
Trwa walka z czasem❗️Błażej potrzebuje PILNEJ pomocy❗️
Cel zbiórki: Kwalifikacja do operacji serca i wątroby w Belgii, transport medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
6 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
- Homerzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Kwalifikacja do operacji serca i wątroby w Belgii, transport medyczny
Aktualizacje
PILNE! Stan Błażejka pogarsza się z każdym dniem… Błagamy o pomoc! 🚨
Nie mamy już czasu. Każda godzina ma znaczenie... W Polsce usłyszeliśmy najgorsze – dla naszego synka nie ma już żadnych możliwości leczenia. Nasz świat się zawalił…
Ale pojawiła się jeszcze iskierka nadziei – lekarze w Belgii chcą podjąć się walki o życie Błażejka. To nasza ostatnia szansa. Jedyna.

Otrzymaliśmy kosztorys kwalifikacji do leczenia. To ogromna kwota… A my mamy czas tylko do 10 kwietnia, by wpłacić jej większość.
Dlatego błagamy Was – pomóżcie nam wygrać ten wyścig z czasem. Musimy zrobić wszystko, by ratować Błażejka!
Każda wpłata, każde udostępnienie, każda forma wsparcia to dla nas krok bliżej do ocalenia naszego dziecka.
Rodzice
Opis zbiórki
Nasz synek to tylko mały chłopiec, jednak zamiast poznawać świat, od pierwszych dni życia walczy o każdy oddech. Urodził się przedwcześnie, w 34. tygodniu ciąży bliźniaczej, ważąc zaledwie 1770 gramów. Już wtedy wiedzieliśmy, że jego droga będzie niezwykle trudna.
Błażejek ma skrajnie złożoną, wrodzoną wadę serca – tak poważną, że planowane leczenie kardiochirurgiczne musiało zostać odłożone. We wrześniu 2025 roku synek trafił na oddział intensywnej terapii z powodu niewydolności oddechowej i krążeniowej.
Każdy dzień był walką o stabilizację, a każda noc – o życie. W grudniu usłyszeliśmy kolejną druzgocącą diagnozę: atrezję dróg żółciowych, która doprowadziła do postępującej niewydolności wątroby. W pewnym momencie wydawało się, że możliwości leczenia się kończą, a jedyną drogą pozostaje leczenie paliatywne.

A jednak pojawiła się nadzieja... Dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi o wielkich sercach znaleźli się specjaliści gotowi podjąć się leczenia, które może uratować życie naszego synka. Niestety, nie jest wykonywane w Polsce, a czas, którego tak bardzo nam brakuje, może zadecydować o przyszłości Błażejka.
Jakby tego było mało, leczenie to ogromne koszty, których obecnie nikt nie jest jeszcze w stanie dokładnie oszacować – słyszeliśmy jedynie, że będą potrzebne setki tysięcy złotych. Do tego dochodzą opłaty związane z pobytem za granicą – zakwaterowanie, transport, opieka przy dziecku, a także leki i rehabilitacja, które są kluczowe.

Nie jesteśmy w stanie sami uzbierać potrzebnych środków. Choćbyśmy pracowali dzień i noc – nie damy rady. Ale nie możemy czekać. Każdy dzień zwłoki to ogromne ryzyko!
Dlatego prosimy o pomoc. Każda wpłata to czas, oddech i nadzieja, których Błażej potrzebuje tu i teraz. Nie prosimy o cud. Prosimy o czas. Mamy nadzieję, że wspólnie zdążymy uratować życie naszego syna...
Rodzice Błażejka
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
20 zł- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł