Zbiórka zakończona
Amelka Wierzchoń - zdjęcie główne

Pęka mi serce, bo wiem, że sama nie dam rady jej pomóc...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne

Amelka Wierzchoń, 17 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Upośledzenie narządu ruchu, choroby neurologiczne, upośledzenie umysłowe
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2022
Zakończenie: 23 sierpnia 2023
10 650 zł(100,1%)
Wsparło 476 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0146027 Amelia

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne

Amelka Wierzchoń, 17 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Upośledzenie narządu ruchu, choroby neurologiczne, upośledzenie umysłowe
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2022
Zakończenie: 23 sierpnia 2023

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Z całego serca dziękujemy za Wasze wsparcie!

Nigdy Wam tego nie zapomnimy!

Rodzice

Opis zbiórki

Dzisiaj wiem, że gdyby nie mój wielki stres, Amelka mogłaby jeszcze wiele tygodni bezpiecznie spędzić pod moim sercem. Czasu nie cofnę, ale za każdym razem, kiedy przypominam sobie, jaka była maleńka, jak bardzo drżałam o jej życie, mam łzy w oczach, a w głowie, te same pytania… 1315 gramów ogromnej miłości, która od pierwszego oddechu walczyła o życie. O sprawność toczy bitwę do tej pory…

Amelia Wierzchoń

Mimo wcześniactwa lekarze długo nie potrafili powiedzieć, czy moje dziecko jest i będzie zdrowe. Mnie jednak cały czas niepokoił rozwój mojej córeczki. Dopiero w wieku 8-miesięcy okazało się, że konsekwencje wcześniactwa, będą jej towarzyszyć już do końca życia. Bezradność boli najbardziej, bo chociaż ze wszystkich sił staram się, by moja pociecha była szczęśliwa, sama nie sprawię, że zacznie chodzić…

Amelia Wierzchoń

Wtedy chwytam ją za rączkę i truchtam razem z nią, by nie czuła, że tak bardzo różni się od innych. Smutek miesza się z radością, mam ukochaną córkę, której chciałabym przychylić nieba, a nie mogę…

Amelka cierpi z powodu przykurczy ścięgien. Z początku radziliśmy sobie z tym, stosując toksynę botulinową domięśniowo. To dzięki niej oraz intensywnej rehabilitacji, stan zdrowia Amelki poprawił się, córeczka zaczęła robić postępy. Niestety, z czasem zaczęła chodzić na palcach, niezbędna była operacja polegająca na podcięciu ścięgien Achillesa. To wtedy spędziła kilka tygodni w gipsie, była bardzo ograniczona i jeszcze bardziej dzielna. Znosiła cierpienie, jakby wiedziała, że potem będzie tylko lepiej. Jednak po zdjęciu gipsu strach powrócił. Córka nie potrafiła stanąć na nogach, a nawet nie miała odwagi raczkować. W miarę systematycznej rehabilitacji Amelka zaczęła stawać na własnych nogach.

Nie tracę nadziei. Wierzę, że intensywna rehabilitacja pozwoli jej samodzielnie chodzić! Amelka ma w sobie mnóstwo siły i determinacji, aby przezwyciężyć kolejne trudności i pokonać bariery. Koszty leczenia i rehabilitacji są bardzo duże. Dlatego zwracam się do Was, wszystkich ludzi o dobrych sercach, o pomoc w opłaceniu turnusu rehabilitacyjnego. Tak trudno pogodzić się z tym, że los zgotował mojej córeczce tyle cierpienia…

Mama Amelki

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Amelka Wierzchoń dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj