Zbiórka zakończona
Alicja Trzepała - zdjęcie główne

Żyję nadzieją, że się uda... Pomóż mi walczyć z SLA❗️

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi - SLA

Alicja Trzepała, 58 lat
Wałbrzych, dolnośląskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2024
Zakończenie: 27 stycznia 2025
78 175 zł(27,65%)
Wsparło 229 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0625707 Alicja

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi - SLA

Alicja Trzepała, 58 lat
Wałbrzych, dolnośląskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2024
Zakończenie: 27 stycznia 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję za to, że jesteście ze mną, że byliście przez tę całą drogę.

Nie jestem w stanie określić, jak bardzo pomogło mi to radzić sobie z chorobą i poczuć się bezpieczniej.

Za wszystko z całego serca jeszcze raz dziękuję!

Alicja

Aktualizacje

  • Wasza pomoc to nadzieja dla mnie i dla mojej rodziny – każdy gest ma znaczenie!

    Z całego serca chcę podziękować wszystkim, którzy wspierają nas w tych trudnych chwilach. Każdy z Was – poprzez dobre słowo, gest, wsparcie duchowe i finansowe – sprawia, że mogę walczyć dalej. Dzięki Wam to, co dotąd wydawało się odległym marzeniem, zaczyna się urzeczywistniać: jestem już po pierwszym podaniu leku wytworzonego z komórek macierzystych!

    W grudniu planowane jest podanie kolejnej dawki, połączone z dokładnymi badaniami, które pokażą, na jakim etapie jest choroba i jak reaguje na leczenie. Niestety, czas dotychczas nie działał na moją korzyść – w ciągu ostatnich miesięcy mój stan zdrowia znacznie się pogorszył…

    Alicja Trzepała

    Osłabienie mięśni nóg jest już na tyle duże, że po domu poruszam się o kulach, schody są dla mnie przeszkodą nie do pokonania bez pomocy drugiej osoby. Coraz częściej pojawiają się także epizody utraty równowagi kończące się bolesnymi upadkami. Pogorszyła się też moja mowa, a dłonie tracą siłę i czucie. Choroba nie przestaje postępować.

    Mimo wszystko ja i moja rodzina nie tracimy nadziei. Wierzymy, że komórki macierzyste pomogą zahamować rozwój choroby i dają mi szansę na przyszłość, w której być może odkryty zostanie skuteczny lek. Może mój przypadek przyczyni się do rozwoju terapii, które pomogą ludziom dotkniętym podobnym cierpieniem.

    Dziękuję za to, że jesteście ze mną. Każdy Wasz gest daje mi siłę, by nie tracić wiary i walczyć o każdy kolejny dzień. Proszę, wspierajcie mnie dalej!

    Alicja

  • Mam Wam do przekazania nowe informacje...

    Drodzy!

    Z całego serca dziękuję za wszelkie słowa wsparcia i  okazaną pomoc w zebraniu kwoty potrzebnej na rozpoczęcie mojej terapii komórkami macierzystymi. Dzięki Wam udało się uzbierać potrzebne środki na pierwsze dwa z dziesięciu podań leku. Już rozpoczął się proces wytwarzania go w laboratorium.

    W październiku 2024 roku rozpocznie się wyczekiwana przeze mnie i moją rodzinę terapia... Zdaję sobie sprawę z tego, że walka z chorobą jest nierówna, ponieważ  jest ona nieuleczalna i stale postępuje... Jednak ja się z tym nie zgadzam! Walczę o każdy dodatkowy dzień, tydzień miesiąc, tak aby choroba nie przywiązała mnie na stałe do łóżka. Abym mogła jeszcze mieć siłę, choćby na podstawowe czynności życia. Żebym miała siłę mówić, jeść...

    Mam nadzieję, że terapia pozwoli mi przedłużyć czas i cieszyć się życiem. Na tę chwilę proszę – trzymajcie za mnie kciuki za to, aby ta nieobliczalna i przebiegła choroba nie pokrzyżowała nam planów w doczekaniu na leczenie. Proszę także o dalsze wsparcie w każdej formie. Za wszystko z całego serca dziękuję!

    Alicja

Opis zbiórki

Mam na imię Alicja. Jestem żoną, matką i babcią dwojga wnucząt. Jeszcze rok temu wychodziłam na spacery, sadziłam kwiaty w ogrodzie. Rok temu grałam w paletki z moją wnuczką. Prozaiczne czynności, które obecnie pozostają w strefie marzeń.

Pierwsze objawy SLA zaczęły się u mnie właśnie rok temu, być może jeszcze wcześniej, ale nikt nie wiązał ich ze zmianami neurologicznymi. Miałam już problemy z kręgosłupem, zespołem cieśni nadgarstków i częstym bólem nóg, ale mój stan zaczął się pogarszać. Zaczęłam miewać coraz częstsze drętwienia i bóle mięśni kończyn. Czułam, że tracę siły…

Zostałam skierowana na oddział reumatologiczny Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Tam okazało się, że przyczyna leży w naturze neurologicznej. W lutym zaczęłam tracić coraz częściej równowagę, potykać się i przewracać, mieć problemy z mówieniem, przełykaniem, epizody duszenia się…

Alicja Trzepała

Wstępne diagnozy były różne: borelioza, tężyczka, neuropatia, miopatia… Ale dużo też czytałam na temat SLA i wiele objawów pasowało do opisu. Jednak nigdy nie pomyślałabym, że właśnie tak będzie brzmieć ostateczna diagnoza.

W maju tego roku podczas kilkudniowej obserwacji i na podstawie wielu badań usłyszałam wyrok – Stwardnienie Zanikowe Boczne i brak szansy na leczenie, ponieważ lek nie istnieje. Jedyny dostępny spowalnia rozwój choroby, ale też nie w każdym przypadku.

Załamać się? Walczyć? Myśli były różne…

Jednak otworzyła się dla mnie furtka nadziei – leczenie komórkami macierzystymi, do którego mnie zakwalifikowano. Terapia jest płatna. Niestety, sporą część naszych oszczędności wydaliśmy na diagnostykę oraz wizyty prywatne u wielu lekarzy.

W chwili obecnej poruszam się o kulach, nie wychodzę już sama z domu, ponieważ boję się upadku. Potrzebuję wsparcia w wykonywaniu wielu czynności dnia codziennego, z każdym tygodniem czuję, że mój stan się pogarsza. Ale ja się nie poddaję. Walczę dla siebie i mojej rodziny. Dlatego proszę Was o pomoc. Każda złotówka, każdy gest i udostępnienie ma znaczenie. Żyję nadzieją, że się uda...

Alicja

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj