By godnie żyć

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 319 osób
165 900 zł (623,77%)
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Przystowanie mieszkania do potrzeb niepełnosprawnego

Aleksander Skowroński, 84 lata

Gdańsk, pomorskie

Choroba serca, niewydolność oddechowa, cukrzyca, zwyrodnienie stawów

"Przed kilkoma dniami spotkałem przy pracy Aleksandra Skowrońskego, zasłużonego aktora filmowego i lalkarza, przez wiele lat związanego z Teatrem Wierszalin, „Miniatura” oraz wszystkimi trójmiejskimi scenami dramatycznymi. W 2015 roku w mojej inscenizacji dla gdyńskiego Teatru Muzycznego „Mały książę. Końcówka” Aleksander wcielił się w tytułową postać. Już wtedy jako 80-latek, choć bardzo sprawny mentalnie, miał problemy z mobilnością. Pomagał mu wtedy jego niepełnosprawny, prawie niewidomy syn Marcin, uczył się z nim tekstów, przychodził na próby, przypominał o terminach itd. Nagrywając akurat w Gdańsku słuchowisko, oprócz chęci spotkania Aleksandra w pracy, chciałem dać mu szansę zarobienia kilku złotych, domyślając się że wiekowy aktor nie dostaje już wielu propozycji filmowych lub teatralnych, a zagrożenie wirusem z pewnością wyczerpało dużą część jego oszczędności. Nie spodziewałem się, że będę tak przerażony zaistniałą sytuacją. 85-letni Aleksander wysiadł z taksówki (którą mu opłaciłem, bo nie mógł sobie na nią pozwolić) i o dwóch kulach dowlókł się do studia, asekurowany przez w międzyczasie prawie już kompletnie niewidomego Marcina. Obaj zaniedbani, mimo panującej temperatury w zimowych starych płaszczach, bo tylko takie mają, ale przepełnieni radością, że są znowu potrzebni. W międzyczasie z aktorami Teatru Wybrzeże, Marzeną Nieczuja-Urbańską i Jerzym Gorzko, zrobiliśmy rekonesans sytuacji. 85-letni Aleksander Skowroński po śmierci żony (kilka lat temu), stara się prowadzić gospodarstwo domowe razem ze swoim niepełnosprawnym, 45-letnim synem. Podeszły wiek i liczne schorzenia – m.in. choroba serca, problemy z oddychaniem, cukrzyca i niesprawne biodro, doprowadziły do całkowitego zaniedbania wielu podstawowych sfer codziennego życia. Aktor mieszka w mieszkaniu komunalnym, które nie jest przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych lokatorów. W łazience brakuje prysznica i podwyższonej ubikacji, stara kuchnia funkcjonuje już tylko fragmentarycznie i stwarza zagrożenie, łóżko i meble są za niskie i uniemożliwiają samodzielnie wstawanie. Od lat z braku środków niewykonywane są podstawowe naprawy, większość sprzętów nie działa, a warunki higieniczne są w opłakanym stanie - co nie dziwi, widząc kondycję zdrowia Aleksandra i prawie niewidomego, niepełnosprawnego syna Marcina. Aleksander bardzo krępuje się sytuacji, w której się znalazł. Dodatkowo, nieumiejętność gospodarowania skromnym, choć stałym dochodem doprowadziła do powstania zaległości w płatnościach za czynsz i media. Aktualnie syn Marcin (niegdyś doktorant na Uniwersytecie Gdańskim) dzięki wyrozumiałości spółdzielni „sprząta” ulicę i klatki schodowe, by odpracować zaległości czynszowe, a równocześnie być w pobliżu potrzebującego pomocy ojca. A kiedy nie starcza im pieniędzy, robi zakupy w pobliskim sklepiku, gdzie mają – cytuję tu Marcina – „dość spory kredyt, dochodzący nawet do 60, 70 złotych” Oddział ZASP w Gdańsku, nie chcąc pozostawić swojego wieloletniego członka w osamotnieniu z tak wieloma problemami, zaalarmował kilka dni temu część środowiska artystycznego w Gdańsku, ale sam, udzielając wcześniej wielokrotnie finansowych zapomóg, nie jest w stanie udźwignąć ciężaru przystosowania mieszkania dla dwóch niepełnosprawnych osób. Sytuacja obu panów znana jest także w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, ale i tu możliwości instytucjonalne są ograniczone - przy tak szerokim zakresie potrzeb. Dlatego z państwa wsparciem chcielibyśmy pomóc długoterminowo Aleksandrowi i Marcinowi Skowrońskiemu. Chcemy pokryć powstałe w ostatnich miesiącach zadłużenie, ale także wyremontować mieszkanie i przystosować je do potrzeb niepełnosprawnych mieszkańców. Przede wszystkim jednak chcemy przywrócić im możliwość godnego w nim życia". Adam Nalepa (polsko-niemiecki reżyser teatralny; zrealizował kilkanaście spektakli w Polsce i za granicą, w tym największe swoje realizacje: "Blaszany Bębenek" na podstawie powieści Güntera Grassa, "Czarownice z Salem" Arthura Millera, "Faraona" wg Bolesława Prusa, "Małego Księcia" w teatrach trójmiejskich; jest dyrektorem artystycznym teatru i fundacji Boto w Sopocie).

Ładuję...

50 zł

MT BHP

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 319 osób
165 900 zł (623,77%)
Wesprzyj Wesprzyj