Bartłomiej Kopiczak - zdjęcie główne

Marzę o bezpiecznej przestrzeni, dostosowanej do moich ograniczeń! Pomóż mi!

Cel zbiórki: Remont łazienki - dostosowanie łazienki do osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Kopiczak, 33 lata
Brzozów, podkarpackie
Stan po wypadku samochodowym
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 2 czerwca 2026
190 zł(0,89%)
Brakuje 21 087 zł
WesprzyjWsparło 7 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0143743
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0143743 Bartłomiej

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Bartłomiejowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Remont łazienki - dostosowanie łazienki do osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Kopiczak, 33 lata
Brzozów, podkarpackie
Stan po wypadku samochodowym
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 2 czerwca 2026

Opis zbiórki

W 2013 roku miałem nieco ponad dwadzieścia lat, głowę pełną planów, przekonanie, że świat stoi przede mną otworem. Jedna chwila na drodze odebrała mi wszystko, co uważałem za pewne. Wybuchowe złamanie kręgosłupa w odcinku piersiowym, przerwany rdzeń, porażenie nóg, stłuczone płuca, uraz głowy, każde kolejne słowo lekarza brzmiało jak wyrok. Leżąc na szpitalnym łóżku, zastanawiałem się, czy jeszcze kiedyś usiądę samodzielnie, czy spojrzę na świat z innej perspektywy niż sufit sali.

Dziś jestem sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Wózek stał się moją codziennością, a rehabilitacja jedyną drogą, by nie stracić resztek sprawności. Minęły lata, a ja nadal walczę o każdy milimetr ruchu, o siłę w rękach oraz niezależność, którą wielu uważa za chleb powszedni. Pracuję, nie poddaję się, jednak koszty terapii przekraczają moje możliwości. Bez systematycznych ćwiczeń ciało szybko przypomina, jak kruche są wypracowane efekty.

Najbardziej boli mnie to, że nawet we własnym domu nie czuję się bezpiecznie. Łazienka, która powinna dawać poczucie intymności, stała się miejscem lęku.

Bartłomiej Kopiczak

Zardzewiałe uchwyty przy toalecie oraz pod prysznicem odchodzą od ścian, płytki pękają, śruby tracą stabilność, krzesełko prysznicowe chwieje się pod ciężarem ciała. Każde wejście tam wiąże się z ryzykiem upadku, a dla osoby z paraliżem nawet drobne zachwianie może skończyć się poważnym urazem.

Marzę o prostych rzeczach takich jak możliwość przestrzeni dostosowanej do moich ograniczeń. Zebrane środki pozwolą skuć uszkodzone płytki, wzmocnić ściany, zamontować certyfikowane poręcze oraz wymienić krzesełko na stabilne. Chcę odzyskać kontrolę nad codziennością, nie bać się własnego mieszkania, skupić energię na rehabilitacji zamiast na obawie przed kolejnym wypadkiem.

Wierzę, że mimo wszystkiego mam jeszcze szansę na realizację marzeń. Proszę o wsparcie, ponieważ bez Was ta droga stanie się zbyt trudna. Każda wpłata przybliża mnie do bezpiecznej łazienki oraz dalszej walki o sprawność.

Bartłomiej

Wybierz zakładkę
Sortuj według