Zbiórka zakończona
Antoni Legwant - zdjęcie główne

Jego życie wyceniono na blisko 200.000 zł❗️Pilnie potrzebna jest Twoja pomoc❗️

Cel zbiórki: Terapia immunoglobulinami

Organizator zbiórki:
Antoni Legwant, 11 lat
Łódź, łódzkie
Autoimmunologiczne zapalenie mózgu
Rozpoczęcie: 22 marca 2023
Zakończenie: 20 czerwca 2023
196 137 zł(102,6%)
Wsparło 4047 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0267500 Antoni

Cel zbiórki: Terapia immunoglobulinami

Organizator zbiórki:
Antoni Legwant, 11 lat
Łódź, łódzkie
Autoimmunologiczne zapalenie mózgu
Rozpoczęcie: 22 marca 2023
Zakończenie: 20 czerwca 2023

Rezultat zbiórki

Udało się! To dzięki Wam, ludziom o pięknych sercach! Jesteście niesamowici!

Ciężko słowami wyrazić naszą wdzięczność. Czujemy ogromną ulgę! W końcu możemy rozpocząć leczenie. Wierzymy, że uwolni ono Antosia od cierpienia.

Pieniądze ze zbiórki przeznaczymy na sześć wlewów z IMMUNOGLOBULIN.
Trzymajcie za nas mocno kciuki!

Nigdy nie zapomnimy tego, co dla nas zrobiliście!

Rodzice Asia i Mateusz

Aktualizacje

  • Antoś jeszcze bardziej Was potrzebuje!

    Każdy nasz dzień w oczekiwaniu na rozpoczęcie leczenia to wyzwanie. Bardzo liczyliśmy na to, że już w czerwcu Antek otrzyma pierwszą dawkę immunoglobulin. Jednak okazało się, że klinika w Gdańsku może rozpocząć jego leczenie dopiero w sierpniu! Nie wiem, jak Antek dotrwa do tego czasu! To będzie dla nas bardzo długie lato...

    Najpóźniej w momencie pierwszego wlewu immunoglobulin musimy potwierdzić klinice terminy podaży kolejnych sześciu dawek i być na to przygotowanym finansowo. Bez Was nie damy rady! Prosimy pomóżcie nam zgromadzić kwotę na pełne leczenie.

    Antoni Legwant

    Dzięki Waszemu ogromnemu sercu, pomocy rodziny i przyjaciół, mamy już środki na pierwsze wlewy. Jednak, aby leczenie przyniosło skutki, Antek musi dostać pakiet 6. wlewów immunoglobulin – to absolutne minimum, aby zrestartować jego układ odpornościowy. Lek musi być podawany regularnie co 6 tygodni.

    Dziękuję, że jesteście z nami i dajecie nam nadzieję, że ten nieustanny pożar w głowie Antosia zostanie ugaszony. Wierzymy, że dzięki temu wróci do nas zdrowy Antoś.

    Asia, mama Antka

    PS: Kochani, o postępach leczenia finansowanego z tej zbiórki będę informować tutaj Antoś i pożar w jego głowie (otwiera nową kartę)

  • Błagam o ratunek!

    Stan Antosia uległ gwałtownemu pogorszeniu po ostatniej infekcji... Każda kolejna infekcja jest dla mojego syna śmiertelnym zagrożeniem! Antoś codziennie zmaga się z migrenami nie do wytrzymania! Bolą go także nogi, a leki przeciwbólowe nie pomagają...

    Powróciło też wzmożone napięcie, ciągle jest bardzo pobudzony, a jednocześnie nie ma siły. To nie jest zwykle pobudzenie, które obserwuje się u dzieci. Antoś jest pobudzony do granic możliwości!

    Synek nie jest w stanie usiąść, aby zjeść posiłek. Nie może już się bawić ani uczyć. Od czasu ostatniej infekcji ma bardzo gwałtowne tiki. W ogóle nie panuje nad swoim ciałem!

    Po raz pierwszy pojawiła się autoagresja... Moje dziecko gryzie się w ręce z tej całej bezradności...

    Antoś musi natychmiast podjąć leczenie immunoglobulinami! Klinika czeka na niego. Na przeszkodzie stoi tylko brak pieniędzy!

    Sami nie damy rady, nie mamy takich pieniędzy... Dlatego błagam o pomoc dla mojego dziecka! Jako matka zrobię wszystko, co możliwe, aby ratować Antosia. Proszę pomóżcie mi i mojemu synkowi...

    Wszystkim Darczyńcom dziękuję za każdą wpłatę, za udostępnienia i słowa wsparcia.

    Mama

Opis zbiórki

Gdy to piszę, trzęsą mi się ręce… Nigdy nie sądziłam, że będę musiała patrzeć na cierpienie ukochanego dziecka! Przecież gdy ono się rodzi, nikt nie zakłada, że nie będzie miało zwyczajnego dzieciństwa pełnego miłości, zabawy, uśmiechu...  

Antoś urodził się jako zdrowe dziecko, jednak infekcja wirusowa spowodowała, iż Antoś utracił wszystkie umiejętności. Kolejna infekcja zabrała mu możliwość chodzenia aż na trzy doby. Co będzie dalej?

W wieku około 2 lat Antoś przeszedł infekcję. Nigdy bym nie pomyślała, że to będzie początek naszego nowego – tragicznego życia! Od tego momentu zmaga się bowiem z bólem całego ciała, migrenami, bardzo silnym pobudzeniem, obsesjami, natręctwami, zespołem tików, zaburzeniami snu. 

Dopiero po czterech latach dowiedziałam się, że Antoś cierpi na autoimmunologiczne zapalenie mózgu. Jego układ odpornościowy produkuje przeciwciała anty-NMDA, które atakują neurony. Każda infekcja powoduje nasilenie choroby! Każdy dzień to cierpienie nie do udźwignięcia. Mózg Antosia powoli obumiera, a mnie jako matkę, która sprowadziła go na ten świat, boli każda komórka w ciele, gdy bezradna patrzę na to, z czym zmaga się moje dziecko! Tego nie da się wypłakać, oswoić… 

Układ odpornościowy synka nie pracuje prawidłowo, dlatego wymaga leczenia wlewami z immunoglobuliny ludzkiej. Już raz był poddany takiemu leczeniu! Zakwalifikował się do refundowanego programu i widziałam, jak to przywraca mu rozwój poznawczy! Antoś na nowo zaczął rozumieć mowę, przesypiać noce, jeść, przetwarzać rzeczywistość, rozpoznawać nas. Po latach milczenia po raz pierwszy usłyszałam głos mojego dziecka! 

Niestety Antoś nie dostawał pełnej dawki leku z uwagi na pandemię i braki w jego dostępności. Program dla niego zakończono, a to oznacza, że do nowego już się nie dostanie! Ta wiadomość była niczym wyrok skazujący dla naszego syna… Tylko za co?

Na domiar złego tuż po zakończeniu leczenia Antek przeszedł grypę, a później covid, które spowodowały nawrót choroby i to ze zdwojoną siłą! Od tego momentu po raz pierwszy dostał zespołu tików, który jest tak gwałtowny, że w nocy nie pozwala zasnąć, a w dzień funkcjonować…

Jestem zmuszona prosić Cię o pomoc w sfinansowaniu bardzo kosztownego leczenia w prywatnej klinice w Gdańsku, skoro NFZ odmawia dalszego leczenia immunoglobulinami.

Antosia leczenie przeprowadziłby dr Krzysztof Majdyło z Centrum Św. Łukasza. Synek miałby dostać co 4 - 6 tygodni wlew z immunoglobulin. Każde podanie wyceniono na 31 950 zł.

Życie mojego synka wyceniono na blisko 200 000 zł! Jak się domyślacie, jest to dla nas kwota nieosiągalna, zwłaszcza że wszystko, co mamy wydajemy na konsultacje lekarskie i rehabilitację.

Moim jedynym marzeniem jest, aby mój synek znowu był szczęśliwy, jak kiedyś… Proszę, pomóż nam odmienić jego przyszłość! Przecież życie jest bezcenne!

Asia i Mateusz, rodzice

Antoni Legwant

➡️ Licytacje dla Antosia (otwiera nową kartę)

➡️ Antoś i pożar w jego głowie (otwiera nową kartę)

➡️ "Nasze życie to piekło. W mózgu mojego syna jest wieczny pożar" (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antoni Legwant wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj