Zbiórka zakończona
Bartosz Pobiega - zdjęcie główne

Bez rehabilitacji nie wrócę do sportu - pomóż mi zachować sprawność!

Cel zbiórki: 6-miesięczna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartosz Pobiega, 24 lata
Wrocław, dolnośląskie
Zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł skokowych
Rozpoczęcie: 4 maja 2021
Zakończenie: 18 marca 2025
3353 zł(24,78%)
Wsparło 95 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0128587 Bartosz

Cel zbiórki: 6-miesięczna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartosz Pobiega, 24 lata
Wrocław, dolnośląskie
Zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł skokowych
Rozpoczęcie: 4 maja 2021
Zakończenie: 18 marca 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję za każdą podarowaną mi szansę na odzyskanie sprawności!

Niewyobrażalnie trudne jest dla mnie teraz zatrzymać się, odłożyć na bok sportowe marzenia i tylko wspominać to co było, ale Wasza pomoc pozwoliła mi walczyć dalej. Dzięki Wam nie muszę się zatrzymywać, nie muszę rezygnować ze sprawności.

To ogromny gest, niezwykle dla mnie ważny.

Bartosz

Opis zbiórki

Moja historia rozpoczęła się w 2016 roku. Gdy miałem 14 lat, podczas zabawy na boisku zerwałem ścięgno w kolanie. Diagnozowanie mojego przypadku trwało około 2 lata. Jako młody i pełen energii chłopiec nie poddawałem się, dalej chciałem trenować.

Rozpoczynając naukę w gimnazjum, wymarzyłem sobie karierę wioślarską. Ciężka praca się opłaciła, ponieważ udało mi się zdobyć wicemistrzostwo Polski młodzików. Jedno z największych osiągnięć mojego życia. W tym samym czasie rozpocząłem także karierę biegacza, tam także udało mi się kilka razy stanąć na podium. Jednak ból cały czas dawał o sobie znać. W pewnym momencie był tak silny, że musiałem powiedzieć dość. Kolano często wypadało ze stawu. Skutkowało to przerwami od sportu. Nawet na kilka tygodni. Dla mnie, jako młodego chłopaka, był to niesamowity cios. Jeszcze niedawno byłem jednym z najlepszych sportowców w okolicy - teraz uziemiony w domu z niesprawną nogą, gdy wszyscy najbliżsi trenowali i korzystali z życia. 

Musiałem zakończyć karierę wioślarza. Wiedziałem, że nie usiedzę długo na miejscu. I tak w moim życiu pojawiła się siłownia. Starałem się trenować rozważnie, biorąc pod uwagę ograniczenia związane z kontuzją. Dzięki regularnym i dobrze dobranym ćwiczeniom wzmocniłem nogę na tyle, że mogłem swobodnie się poruszać i mój stan zdrowia nieco się polepszył. Mimo to moje więzadło nadal potrzebowało operacji. Po 5 latach od pierwszej kontuzji w końcu otrzymałem pomoc. Pandemia przeciągnęła operację, jednak 13 kwietnia przeszedłem rekonstrukcję więzadła krzyżowego. Teraz najważniejsza jest rehabilitacja. 

Bartosz PobiegaMarzę o powrocie do pełnej sprawności i zdrowia, do treningów, które tak bardzo kocham. To w końcu całe moje życie! Wszystkie moje dziecięce wspomnienia związane są ze sportem. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze uwielbiałem ruch na świeżym powietrzu. Niewyobrażalnie trudne jest dla mnie teraz zatrzymać się, odłożyć na bok sportowe marzenia i tylko wspominać to co było.

Chcę zawalczyć o powrót do sprawności. Niestety koszty rehabilitacji przekraczają moje możliwości. Pochodzę z wielodzietnej rodziny. Jako młody dorosły czuję, że muszę zawalczyć o swoją przyszłość bez obciążania najbliższych. Do tego potrzebuję wasze wsparcia. Każda złotówka przybliża mnie do osiągnięcia sukcesu. Obiecuję, że daną mi szansę wykorzystam w pełni!

Bartek

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Bartosz Pobiega wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj