Zbiórka zakończona
Antonia Szyszka - zdjęcie główne

Guz w główce małej Antonii był złośliwy - nie pozwólmy mu wrócić❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antonia Szyszka, 7 lat
Warszawa, mazowieckie
Guz komory IV jamy czaszki (medulloblastoma), pooperacyjny niedowład połowiczy prawostronny, okresowe zbaczanie prawego oka, objawy Babińskiego po stronie prawej
Rozpoczęcie: 23 maja 2023
Zakończenie: 22 stycznia 2025
41 205 zł
Wsparły 373 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0278986 Antonia

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antonia Szyszka, 7 lat
Warszawa, mazowieckie
Guz komory IV jamy czaszki (medulloblastoma), pooperacyjny niedowład połowiczy prawostronny, okresowe zbaczanie prawego oka, objawy Babińskiego po stronie prawej
Rozpoczęcie: 23 maja 2023
Zakończenie: 22 stycznia 2025

Opis zbiórki

Kiedy 4-letnia Antonia skarżyła się na ból główki, nikt z nas nawet przez chwilę nie pomyślał, że trafimy na onkologię. Z dnia na dzień nasze życie tak diametralnie się zmieniło... 

Ból głowy szybko zmienił się w mdłości i wymioty. Obserwowaliśmy córkę i martwiło nas tzw. odbijanie się od ściany do ściany. Bardzo kręciło się jej w głowie, traciła równowagę... Pierwsze badania skupiały się na bólu brzucha, jednak USG niczego nie wykazało. Następnego dnia byliśmy skierowani na kontrolę krwi i właściwie od tego momentu zaczyna się najgorszy scenariusz. 

Złe wyniki spowodowały dalszą diagnostykę, szybko znaleziono w główce naszej córki niepokojące oznaki. Guz w okolicach móżdżka został dość szybko wycięty. Niestety, operacja pozostawiła po sobie szereg trudności... 

Antonia Szyszka

Antonia ma niedowład połowy ciała, na nowo uczyła się chodzić, wszystko robi jedną ręką, druga jeszcze nie w pełni współpracuje... To niestety nie był koniec złych wiadomości. Wycięty guz okazał się złośliwym nowotworem!

Córka jest po chemioterapii, w której dla tak małego dziecka nawet wypadanie włosków było traumą... Dziś zaczyna radioterapię z nadzieją, że w końcu będzie lepiej. Nie chcemy, by potwór wrócił, bardzo chcemy, by wszystko się powiodło. 

W opiece nad naszą bohaterką wymieniamy się z żoną oraz babcią, jednak to mama Tosi musiała całkowicie zrezygnować z chodzenia do pracy. Stan córki bywa zmienny, zawsze potrzebny jest ktoś, kto w porę zareaguje. 

Nasze koszty znacznie się zwiększyły, potrzebne są leki, wizyty, leczenie, rehabilitacja i suplementy. Te wszystkie wydatki doszły do i tak już pogorszonej sytuacji finansowej. Przed nami nadal bardzo długa, mozolna, ciężka walka o zdrowie naszego dziecka! 

Błagamy, pomóżcie nam przeprowadzić Tosię przez ten ciężki czas. Pomóżcie nam zakończyć go raz, a porządnie! 

Rodzice

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antonia Szyszka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj