleks zniesie lot. Ale najbardziej przerażała nas myśl, że coś się stało z konstrukcją. Myśleliśmy, że będzie konieczne wyciąganie śrub...

    Odetchnęliśmy z ulgą, gdy okazało się, że tym razem udało się uniknąć operacji. Ale w sierpniu kolejna kontrola, która zdecyduje, co dalej... A płyn wciąż się zbiera, tworząc stan zapalny. Dlatego czekamy na dalsze decyzje lekarzy, czy konieczna jest kolejna ingerencja chirurgiczna. Jeśli padnie taka decyzja, będziemy musieli ponownie udać się do Stanów Zjednoczonych, gdzie Aleks objęty jest stałą opieką.

    Przypadek naszego syna jest bardzo skomplikowany. Lekarze mówią, że najbardziej na świecie. Z drżeniem serca obserwujemy naszego syna i mamy nadzieję, że pewnego dnia będzie mógł normalnie żyć. Jednak bez pieniędzy, nie będzie to możliwe. Dlatego prosimy – bądźcie z nami dalej!

    Rodzice

Opis zbiórki

Trzy bardzo skomplikowane operacje, które mogły odbyć się tylko w USA, uratowały życie Alka. To była walka o cud, a ten cud trwa dzięki setkom Darczyńców! Nie sądziliśmy, że znów przyjdzie nam prosić o pomoc. Niestety, lekarze określają przypadek Alka jako najbardziej skomplikowany przypadek skoliozy na całym świecie! Czasami dzieją się rzeczy, które trudno przewidzieć… 

Tak jest właśnie teraz. Dlatego bardzo prosimy o pomoc, bo już musimy znów stawić się w klinice, w której ratowano życie Alka! Lekarze muszą sprawdzić, skąd bierze się wysięk płynu i na miejscu podjąć decyzję, co robić. Bardzo potrzebujemy pomocy…

Aleksander Bielecki

Dziś Alek porusza się samodzielnie, a jego życie nie jest zagrożone! Za to będziemy wdzięczni wszystkim Darczyńcom do końca naszych dni. Pamiętamy o Was i myślimy ciepło codziennie, wciąż życząc samego dobra. 

Konstrukcja, którą Alek ma zabudowaną w plecach, jest bardzo rozbudowana i wymaga stałego monitoringu. Od ponad pół roku fragment odcinka kręgosłupa między 9 a 11 kręgiem wymaga specjalnego zabezpieczenia. Utworzyła się tam „kaletka” – obrzęk z wysiękiem płynu. Bardzo się tym niepokoimy…

Aleksander Bielecki

Wszystkie aktualne badania i punkcję kręgosłupa przesłaliśmy do lekarza, który operował Alka w Stanach Zjednoczonych i bardzo dobrze zna jego przypadek. Stwierdził, że jest konieczność przeprowadzenia dodatkowych, specjalistycznych badań. Te niestety niemożliwe są do zrobienia w Polsce. Musimy już w lutym być w USA, niestety koszty są bardzo wysokie… 

Na ten moment potrzeba nam ok. 100 000 zł na sam przelot, pobyt i badania na miejscu. Mamy tylko nadzieję, że nie trzeba będzie uruchamiać bloku operacyjnego i wykonywać żadnych skomplikowanych zabiegów. Wtedy koszta bardzo wzrosną… 

Aleksander Bielecki

Nie ma słów, które wyrażą naszą wdzięczność za Waszą całą dotychczasową pomoc. Chcemy, byście mieli świadomość, że nasz syn żyje dzięki Wam i lekarzom w USA. Bez Was operacje byłyby niemożliwe. 

Tym trudniej nam kolejny raz prosić o pomoc, ale znów jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie w walce o życie bez bólu i powrót do pełnej sprawności Alka.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Aleksander Bielecki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj