Pilne!
Antoni Cieślak - zdjęcie główne

Choroba niszczy mięśnie naszego syna i dzień po dniu odbiera mu sprawność... Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Cieślak, 9 lat
Konin
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a/Beckera
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 8 sierpnia 2026
4600 zł
WesprzyjWsparło 159 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0967604
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0967604 Antoni

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Antoniemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Cieślak, 9 lat
Konin
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a/Beckera
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 8 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Nie da się opisać tego, co czuje rodzic, kiedy dowiaduje się, że jego dziecko jest śmiertelnie chore. Nie da się opisać bólu, złości i frustracji. Nasz syn jest chłopcem, który powinien teraz przeżywać najpiękniejszy czas w życiu. Zamiast tego usłyszał jedną z najgorszych diagnoz: DYSTROFIA MIĘŚNIOWA.

Zaczęło się niewinnie. W 2025 roku zauważyliśmy u Antka chód na palcach, a w szkole, szczególnie na zajęciach wychowania fizycznego, nauczyciele dostrzegli, że syn szybko się męczy. Nauczycielka Antka zaczęła też zgłaszać problemy w przysiadzie, kucaniu, kozłowaniu piłką, a także zaburzenia koordynacji i równowagi.

Bardzo się zaniepokoiliśmy, bo gdy syn był mały, bez problemu jeździł na rowerze. Jednak od jakiegoś czasu nie chciał. Unikał też zajęć ruchowych, po czym szybko się męczył. Wiedzieliśmy, że nie możemy bagatelizować tych objawów, dlatego wykonaliśmy badania.

Antoni Cieślak

Niedługo potem pani doktor skierowała nas do szpitala pod kątem pierwotnego zaburzenia mięśni. W szpitalu pobrano badania genetyczne, a wyniki potwierdziły, że to dystrofia mięśniowa. Choroba, która niszczy mięśnie Antka i stopniowo, krok po kroku, odbiera mu sprawność.

Po usłyszeniu diagnozy byliśmy przerażeni. Poczuliśmy, jakby w jednej chwili runął nasz cały świat. Ale wiedzieliśmy, że trzeba działać. Strach zastąpiliśmy działaniem, a łzy motywacją do walki. Bo chodzi o nasze dziecko. Dlatego nie możemy się poddać.

Przed Antkiem długa i trudna droga. Pełna wizyt u różnych specjalistów, rehabilitacji oraz badań. Ta droga jest również bardzo kosztowna. Dlatego dziś prosimy o Wasze wsparcie. Bo wierzymy, że razem możemy pomóc Antkowi w jego walce. Bo syn, tak jak każde dziecko, zasługuje na piękne życie. A my musimy zrobić wszystko, żeby mu w tym pomóc. Prosimy, bądźcie z nami!

Karolina i Jacek, rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według