Zbiórka zakończona
Bogusław Paszkiewicz - zdjęcie główne

Pokonać ból i ograniczenia – walczę dla mojego synka!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bogusław Paszkiewicz, 56 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Stan po udarze mózgu
Rozpoczęcie: 21 września 2021
Zakończenie: 22 września 2025
7640 zł
Wsparło 177 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0150334 Bogusław

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bogusław Paszkiewicz, 56 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Stan po udarze mózgu
Rozpoczęcie: 21 września 2021
Zakończenie: 22 września 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy!

Chciałbym Wam bardzo podziękować za okazane wsparcie. Dodaliście mi sił w tej trudnej walce o zdrowie i sprawność. Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci.

Z wdzięcznością

Bogusław

Aktualizacje

  • Bogusław jest już po operacji!

    Udało się! W pewnym momencie zacząłem tracić nadzieję, ale w końcu niemożliwe stało sie możliwe! 

    Lekarze przeprowadzili operację i zamontowali  stymulator mózgu, który pozwala odbierać bodźce w prawidłowy sposób i uwolnił mnie od tego strasznego bólu!

    Połowa drogi już za mną. Teraz czeka mnie bardzo intensywna rehabilitacja i dalsze leczenie. Nie poddam się, mam dla kogo walczyć! Każdego dnia motywuje mnie mój największy cud, synek!

    Proszę, pomóżcie mi odzyskać zdrowie i sprawność, abym mógł stać się tatą w pełnym tego słowa znaczeniu!

Opis zbiórki

Trudno uwierzyć, że człowiek, który jest okazem zdrowia, w jednej chwili traci sprawność i ociera się o śmierć. Być może zbagatelizowałem sygnały, które dawał mi mój organizm. Być może zrzuciłem to na zmęczenie i natłok pracy… Teraz walczę o każdy dzień, każdą chwilę – bo mam dla kogo!

Od dziecka uwielbiałem sport. Piłka nożna, bieganie, rower i inne dyscypliny towarzyszyły mojej codzienności. Wiele osób było pod wrażeniem mojej formy i nikomu nie przeszło przez myśl, że moje zdrowie zawiśnie na włosku. Nagle, w 2016 roku musiałem pożegnać się z życiem, które dobrze znałem i które uwielbiałem. Przeszedłem udar krwotoczny, który zasiał ogromne spustoszenie w moim organizmie… 

Bogusław Paszkiewicz

Musiałem odłożyć plany i marzenia na dalszy plan. Liczyła się tylko walka o zdrowie i sprawność, którą w jednej chwili odebrał mi udar. Ciężka i systematyczna rehabilitacja pozwoliła mi je odzyskać. Po 1,5 roku od wypadku wsiadłem pierwszy raz do auta. To był mój ogromny sukces. 

Jednak po 3 latach zdarzył się największy cud – to właśnie wtedy urodził się mój syn Marcel, który jest dla mnie wszystkim. Jest moją siłą, inspiracją. Codzienny uśmiech, przytulenie, bycie razem, to właśnie daje mi największą siłę do działania. Wiem, że nie mogę się poddać, bo zawiodę najważniejszą osobę w moim życiu. 

Bogusław Paszkiewicz

Mimo tego, że wróciłem do sprawności i normalnego funkcjonowania, ból prawej strony mojego ciała nie ustępuje, ograniczając moją codzienność. Nie ma dnia, w którym nie czułbym uporczywego mrowienia, szczypania i dyskomfortu. Farmakologia zawiodła... Już niemal przyzwyczaiłem się, że tak musi zostać, jednak ostatnio pojawiła się dla mnie nadzieja!

Pomóc może specjalny stymulator mózgu, który pozwala odbierać bodźce w prawidłowy sposób i uwolnić się od przeklętego bólu! Bardzo go potrzebuję, jednak wiem, że kosz jest całkowicie poza moim zasięgiem, dlatego proszę - pomóż mi! 

Bogusław

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Bogusław Paszkiewicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj