Barbara Łysek-Jabłońska - zdjęcie główne

Basia ma tylko jedną szansę na przeżycie. Bez leczenia nie ma żadnych szans!

Cel zbiórki: Immunoterapia

Barbara Łysek-Jabłońska, 65 lat
Gliwice, śląskie
Nowotwór złośliwy opłucnej z przerzutami
Rozpoczęcie: 28 sierpnia 2023
Zakończenie: 14 października 2024
14 560 zł(5,47%)
Wsparły 242 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Immunoterapia

Barbara Łysek-Jabłońska, 65 lat
Gliwice, śląskie
Nowotwór złośliwy opłucnej z przerzutami
Rozpoczęcie: 28 sierpnia 2023
Zakończenie: 14 października 2024

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Barbary. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Aktualizacje

  • Moja walka trwa – nie zostawiaj mnie...

    Immunoterapia to moja ostatnia nadzieja. Nie mam szans na refundację. Ale mam szansę, żeby żyć i muszę ja wykorzystać! Bez Twojej pomocy nie da rady...

    Progresja choroby jest znaczna, nowotwór zajmuje coraz większe powierzchnie, w tym również węzły chłonne, kości piszczelowe...

    W grudniu przyjęłam 54. dawkę chemii. To koniec. Lekarze rozkładają ręce. Nie ma już dla mnie chemii, nie ma już dla mnie radioterapii.

    Robię co mogę, by wzmocnić mój wycieńczony organizm, ale ledwo już daję radę. Proste czynności, jak jedzenie sprawiają mi ogromny ból. Coraz gorzej oddycham, wciąż kaszle.

    Jestem pod opieką hospicjum domowego. Wspomagam się aparaturą do tlenu. Większość czasu już leżę, poruszam się tylko ze wsparciem chodzika.

    Jednak dopóki tli się ostatnia iskra nadziei, będę walczyć. Ponad wszystko chcę żyć. Proszę, nie zostawiaj mnie...

    Barbara

Opis zbiórki

Mógł to być kolejny dzień mojego normalnego, spokojnego życia. Los chciał inaczej. Tego dnia obudziam się jak zwykle ale spać już się nie położyłam. Rak piersi – takie słowa otrzymałam od lekarza. Może to frazes ale w takich sytuacji świat człowiekowi wali się w jednej chwili.

Żyjesz w nieświadomości, planujesz swoje dalsze życie, by nagle jednego dnia dowiedzieć się, że jesteś śmiertelnie chory i od tego dnia tylko odrobina szczęścia i moc lekarzy może uratować ci życie!

Barbara Łysek-Jabłońska

Szybko podjęłam leczenie, chociaż operacja piersi dla kobiety jest bardzo traumatycznym przeżyciem.

Niestety szybko dowiedziałam się, że nie będę jednym z tych pacjentów nad którymi zawisło szczęście. Rak dał już przerzuty.  Przez błędną diagnozę okazało się, że rozwija się jeszcze większy potwór – nowotwór złośliwy międzybłonniak opłucnej.

Radioterapia, której już nie można podać, ani chemioterapia której wybrałam różne cykle, nie dają rezultatów, a wystąpiła nawet progresja zmiany. Czy w takiej sytuacji zostało mi tylko leczenie paliatywne bez szans na wyzdrowienie. 

Barbara Łysek-Jabłońska

W pewnym sensie zaczęłam tracić nadzieję, kiedy okazało się, że jeszcze nie wszystko stracone. Jest terapia, która może mnie uratować. 

Jedyną nadzieją na życie jest immunoterapia. Moje życie wyceniona na 250,000zł. Tyle jest warte życie ludzkie – aż tyle.
Więc proszę ludzi dobrej woli o pomoc. Każda najmniejsza kwota zbliża mnie do ratowania życia. Tak bardzo pragnę jeszcze pozostać na tym świecie!

Basia

Wpłaty

Sortuj według