Zbiórka zakończona
Bartosz Sołgała - zdjęcie główne

Nowy wózek spełnieniem marzeń

Cel zbiórki: zakup specjalistycznego wózka aktywnego

Bartosz Sołgała, 46 lat
Warszawa, mazowieckie
stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2016
Zakończenie: 31 stycznia 2017
10 957 zł(100%)
Wsparło 370 osób

Cel zbiórki: zakup specjalistycznego wózka aktywnego

Bartosz Sołgała, 46 lat
Warszawa, mazowieckie
stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2016
Zakończenie: 31 stycznia 2017

Rezultat zbiórki

No i się udało!

"Serdecznie dziękuję wszystkim darczyńcom. Przesyłam zdjęcia nowego wózka, który posiada wszelkie możliwe udogodnienia, o które mi chodziło. To prawdziwy mercedes wśród ręcznych wózków – jest lekki zwinny i mogę wreszcie na nim wygodnie się poruszać. Serdecznie wszystkim dziękuję i pozdrawiam."

Bartek

Bartosz Sołgała

 

Opis zbiórki

Kiedyś byłem bardzo aktywnym człowiekiem, pracowałem jako barman, uprawiałem tenis i o ironio, uwielbiałem taniec. Moim przyjaciołom, dzisiaj powtarzam: Tańczcie, póki macie zdrowe nogi. Ja nogi też mam, ale od dawna tylko z nazwy.

 

Ciężko kiedyś było mi usiedzieć na miejscu, teraz nadrabiam zaległości w siedzeniu. Dlatego jest dla mnie takie ważne, aby siedzieć wygodnie i zachować minimum aktywności.

 

Bartosz Sołgała

 

Dzisiaj mam 37 lat, a od ośmiu poruszam się na wózku. 1/4 życia przesiedziałem już na obecnym sprzęcie i chyba to jego maksymalne możliwości. Kiedy każda pora, poza nocą, ogranicza się do siedzenia, ważne jest, aby to siedzenie było wygodne. Stwardnienie rozsiane to ta choroba przerwała mój taniec, odebrała moje nogi i sprawiła, że od tylu lat patrzę na świat z siedziska wózka inwalidzkiego. Każdy, kto w codziennym życiu porusza się tak jak ja, wie, jak bardzo ważne jest optymalne dopasowanie sprzętu, z którym nie można się w zasadzie rozstać.

 

Pewnie, wolałbym odkładać pieniądze na nowy samochód, wakacje, nową rakietę doi gry. Niestety życie potoczyło się inaczej. Długo go wybierałem i ten model jest dla moich potrzeb naprawdę optymalny: aktywny, czyli napędzany siłą własnych mięśni, bo wózek elektryczny, chociaż tańszy rozleniwia. Niepełnosprawność to naprawdę drogie „hobby”, które wybrała za mnie choroba. 

 

Wózek dla kogoś takiego jak ja to nogi, a te, na które zbieram, będą w stanie zanieść mnie daleko i po wszelkim drogach i bezdrożach. Jego konstrukcja pozwala na poruszanie się po lesie, a amortyzatory zapewniają prawdziwy komfort w poruszaniu na wszelkich nierównościach. Zwłaszcza że chodniki w naszych miastach to nie niemieckie autostrady, ale raczej ukraińskie „cross-country”.

 

Bartosz Sołgała

 

Mój obecny pojazd już ma za sobą kilkaset kilometrów i nadszedł już czas by go zmienić. Moim marzeniem właśnie jest GTM shock absorber, na który właśnie zbieram. Owszem to drogi wózek, ale dla mnie wózek to nogi i sam odłożyłem 1/3 jego ceny. Dzięki niemu będę łatwo mógł poruszać się w każdym terenie, zachowam i tak już mocno ograniczoną aktywność, będę móg po prostu żyć wśród ludzi, a nie tylko w domu.

 

Tak więc zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli, dołożenie, chociaż małej cegiełki to mojego wielkiego szczęścia, jakim będzie poruszanie się wózkiem polskiej produkcji, jakim jest GTM Shock Absorber. Gdy było mi dane go przymierzyć, łza zakręciła się przy zsiadaniu, a bardzo chciałbym, by kręciła się, gdy usiądę na niego znów.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj