Zbiórka zakończona
Alicja Bukowska - zdjęcie główne

Kosztowna operacja jedyną szansą dla Ali ❗️Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Operacja w Wiedniu, transport, tłumaczenia, sprzęt medyczny, leczenie

Organizator zbiórki:
Alicja Bukowska, 9 lat
Kalisz, wielkopolskie
Wady wrodzone kończyn dolnych i górnych, stopa końsko-szpotawa, zespół pasm owodniowych, zespół przewężeń amniotycznych, palcozrost szczytowy ręki lewej, brachysyndaktylia obu rąk, przyrośnięcie języka, zarośnięcie nozdrzy
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2023
Zakończenie: 10 grudnia 2023
53 714 zł(100,98%)
Wsparło 1357 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0320606 Alicja

Cel zbiórki: Operacja w Wiedniu, transport, tłumaczenia, sprzęt medyczny, leczenie

Organizator zbiórki:
Alicja Bukowska, 9 lat
Kalisz, wielkopolskie
Wady wrodzone kończyn dolnych i górnych, stopa końsko-szpotawa, zespół pasm owodniowych, zespół przewężeń amniotycznych, palcozrost szczytowy ręki lewej, brachysyndaktylia obu rąk, przyrośnięcie języka, zarośnięcie nozdrzy
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2023
Zakończenie: 10 grudnia 2023

Aktualizacje

  • Powikłania po operacji – Walczymy o nóżkę Alicji❗️

    Wczoraj minęły dokładnie 4 tygodnie od dnia zdjęcia u Alicji ostatniego gipsu po operacji stopy, a my po raz kolejny byliśmy w podróży do Wiednia.

    Mieliśmy nadzieję, że po operacji w końcu zacznie się u nas wszystko dobrze układać, miało być już łatwiej, lepiej... Niestety znów pojawiły się problemy, a Alicja znów ma założony gips.

    Alicja Bukowska

    Od początku było trudno. Poprawne założenie ortezy nie jest najłatwiejsze i pierwsza noc w niej to płacz. Alicję bolała stopa, a podawane przez nas syropy przeciwbólowe nie dawały efektu. Przez pierwsze cztery lub pięć nocy Alicja nie była w stanie zasnąć bez leków...

    Dość długo trwało, zanim opuchlizna całkowicie zniknęła. Po piątej nocy w ortezie pojawił się pęcherz z płynem. Po dwóch lub trzech dniach pękł i pojawiła się duża rana, a w miejscu po nowych szwach także zaczęły pojawiać się strupki, które w efekcie zmieniły się w kolejne rany.

    Od razu zaczęliśmy leczyć rany najlepiej, jak potrafiliśmy. Każda zmiana opatrunku i oglądanie ran mojej córeczki odbijało się na nas wszystkich... Domowe leczenie ran trwało prawie trzy tygodnie.

    W rezultacie została podjęta decyzja, że trzeba odstawić ortezę i założyć gips, który ma unieruchomić stopę w odpowiednim odwiedzeniu i zgięciu grzbietowym, by nie stracić korekcji stopy po operacji, i by rany mogły spokojnie się goić.

    I o to jesteśmy z nową historią, nowym gipsem i prośbą o dalszą pomoc.

  • Alicja jest po operacji!

    Operacja została przeprowadzona w Wiedniu. Przebiegła pomyślnie i bez komplikacji. Ala bardzo szybko po wybudzeniu się z narkozy wróciła do pełnej świadomości, a jej samopoczucie było bardzo dobre!

    Dzięki lekom przeciwbólowych nie odczuwała praktycznie żadnego bólu, co bardzo nas cieszyło. Córeczka ma założony długi gips do pachwiny. Aktualnie czuje się dobrze. Czasami tylko, ale tylko przez chwilę, troszkę pobolewa ją stopa w operowanych miejscach.

    Alicja Bukowska

    Gorzej jest jednak pod względem emocjonalnym... Ala bardzo tęskni za swoimi dotychczasowymi aktywnościami, spędzaniem czasu na placu zabaw, jazdą na rowerze. Tęskni również za ciociami, koleżankami i kolegami z przedszkola...

    Smutno jest jej, gdy widzi jak dzieci świetnie bawią się na placu zabaw. Nasza córeczka może tylko udać się na spacer na wózku inwalidzkim, ponieważ operowana noga nie może być obciążana w żaden sposób. Z tego względu przez cały czas siedzi na kanapie lub w wózku z podpartą nogą, aby zmniejszyć ciśnienie krwi w stopie.

    Alicja Bukowska

    Mamy za sobą najważniejszy etap leczenia, czyli samą operację. W najbliższym czasie czekają nas jeszcze dwie wizyty u dra Radlera w Wiedniu, w celu zmiany gipsu. Po zdjęciu ostatniego gipsu zaczniemy nową przygodę, jaką jest spanie w ortezie AFO z mechanizmem ADM.

    But ten ma na celu utrzymać korekcję stopy końsko-szpotawej uzyskaną podczas operacji. Częste wizyty kontrolne w Wiedniu będą generować dodatkowe koszty związane z dalszym leczeniem córki.

    Alicja Bukowska

    Alicję czeka rehabilitacja, aby jak najszybciej wróciła do sprawności fizycznej. Nasza droga jest jeszcze długa i kręta... Proszę, zostańcie z nami!

    Rodzice Alicji

Opis zbiórki

Nasza Alicja w lutym skończyła 6 lat. W ciągu swojego życia przeszła już kilkanaście operacji w związku ze swoimi wadami wrodzonymi rąk i nóg. Ale wciąż jest bardzo dzielnym i mądrym dzieckiem. Często to ona pocieszała inne dzieci ze szpitala, które bały się pań pielęgniarek, zastrzyków czy podawania leków. Mimo jej optymizmu, pobyty w szpitalu, przygotowanie przed operacją i czas po operacjach nie należy do najprzyjemniejszych chwil...

Ala ma zdiagnozowane wiele wad. Między innymi zespół pasm owodniowych, wrodzone wady kończyn górnych i dolnych, stopa końsko-szpotawa i brachysyndaktylia obu rąk.

W związku z pojawieniem się u córki nawrotu stopy końsko-szpotawej Alicja po raz kolejny miała zakładane gipsy korygujące ułożenie stopy. Po tym do snu musiała zakładać buty z szyną Mitchella, które miały utrzymać korekcję stopy. Niestety, nawrót po kilku miesiącach znów zaczynał być zauważalny.

Postanowiliśmy szukać pomocy u innego lekarza ortopedy. Odwiedziliśmy lekarzy w Poznaniu, Łodzi, Warszawie a ostatecznie nawet w Wiedniu. Po wielu próbach w końcu zdecydowaliśmy, że pomocy dla córki poszukamy za granicami Polski.

Alicja Bukowska

Pojechaliśmy do Austrii. Alicja została zbadana przez doktora i dowiedzieliśmy się, jak powinno wyglądać jej dalsze leczenie. Po skomplikowanej operacji będzie wymagać rehabilitacji, aby nie dopuścić do całkowitego zaniku mięśnia łydki.

Widzimy, że Ala boi się zabiegu i tego, że po zabiegu będzie przez kilka tygodni nosić specjalne gipsy, ale to dla niej jedyna szansa. Szansa, którą wyceniono na ponad 50 000 złotych!

Do kosztów leczenia musimy jeszcze doliczyć dwie wizyty przed operacją w celu założenia gipsu, wizyty kontrolne po operacji i zakup ortez AFO z mechanizmem ADM oraz koszty dojazdu i pomoc tłumacza podczas wizyt.

Nasza sytuacja finansowa nie pozwala na to, abyśmy ze swoich oszczędności w całości pokryli koszty leczenia, dlatego prosimy o pomoc i wsparcie finansowe. Nie chcemy już tracić czasu i sił na próby leczenia. Nie chcemy się martwić tym, czy to ostatni raz, kiedy nasza Ala przechodzi operacje.

Chcemy poprawnego leczenia i wierzymy, że to zapewni nam leczenie za granicą.  Chcemy, aby Alicja pewnie stawiała stopy, nie potykała się o własne nogi, by biegała bez problemu jak "błyskawica". Chcemy, by nie odczuwała bólu przy dłuższych spacerach, czy rowerowych wycieczkach. Jeśli możesz, to proszę, wesprzyj naszą zbiórkę chociażby symboliczną złotówką.

Rodzice Alicji

Alicja Bukowska

Kwota zbiórki jest szacunkowa.

Alicja Bukowska

Przeczytaj artykuł o Ali (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Alicja Bukowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj