Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Anatolii Valchuk - zdjęcie główne

Anatolii Valchuk, 57 lat

Anatolii Valchuk, 57 lat
Otwock – Świder, mazowieckie
Choroba Parkinsona
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0992511
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0992511 Anatolii

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Anatolijowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Anatolii Valchuk, 57 lat
Otwock – Świder, mazowieckie
Choroba Parkinsona

Bez leków, bez pomocy, bez szansy na godne życie... Dramat ukraińskiego naukowca w Polsce!

Anatolii jest doktorem filozofii. Przez wiele lat pracował jako wykładowca na ukraińskiej uczelni, jednak po przyjeździe do Polski musiał zamienić salę wykładową na pracę fizyczną.

Przez długi czas wszystko układało się dobrze – aż do momentu, gdy siły po trochu zaczęły go zostawiać. Coraz gorzej sobie radził, musiał opuścić pracę...

Wówczas nie wiedział jeszcze, że przyczyną jest choroba Parkinsona – choroba, która stopniowo odbierze mu sprawność, spokój i możliwość samodzielnej troski o siebie.

Z czasem nawet podstawowe codzienne czynności stały się ogromnym wyzwaniem. Każdy dzień zamienił się w walkę o przetrwanie. Dodatkowo, po utracie pracy stracił również dostęp do nieodpłatnej opieki medycznej. Znalazł się w dramatycznej „pustce systemowej”...

Na Ukrainie również nie ma już do czego wracać. Jak sam mówi: „Gdyby nie kilka osób o szlachetnym sercu, już dawno byłbym na ulicy”. Mimo to wciąż walczy, szuka rozwiązań i zachowuje resztki nadziei. Stara się szukać pracy – choć jego stan już nie pozwala nawet na pokrojenie chleba...

Obecnie musi stale przyjmować leki, jednak nie ma z czego ich opłacać. Nie stać go również na wizytę u lekarza. Sytuacja jest dramatycznie trudna...

Każda wpłata daje mu szansę na leczenie. Na poczucie bezpieczeństwa. Na zachowanie zwyczajnej ludzkiej godności... Aż w końcu – na życie.

Każde wsparcie jest na wagę złota.

Wybierz zakładkę
Sortuj według