Anna Czapnik - zdjęcie główne

Gdy rak zaatakował mój organizm, w każdej chwili mogłem liczyć na moją Anię. Dziś to ona walczy o zdrowie, a ja zrobię wszystko, by jej pomóc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Czapnik, 28 lat
Oborniki, wielkopolskie
Anna: epizod depresji ciężkiej
Rozpoczęcie: 26 maja 2026
Zakończenie: 26 sierpnia 2026
120 zł
WesprzyjWsparły 2 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0800565
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0800565 Anna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Annie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Czapnik, 28 lat
Oborniki, wielkopolskie
Anna: epizod depresji ciężkiej
Rozpoczęcie: 26 maja 2026
Zakończenie: 26 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Błażej i jestem mężem wspaniałej kobiety. Wypowiadając słowa ślubnej przysięgi, nigdy nie byłem bardziej pewien swojej decyzji. Gdy walczyłem o życie z przerażającą chorobą, Ania z całych sił mnie wspierała. Robiła wszystko, bym wygrał tę najtrudniejszą bitwę. Teraz to ona potrzebuje pomocy...

Wszystko zaczęło się w połowie 2024 roku. Na moją Anię spadały kolejne trudności, które powodowały w niej coraz silniejszy lęk i stres. Ogromnym ciosem była też diagnoza raka złośliwego z przerzutami do płuc, którą ja otrzymałem kilka miesięcy później. Widziałem strach w oczach mojej ukochanej, że może mnie stracić...

Ania była przy mnie podczas wszystkich najtrudniejszych momentów, cierpiała razem ze mną. Podczas każdej wizyty u specjalistów, kolejnych badań, operacji, czy chemioterapii czekała na mnie i się o mnie martwiła. Wiedziałem, że dla niej będę dalej walczył! W marcu 2025 roku została moją żoną, a ja czułem, że jestem najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi.

Anna Czapnik

Z miesiąca na miesiąc mój stan się poprawiał, a dziś najgorsze mam już za sobą. Jestem też Wam ogromnie wdzięczny za okazaną mi życzliwość! Niestety jednocześnie moja żona zmagała się z coraz trudniejszymi objawami, które uniemożliwiały jej codzienne funkcjonowanie. W międzyczasie lekarze zdiagnozowali u Ani epizod depresji ciężkiej. Tym razem to ona potrzebowała specjalistycznej pomocy. 

U mojej żony pojawiły się problemy ze snem, koncentracją, skupieniem, a także nadmierne zmęczenie, napady lęku, bóle głowy... Mógłbym tak dalej wymieniać. Choć zdarzały się te lepsze dni, to coraz więcej było tych gorszych. Z niepokojem obserwowałem, jak chwilami nie ma ona sił nawet podnieść się z łóżka.

Anna Czapnik

Dlatego teraz to ja wspieram ją w codzienności i z całych sił walczę, by odzyskała zdrowie! Potrzebujemy jednak odpowiedniej opieki medycznej, w tym regularnych wizyt u specjalistów, dodatkowych badań oraz lekarstw, co wiąże się z dużymi kosztami... Sami niestety nie damy sobie rady.

Pragnę tylko jednego – by moja żona odzyskała zdrowie i siły. To jest teraz dla mnie najważniejsze! Tak jak ona o mnie walczyła, tak teraz ja zrobię wszystko, by jej pomóc. Chciałbym poprosić też o Wasze wsparcie! Będę wdzięczny za okazaną nam życzliwość!

Błażej, mąż Ani

Wybierz zakładkę