Zbiórka zakończona
Basia Karwańska - zdjęcie główne

Chore serduszko, udar... Co złego czeka jeszcze Basię? Ratunku!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, koszty dojazdów, sprzęt ortopedyczny i rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Basia Karwańska, 7 lat
Klecko, wielkopolskie
Złożona wada serduszka, stan po udarze niedokrwiennym
Rozpoczęcie: 2 listopada 2021
Zakończenie: 13 października 2025
48 411 zł
Wsparło 951 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0157800 Basia

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, koszty dojazdów, sprzęt ortopedyczny i rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Basia Karwańska, 7 lat
Klecko, wielkopolskie
Złożona wada serduszka, stan po udarze niedokrwiennym
Rozpoczęcie: 2 listopada 2021
Zakończenie: 13 października 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chcielibyśmy Wam bardzo podziękować za wsparcie naszej Basi. Każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla nas znaczy. Daliście nam nadzieję na lepsze jutro!

Z wdzięcznością 💚

Rodzice

Aktualizacje

  • Już ponad 2 lata walczymy o sprawność Basi!

    Koszmar Basi zaczął się w październiku 2021 roku. Zawał mózgu, padaczka, to powikłania po operacji wady serca HLHS.

    Wiemy, że jeszcze długa droga przed nami, by uzyskać pełną sprawność. Regularnie jeździmy na wizyty kardiologiczne, neurologiczne, ortopedyczne oraz w dalszym ciągu odbywają się rehabilitacje. Pragniemy przeciwdziałać kolejnym schorzeniom, które pozostawił po sobie udar, zminimalizować zmiany, poprawić funkcjonowanie, by Basia nie odstawała od innych dzieci...

    Pragniemy, by Basia była samodzielna. Już dosyć w życiu wycierpiała... Wiemy, że w przyszłości będzie czekać ją dalsza hospitalizacja związana z sercem. Musimy wszystko zrobić, aby poprawić jej stan.

    W dalszym ciągu rehabilitacje sprawiają Basi dużą trudność, ale zajęcia są niezbędne, dlatego prosimy o Twoją pomoc! Dziękujemy za każde wsparcie.

  • Najnowsze wieści od Basi!

    Kochani,

    w dniu 19.11.2021 r. Basia została wypisana do domu w stanie leżącym. Podróż do domu była koszmarem, ponieważ musiała siedzieć we foteliku i zmienić pozycje na siedzącą. Kolejne dni walczyliśmy z Basią, by mogła więcej przebywać w innych pozycjach i oczywiście wdrożyliśmy rehabilitację. 3 razy w tygodniu jeździmy do rehabilitantów, a 4 razy w tygodniu przyjeżdżają do domku.

    Podczas rehabilitacji jak na załączonym filmiku Basia bardzo płacze i źle ją znosi. Bardzo się boimy, ponieważ miała bardzo ciężką operację serduszka, a przy ćwiczeniach ma bardzo dużo wysiłku. Nie da jej się w żaden sposób uspokoić, z uwagi na bardzo duży uraz, który pozostał jej po szpitalu.

    Jeździmy po lekarzach specjalistach: neurolog, kardiolog, czekają Basię jeszcze w grudniu kolejne badania, a po świętach kolejne skierowanie do szpitala. Koszty dojazdów oraz specjalistów są ogromne. Wkrótce czekają nas wyjazdy na turnusy, które są płatne, natomiast nie mamy jeszcze całych kosztorysów. 

    Basia Karwańska

    Basia na ten moment jeszcze się nie kwalifikuje ze względu na serduszko i wczesną fazę pooperacyjną. Udało się przywrócić świadomość córeczce, natomiast największy problem wciąż ma z nóżkami. Według neurologa Basia ma niedowład piramidowy kończyn dolnych i górnych z przewagą po stronie lewej. Kładziemy ogromny nacisk na ćwiczenia, musząc jednocześnie uważać, żeby jej nie przeciążyć. Wiemy, że stan Basi jest bardzo ciężki i dlatego prosimy z całego serca o pomoc.

    Rodzice

Opis zbiórki

Kiedy usłyszeliśmy, że nasza córeczka ma chore serduszko, myśleliśmy, że umrzemy ze strachu, ale przecież nie mieliśmy czasu na to, by rozpaczać. HLHS - brak jednej komory serca. Trzeba było działać jak najszybciej i podjąć się operacyjnego ratowania córeczki w 3 etapach. Już pierwsze dwa, które przeprowadzono w wieku niemowlęcym, dały nam sporo komplikacji. Najtrudniejszy jednak miał okazać się ten trzeci, ostatni... 

Basia Karwańska
19 października 2021 r. na sali operacyjnej doszło do udaru, który zaatakował obie półkule mózgu. Brak kontaktu, paraliż, niemoc - to wszystko działo się w zatrważającym tempie. Doznaliśmy szoku, był ogromny ból płacz, żal i słowa lekarza, który stwierdził, że ona z tego nie wyjdzie...

Na szczęście pojawiło się światełko w tunelu. Basia wciąż jest z nami i każdego dnia walczy o odzyskanie utraconych umiejętności. Na chwilę obecną wciąż jesteśmy w szpitalu, ale po wyjściu czeka nas nieskończona ilość wizyt u specjalistów - lekarzy i fizjoterapeutów. NFZ finansuje tylko kilka godzin w tygodniu, a to zdecydowanie zbyt mało. Każdy rehabilitant to powie. Praca musi się odbywać właściwie codziennie, nie ma innej drogi... Aż strach pomyśleć ile to wszystko będzie kosztowało, dlatego też prosimy o pomoc i wsparcie!

Basia Karwańska


Dobro powraca, a Basieńka ma przecież przed sobą całe życie! Widzimy, że bardzo cierpi. Boi się lekarzy, nie jesteśmy pewni, co przyniesie kolejny dzień. Dla Basi będzie potrzebny na pewno dodatkowo psychoterapeuta, bo córeczka blokuje się do innych, nieznajomych lekarzy. Noce są koszmarne. Budzi się co pół godziny, krzyczy, jest niespokojna... Proszę, pomóżcie nam zrzucić z siebie w tym wszystkim choć jeden ciężar - ten finansowy.

Rodzice Basi

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Basia Karwańska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj