Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Stanęliśmy do walki z rakiem, nie możemy się teraz poddać!

Anna Ciućka
Pilne!

Stanęliśmy do walki z rakiem, nie możemy się teraz poddać!

12 941,00 zł ( 26,58% )
Brakuje: 35 730,00 zł
Wsparły 422 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0075937
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0075937 Anna
Cel zbiórki:

Półroczne nierefundowane leczenie nowotworu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anna Ciućka, 63 lata
Grodków, opolskie
Nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do wątroby.
Rozpoczęcie: 23 Lipca 2020
Zakończenie: 5 Marca 2022

Opis zbiórki

Mama… pod tym słowem kryje się wszystko. Miłość, troska, ciepło, dobre słowo i ramię do wsparcia bez względu na sytuację. A teraz… walka! Na śmierć i życie. Jej wyniku nie da się przewidzieć, ale na końcu tej drogi, bez względu na wynik, chcemy być pewni tylko jednego: zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by zdążyć z pomocą! 

Ten dramat rozpoczął się dokładnie rok temu. Latem, mama czuła się coraz gorzej, jej organizm bronił się stanem podgorączkowym, a my nie byliśmy pewni co się dzieje. Mimo podejmowania kolejnych działań, nie było rezultatów. Złe samopoczucie wciąż nie odpuszczało, a my coraz bardziej przerażeni, zaczęliśmy szukać pomocy. Kolejne konsultacje lekarskie, coraz bardziej niepokojące objawy doprowadziły nas do rozszerzonej diagnostyki. I choć na samą myśl mieliśmy ciarki to jednak potrzeba znalezienia odpowiedzi na to pytanie była silniejsza. My po prostu musieliśmy wiedzieć z czym walczymy!

Diagnoza przyszła niemalże natychmiast. Lekarze odkryli ogniska nowotworowe. Szybko skierowano nas do ośrodka onkologicznego, gdzie kolejne badania pozbawiły nas złudzeń - ostateczna diagnoza to nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do wątroby. Po tej informacji świat na chwilę się zatrzymał. Ciemna mgła strachu przesłoniła mój świat. W takich momentach myślenie się zatrzymuje, sprawia, że wizja przyszłości jawi się naprawdę przerażająco…

Nie mieliśmy czasu na rozpacz ani myślenie o zagrożeniu. Musieliśmy jak najszybciej schować emocje i zacząć działać. Postawiliśmy sobie jasny cel: ratowanie życia i zdrowia mamy. Zaczęliśmy gorączkowe poszukiwania - lekarze przedstawili nam plan, niestety znaczna część pozostaje nierefundowana, a my jak najszybciej ogromnej kwoty na ratowanie życia! Kilkadziesiąt tysięcy złotych - to wstępna cena naszej walki. Potrzebujemy Waszego wsparcia, bo sami nie damy rady! Nie mamy środków potrzebnych na najważniejszą walkę naszego życia. Jeśli nie uda nam się zebrać potrzebnej kwoty, nadzieja na dalsze leczenie przepadnie. Na tym etapie nie możemy do tego dopuścić!

Dzięki szybkiej diagnozie leczenie mogło rozpocząć się niemalże natychmiast. Niestety, możliwości terapii w ramach refundacji zostały wyczerpane, a my nie możemy przerwać trwającego procesu. Rezygnacja może doprowadzić do tego, że nowotwór będzie rozwijać się w przerażającym tempie, a my nie będziemy w stanie go powstrzymać… Nie możemy narazić mamy na cierpienie, nie możemy powiedzieć jej teraz, że nie damy rady! Błagam, pomóż nam, zanim na pomoc będzie za późno! 

Twoja pomoc, to nasza szansa na ratunek. Jedyna, jaką mamy! 

12 941,00 zł ( 26,58% )
Brakuje: 35 730,00 zł
Wsparły 422 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0075937
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0075937 Anna

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki