Zbiórka zakończona

Mój synek umiera – zabija go DMD❗️Błagam, uratuj go❗️

Cel zbiórki: Podanie terapii genowej w Dubaju

Organizator zbiórki:
Artyom (Artem) Padyalovski, 6 lat
Mohylew
Dystrofia mięśniowa Duchenne'a
Rozpoczęcie: 23 maja 2024
Zakończenie: 10 lipca 2025
364 610 zł(100%)
Wsparło 6158 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0568766 Artyom

Cel zbiórki: Podanie terapii genowej w Dubaju

Organizator zbiórki:
Artyom (Artem) Padyalovski, 6 lat
Mohylew
Dystrofia mięśniowa Duchenne'a
Rozpoczęcie: 23 maja 2024
Zakończenie: 10 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Wiele miesięcy zmartwień, niekończąca się walka i Wasze ogromne wsparcie... a teraz — lek, o który tak bardzo walczyliśmy dostarczono do kliniki i podano Artemowi. Dzięki zbiórce i zebranym środkom poza nią udało się!

Zrobiliśmy to. RAZEM.

Brakuje słów, żeby przekazać, jak jesteśmy wdzięczni każdemu, kto przeszedł z nami tę drogę. 

Wasz udział to nie tylko pomoc i wsparcie. Wasz udział to CUD. Moje matczyne serce jest pełne wdzięczności do każdego z Was. Jesteście prawdziwymi aniołami. Ten cud stał się dzięki Wam.

Rodzice

Aktualizacje

  • Została ostatnia prosta... Prosimy o pełną mobilizację❗️

    Kochani, 

    nasza walka trwa już bardzo długo. Za nami dni pełne strachu, niepewności i łez... W głowie wciąż mamy setki pytań: dlaczego nasz synek musi tak okrutnie cierpieć? Nie znamy odpowiedzi. 

    Znamy jednak cenę za jego życie – ogromna kwota, która powala na kolana. Ale to jedyna szansa, by ocalić naszego ukochanego chłopca... Jedyna, którą mamy, jedyna, która daje nam nadzieję.

    Stanęliśmy do trudnej walki. Nie spodziewaliśmy się, że historia naszego synka poruszy tak wiele serc. To niesamowite, co dla nas robicie!

    Artyom Padyalovski

    Ja, mama mogę zapewnić Was, że robimy wszystko, co w naszej mocy, by nasz synek mógł zachować, jak najlepszą sprawność. To bardzo ważne przed podaniem leku. Ćwiczymy, rehabilitujemy się, jesteśmy w kontakcie ze specjalistami. 

    Poza zbiórką udało nam się uzbierać już większość kwoty, dlatego zmniejszamy cel. Mamy jednak nadzieję, że z Waszą pomoc uda nam się w szybkim tempie uzbierać brakującą część.

    Prosimy o wsparcie na ostatniej prostej. Dajecie nam nadzieję, że szansa, jaką otrzymał nasz synek w końcu się spełni!

    Rodzice

  • BŁAGAM, ratujcie go❗️Mój synek nie może umrzeć...

    "Synku, wziąłbym na barki Twoje cierpienie, tę okrutną chorobę, ale nie potrafię. Jestem tatą, a nie wiem, jak Cię uratować. To Ty pocieszasz mnie, że będzie dobrze, a ja jestem słaby... Jeszcze nie wiesz, jak okrutna przyszłość Cię czeka...."

    Czuję się bezsilny. Zbiórka trwa już kilka miesięcy, a my nie mamy nawet 2% kwoty. Tak bardzo boję się, że nie zdążymy... Choroba dzień po dniu odbiera coraz więcej. Mój synek umiera. Tak, ten proces się już zaczął, a mnie przeraża to wszystko coraz bardziej.

    Artyom Padyalovski

    Załamuje ręce, ale wiem, że nie mogę się poddać. Muszę zrobić wszystko, by zdobyć te pieniądze. Dlatego dziś raz jeszcze nie proszę, lecz BŁAGAM Was o pomoc!

    Pomóżcie mi! Każda złotówka, udostępnienie jest ważne. Żaden gest nie będzie zbyt mały. Chcę tylko uratować synka, który nie zasługuje na taką śmierć... 

    Tata

Opis zbiórki

O swojej ciąży dowiedziałam się w grudniu 2018. Do tego ważnego dnia przygotowywaliśmy się, jak tylko potrafiliśmy. Odwiedzaliśmy wszystkich możliwych lekarzy, robiliśmy badania. Dbałam o dietę i zdrowy tryb życia. Nie mogłam doczekać się, kiedy w końcu zobaczę synka. Nie mogłam przeczuwać, że nasza historia będzie tak dramatyczna...

To był przepiękny dzień. Artem urodził się 14 sierpnia 2019 roku, jako zdrowy i silny chłopiec. Byłam najszczęśliwszą mamą na świecie.

Synek rozwijał się jak większość dzieci w jego wieku. Jedyne co nas niepokoiło to, że w wieku 2 lat jeszcze nie mówił. Lekarze nie widzieli jednak nic niepokojącego, uspokajali nas i mówili, że gdy pójdzie do żłobka sytuacja się poprawi.

Po 4 miesiącach w żłobku Artem zaczął mówić. Odetchnęliśmy z ulgą, że rozwija się prawidłowo. Jednak po jakimś czasie zaczęliśmy zauważać, że mało biega, woli spędzać czas w piaskownicy, podczas chodzenia zawsze chce trzymać nas za rękę. Tłumaczyliśmy sobie upodobania syna spokojnym charakterem i temperamentem. 

Artyom Padyalovski

Potem zwróciliśmy uwagę na to, że Artem często się przewraca, łatwo się męczy podczas chodzenia i ma problem z wchodzeniem po schodach. Syn cały czas nas prosił, byśmy trzymali go za rączkę. Pewnego dnia na spacerze poprosiliśmy go, by z nami poskakał. Nie był w stanie. Pomyśleliśmy, że może nie umie. Zaczęliśmy go uczyć. Nie był w stanie nawet tego powtórzyć. Pojawiły się skurcze w nogach. Zwróciliśmy się do lekarzy, ale przekonali nas, że nie ma się czym martwić.

Mniej więcej przed świętami w żłobku Artemka odbywała się sesja zdjęciowa. Fotograf poprosił dzieci, by przykucnęły. Wszyscy kucnęli oprócz naszego syna. Okazało się, że prawie całkowicie zatracił ten nawyk. Wtedy wiedzieliśmy już, że dzieje się coś poważnego. 

Zaczęliśmy szukać dalej, co jest przyczyną. Konsultacje, badania i poszerzona diagnostyka w końcu dały odpowiedź. W lutym 2024 zapadła straszna diagnoza – dystrofia mięśniowa Duchenne’a. 

Artyom Padyalovski

Kiedy usłyszałam te słowa pomyślałam, że moje serce tego nie wytrzyma. DMD to choroba genetyczna, która podstępnie osłabia mięśnie – najpierw rąk i nóg, aż chory staje się całkowicie niezdolny do poruszania. Potem atakuje mięśnie odpowiedzialne za oddychanie, powodując poważne problemy do tego stopnia, że konieczne staje się wsparcie respiratorem. Z czasem choroba atakuje serce, które może dożyć maksymalnie kilkunastu lat. 

Naszą jedyną nadzieją jest kosztowne leczenie w Dubaju – terapia genowa, która może powstrzymać chorobę. Warunek jest jeden – ponad 12.5 MILIONA złotych. Mamy krytycznie mało czasu na zebranie pieniędzy, ponieważ lek można przyjąć wyłącznie wtedy, gdy spełnia się narzuconą z góry granicę wieku – jeśli nie zdążymy, Artem nie otrzyma leczenia, a choroba będzie podstępować dalej.

Błagam nasza historia nie może zakończyć się tragedią! Artem może żyć, jak inne dzieci, ale sami nie uzbieramy tak niebotycznej kwoty. Z całego serca proszę Was o pomoc. Ta zbiórka jest naszą jedyną szansą!

Rodzice Artema

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Marzena Stachowska
    Marzena Stachowska
    Udostępnij
    10 zł
  • Gosia Ł.
    Gosia Ł.
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Artyom (Artem) Padyalovski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj