
Bez leczenia nasz synek nie dożyje dorosłości❗️ Pomocy!
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
4 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 5 miesięcy
- Grażynawspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju
Aktualizacje
Nie zwalniamy tempa❗️Jesteśmy o krok od celu❗️
Kochani Darczyńcy!
Brakuje nam słów, by wyrazić wdzięczność za Waszą pomoc i otwarte serca...
Dzięki wsparciu z równolegle prowadzonych akcji pomocowych, ogromna część środków na leczenie Bohdanka została już zebrana!
W związku z tym możemy obniżyć cel zbiórki – dokładnie do kwoty, której brakuje nam do pokrycia kosztów podania terapii genowej.

Chcemy z całego serca podziękować Wam za dotychczasowe wsparcie, zaangażowanie i każdą okazaną pomoc. Jesteśmy niezwykle wdzięczni, że jesteście z nami w tej walce!
Kwota do zebrania w tej chwili nie wydaje się już być tak przerażająca. Wciąż jednak jest to suma nieosiągalna dla zwyczajnej rodziny, którą przecież jesteśmy...
Gorąco prosimy Was o dalszą pomoc i bycie z nami. Wiemy, że wspólnie możemy osiągnąć cel i dać Bohdankowi szansę na życie. Teraz już MUSI się udać!
Rodzice Bohdanka
Opis zbiórki
Obserwując, jak nasz synek dorasta, zaczęliśmy zauważać, że rozwija się nie tak, jak inne dzieci. Bardzo nas to niepokoiło. Nasz chłopczyk późno zaczął chodzić, zaczynał mówić, ale stopniowo przestawał. Jak później zrozumieliśmy, choroba zaatakowała już wtedy mięśnie odpowiedzialne za mowę.
Przez około 6 miesięcy chodziliśmy po lekarzach, szukając przyczyny takiego stanu naszego dziecka. Zapewniano nas, że wszystko jest w porządku, ale my się nie poddawaliśmy. Coś nie dawało nam spokoju… Na szczęście na naszej drodze stanęła młoda Pani neurolog, która podejrzewała chorobę u naszego syna. Po przeprowadzeniu wszystkich niezbędnych badań, na które zostaliśmy skierowani, powiedziano nam, że konieczne jest badanie genetyczne, które potwierdzi lub wykluczy chorobę mięśni.
Po 2 miesiącach oczekiwania wydarzyło się najgorsze. U naszego synka potwierdzono śmiertelną chorobę dystrofię mięśniową Duchenne’a. Na początku nasze życie jakby się zatrzymało, gdy usłyszeliśmy, że naszy synek może nie dożyć 20. urodzin…

Szukając leczenia dowiedzieliśmy się o terapii genowej. Znaleźliśmy klinikę, która prowadzi takie leczenie i pojechaliśmy na badania. Po analizie otrzymaliśmy informację, że nasz synek kwalifikuje się do podania tego leku. Niestety, jej koszt przekracza nasze możliwości...
I wtedy zaczęliśmy walczyć o życie naszego chłopca.
Każdego dnia Bohdanek walczy o swoją przyszłość. Ma stałe rehabilitacje, przyjmuje witaminy i uczęszcza na zajęcia z logopedą. Niestety z każdym dniem jego nóżki słabną, a w prawej nodze pojawiły się już przykurcze.
Musimy jak najszybciej zebrać potrzebną kwotę, zanim choroba zniszczy wszystkie mięśnie w jego organizmie i odbierze mu życie. Każdego dnia nasze serca pękają na nowo, widząc, jak nasz synek cierpi, jak ciągle upada i nie potrafi wejść po schodach.
Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi o dobrych sercach z prośbą o pomoc w uratowaniu tego, co dla nas najcenniejsze – życia naszego syna. Błagamy…
Rodzice Bohdana
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Władysław30 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł