Zbiórka zakończona
Artur Gawęda - zdjęcie główne

Mało czasu❗️Pilna operacja może zakończyć cierpienie❗️

Cel zbiórki: Leczenie operacyjne, rehabilitacja, zakup okularów

Organizator zbiórki:
Artur Gawęda, 41 lat
Ruda Śląska, śląskie
Choroba Verneuila, obturacyjny bezdech senny, astma oskrzelowa, zaburzenia lękowo-depresyjne, nadciśnienie tętnicze, dychawica oskrzelowa
Rozpoczęcie: 11 czerwca 2024
Zakończenie: 18 lipca 2024
4336 zł(101,88%)
Wsparły 144 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0273110 Artur

Cel zbiórki: Leczenie operacyjne, rehabilitacja, zakup okularów

Organizator zbiórki:
Artur Gawęda, 41 lat
Ruda Śląska, śląskie
Choroba Verneuila, obturacyjny bezdech senny, astma oskrzelowa, zaburzenia lękowo-depresyjne, nadciśnienie tętnicze, dychawica oskrzelowa
Rozpoczęcie: 11 czerwca 2024
Zakończenie: 18 lipca 2024

Opis zbiórki

Zostało bardzo mało czasu... Termin operacji jest wyznaczony na 9 LIPCA!

Zanim otrzymałem diagnozę, prowadziłem spokojne, szczęśliwe życie. Spełniałem się zawodowo, spędzałem czas z synem… Niestety, od kilku lat moją codzienność wypełnia lęk o to czy uda mi się wygrać z chorobą.

Zdiagnozowano u mnie chorobę Verneuila, czyli HS. To przewlekła ropna choroba skóry. Objawia się jako liczne, bolesne, zapalne guzy o tendencji do tworzenia blizn, które znacznie utrudniają codzienne życie. Od stycznia 2021 jestem leczony prywatnie, ponieważ w przypadku NFZ na zabiegi musiałbym czekać nawet 4 lata! 

W przeciągu dwóch lat przeszedłem trzy operacje. Niestety, od września 2020, ze względu na stan zdrowia nie pracuję już zawodowo… Dodatkowo, od 1 lutego posiadam stopień niepełnosprawności w lekkim stopniu. 

Artur Gawęda

Ale los pokazał, że jeszcze ze mną nie skończył! Po drugiej operacji życie postanowiło zasypać mnie lawiną diagnoz – obturacyjny bezdech senny, astma oskrzelowa, nadciśnienie tętnicze, problemy z sercem… 

Kiedy uderzały we mnie kolejne diagnozy, poczułem, jak powoli odechciewa mi się wszystkiego. Z powodu długiego, niekończącego się leczenia i kolejnych diagnoz wystąpiły u mnie stany lękowe i depresyjne. Miałem wrażenie, że w zmaganiu się z chorobą jestem „w tłumie ludzi lecz sam”.

Artur Gawęda

Te lata to dla mnie prawdziwa gehenna. Ciągłe zabiegi, wyjazdy na leczenie i wciąż nowe diagnozy... Mimo trudności wiem jednak, że mam dla kogo żyć – mój cudowny, siedmioletni synek jest dla mnie wszystkim. Kiedy czuję, że mam dość, to on pomaga mi podnieść się z kolan. Moja najcenniejsza, ukochana iskierka.

Otrzymane wsparcie na zbiórce pomogło mi walczyć dalej. Od połowy lutego jestem w trakcie leczenia biologicznego, ale dziś jestem zmuszony założyć kolejną zbiórkę na operację usunięcia kolejnych zmian. Dokładniej mówiąc były to przetok. Ten zabieg może mnie zbliżyć do zakończenia leczenia i chwili, w której będę uśmiechał się jak na dawnych zdjęciach.

Ale jest na to bardzo mało czasu. Termin operacji wyznaczony jest na 9 lipca! Sam nie jestem w stanie sprostać takiej kwocie, dlatego znów muszę poprosić o pomoc. Zostało już tak niewiele, bym mógł w końcu zapomnieć o latach cierpienia i w końcu zaczął żyć.

Artur

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Artur Gawęda wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj