Zbiórka zakończona
Anna Płużyńska - zdjęcie główne

Wypadek, 8 operacji, rok w szpitalach – Ania walczy o sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Płużyńska, 38 lat
Chynów, mazowieckie
Stan po wypadku - wstrząs septyczny, niewydolność serca, martwica palców, ostra niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 5 kwietnia 2023
Zakończenie: 30 grudnia 2024
106 633 zł(100,23%)
Wsparło 1416 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0247098 Anna

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Płużyńska, 38 lat
Chynów, mazowieckie
Stan po wypadku - wstrząs septyczny, niewydolność serca, martwica palców, ostra niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 5 kwietnia 2023
Zakończenie: 30 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Kochani! Udało się! 💚

Dzięki Waszej pomocy i ogromnemu zaangażowaniu zebraliśmy niezbędną kwotę na leczenie i rehabilitację! Z całego serca dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna. Swoją wpłatą daliście mi szansę na lepsze jutro!

Życzę Wam, aby ten gest dobrego serca wrócił do Was wtedy, kiedy będziecie tego najbardziej potrzebować! Z wdzięcznością,

Anna

Aktualizacje

  • Dalsza rehabilitacja jest KONIECZNOŚCIĄ!

    Kochani, pragnę podziękować Wam za dotychczasowe wsparcie. Bez Waszej pomocy nic by się nie udało. Chcę podzielić się z Wami nowymi, ważnymi informacjami!

    Za mną KOLEJNE TRZY operacje: złożenie lewej kości udowej oraz przycięcie przywodzicieli w obu nogach. Proces rekonwalescencji był bardzo bolesny.

    Po wyczerpujących zajęciach rehabilitacyjnych moja sprawność zaczęła się poprawiać. Trzymam prostą postawę na wózku, ale samodzielne poruszanie się na nim sprawia mi jeszcze duży kłopot. Nie potrafię również przesiadać się z łóżka na wózek oraz podnosić się z leżenia do pozycji siedzącej.

    Anna Płużyńska

    Ostatnio pierwszy raz, z pomocą rehabilitantów, stanęłam na nogach. To był jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu… Przekonałam się, że warto walczyć! Zobaczyłam światełko w tunelu i odzyskałam nadzieję. Chciałabym dotrwać do dnia, w którym będę samodzielna...

    Leczenie oraz systematyczna rehabilitacja sprawia, że każdego dnia jestem coraz bliżej celu. Proszę, pomóżcie mi je opłacić. Bez Was nie dam rady!

    Anna

Opis zbiórki

Moje całe życie zmienił wypadek samochodowy! Było to w listopadzie 2020 roku. Jechałam na miejscu pasażera… W szpitalu usłyszałam, że mam uszkodzony kręgosłup i porażenie czterokończynowe. 

Przeszłam 8 operacji. W 2. miesiącu po wypadku, gdy nadal byłam w szpitalu, doszło do zatrzymania akcji serca. Helikopterem zostałam przetransportowana do Warszawy. Tam spędziłam aż pół roku z dala od rodziny i moich synków, 12-letnich bliźniaków. Potem nastał czas rehabilitacji w Radomiu. Dopiero po roku od wypadku wróciłam do domu…

Poruszam już rękoma i istnieje nadzieja, że nogi też można będzie usprawnić. Jednak, by to osiągnąć, potrzebuję długiej i kosztownej rehabilitacji. Dlatego zwracam się o pomoc. Jestem mamą i ogromnie pragnę być w pełni sprawna dla moich ukochanych synków. 

Od najmłodszych lat kocham konie. Moje życie związałam z tą pasją. Ukończyłam Technikum Hodowli Koni w Piasecznie oraz studia na SGGW w Warszawie. Praktykowałam w Stadninie koni w Janowie podlaskim jak również na Służewcu, na wyścigach konnych. W zaprzyjaźnionych stadninach prowadziłam hipoterapię dla dzieci. Relaksująco uwielbiam jazdę konną i skoki przez przeszkody. Zmierzałam do założenia własnej stadniny, głównie prowadząc hipoterapię dla dzieci. Moje marzenia i plany zostały zawieszone. Czy na zawsze?

Żyję jak bez powietrza. Mam nadzieję, że będę mogła do nich kiedyś powrócić. Myślę, że są ludzie, którzy potrafią zrozumieć, ile to dla mnie znaczy. Będąc zdrową, pomagałam ludziom i zwierzętom. Pracowałam w TOZ-ie i w lecznicy weterynaryjnej. Zawsze byłam aktywna, lubiłam podróże z moimi dziećmi. Bardzo nam tego wszystkiego brakuje… 

Lekarze dają nadzieję, dlatego trzeba walczyć do skutku. Liczą na mnie moje dzieci, liczy również nasza przyszłość. Dzięki Tobie będzie łatwiej sprostać tym olbrzymim wydatkom związanym z rehabilitacją i opieką medyczną.

Z góry dziękuję za pomoc!

Ania z synkami

Anna Płużyńska

➡️ Licytuj i pomagaj Ani! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Anna Płużyńska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj