
Bezsilność, która boli bardziej niż choroby... Pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie, dojazdy do szpitali
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, dojazdy do szpitali
Opis zbiórki
Mam dwójkę dzieci, wspaniałą kobietę u boku i wiele planów, ale coraz częściej nie mam też siły... Mimo że chcę walczyć, to mój organizm się poddaje. Mam 31 lat i chcę żyć - tylko i aż!
Zmagam się z nowotworem kości udowej i wrzodziejącym zapaleniem jelita. Każdy mój dzień jest jak spacer po polu minowym. Nie wiem już, czego mogę się spodziewać... Ciągłe konsultacje i badania podporządkowały sobie moje życie bez reszty. Z niecierpliwością czekam na operację, jednak ona też nie rozwiąże wszystkich moich problemów. A przecież nie wszystko kręci się wokół moich chorób! Nie mam siły, nie mam pieniędzy, ale mam nadzieję, że ten koszmar wreszcie się skończy! Pomożesz mi?
Arek
Wpłaty
- Wpłata anonimowa469 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- X zł
😍♥️😍
- Wpłata anonimowa10 zł
🍀🍀🍀
- SHR20 zł
- G.G3,33 zł
Nie trwóż się, nie drzyj Wśród życia dróg, Tu wszystko mija, Trwa tylko Bóg. Cierpliwość przetrwa Dni ziemskich znój, Kto Boga posiadł Ma szczęścia zdr...