Zbiórka zakończona
Antoni Uzięblo - zdjęcie główne

Ugryzienie kleszcza doprowadziło do tragedii! Ratujemy przyszłość Antka!

Cel zbiórki: Terapia neurologiczna, zakup specjalistycznego sprzętu

Organizator zbiórki:
Antoni Uzięblo, 11 lat
Mrozy, mazowieckie
Neuroborelioza
Rozpoczęcie: 2 lipca 2021
Zakończenie: 7 września 2023
17 866 zł
Wsparło 181 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0137810 Antoni

Cel zbiórki: Terapia neurologiczna, zakup specjalistycznego sprzętu

Organizator zbiórki:
Antoni Uzięblo, 11 lat
Mrozy, mazowieckie
Neuroborelioza
Rozpoczęcie: 2 lipca 2021
Zakończenie: 7 września 2023

Opis zbiórki

Nie zdawałam sobie sprawy, że taka historia może spotkać właśnie nas, że mój 7-letni do tej pory zawsze zdrowy, uśmiechnięty i pełen energii synek, będzie musiał walczyć o zdrowie i życie z niesłychanie podstępną chorobą. Bóle głowy, wymioty, problemy z mową i chodzeniem, oczopląs - żadne z tych objawów nie zwiastowało nic dobrego. Mimo licznych wizyt u lekarzy, mimo pobytów w szpitalu, nikt nie umiał powiedzieć, co jest mojemu dziecku. Widziałam w oczach Antka strach, widziałam cierpienie, którego sama nie byłam w stanie zakończyć. Tomografia komputerowa wychodziła poprawnie, a moje prośby o rezonans magnetyczny i obszerniejszą diagnostykę były bezskuteczne.

W związku z tym zdecydowałam się pojechać do Warszawy po pomoc dla dziecka, bo ani w Siedlcach, ani w Mińsku Mazowieckim nie otrzymałam wsparcia. Pierwszy raz karetka zabrała Antosia do szpitala 2 marca 2021 z omdleniem i wszystkimi wcześniejszymi objawami, jednak nie został przyjęty. Następnego dnia w domu dostał oczopląsu i zesztywniał i w takim stanie karetka zawiozła go do szpitala.

Po ośmiu godzinach zostaliśmy przyjęci na oddział neurologii, a następnego dnia synek był już po rezonansie magnetycznym. Zapalenie i obrzęk móżdżku spowodował to, że mój Antoś już nie mówił i nie chodził. Otrzymywał na oślep antybiotyki, sterydy, immunoglobuliny, antywirusowe kroplówki, aby ratować życie. Padła diagnoza - borelioza. Sprawcą był mały kleszcz, który w czerwcu 2020 roku ugryzł Antka i nie zostawił po sobie żadnego śladu.

Po czterech miesiącach już wiem, że choroba pozostawia ogromne spustoszenie w mózgu. Brak pamięci, brak koordynacji ruchowej, spektrum autyzmu i wiele innych dolegliwości takich, jakie wystąpiły u Antka to nasłuch, nadwrażliwość na dotyk, smak i zapach. Potrzebne są długie terapie, praca i odpowiedni sprzęt, aby odzyskał całkowicie zdrowie. Proszę o każdą złotówkę, która sprawi, że Antek odzyska dawne życie. 

Edyta - mama Antosia

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antoni Uzięblo wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj