Najpierw rak, potem śpiączka... Pomóż obudzić Tomka!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 118 osób
206 455,10 zł (50,67%)
Brakuje jeszcze 200 991,90 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0062679 Tomasz
Zbiórka na cel
Intensywna rehabilitacja i opieka nad Tomkiem, wózek i łóżko rehabilitacyjne

Tomasz Jakubik, 33 lata

Poznań, wielkopolskie

Rak esicy, stan po nagłym zatrzymaniu krążenia - śpiączka

Rozpoczęcie: 12 Lutego 2020
Zakończenie: 3 Czerwca 2021

05 Stycznia 2021, 13:21
Tomek nadal dzielnie walczy o zdrowie! Pomoc wciąż potrzebna.

W ciągu ostatniego roku wiele się wydarzyło w życiu Tomka.

Po kilkutygodniowym pobycie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej doszliśmy do wniosku (wraz z kierownictwem tej jednostki), że jedynie specjalistyczny ośrodek rehabilitacyjny zapewnić może niezbędne, dalsze leczenie.

Po konsultacjach z wieloma tego typu placówkami Tomek wraz z mamą trafił do jednej z nich. Po kilku tygodniach sytuacja związana z COVID-19 wymusiła jednak powrót Tomka do domu.

Tomasz Jakubik

Walcząc o dalsze postępy w rehabilitacji, zorganizowaliśmy niezbędną opiekę w warunkach domowych. Niestety również w tym przypadku stan pandemii mocno ograniczył formę rehabilitacji.

Systematyczne zajęcia między innymi z fizjoterapii, neurologopedii, czy terapii bazalnej przynosiły na szczęście wymierne korzyści! Tomek, odwiedzany przez rodzinę i bliskich poczynił postępy i jego stan ulegał drobnej poprawie.

W wyniku stale pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej zakres opieki uległ jednak zmniejszeniu i zmuszeni byliśmy szukać innych rozwiązań. Po wielomiesięcznych staraniach udało się umieścić Tomka w jednym z najlepszych ośrodków rehabilitacyjnych w Polsce, w którym leczony jest od lipca.

Tomasz Jakubik

Od tego czasu możliwe są niestety spotkania wyłącznie w formie telekonferencji, gdyż w obawie o zdrowie pacjentów, ośrodek jest niedostępny dla bliskich. Brak towarzystwa znajomych Tomkowi osób wpływa niekorzystnie na postępy w leczeniu, w związku z tym mamy nadzieję, że w najbliższym czasie będziemy mieli możliwość zorganizowania dalszej opieki medycznej w domu.

Z pomocą Darczyńców, przyjaciół i znajomych  nabyliśmy ostatnio profesjonalny zestaw C-Eye (cyberoko) i gdy Tomek wróci do domu, będzie miał możliwość kontynuacji rehabilitacji z wykorzystaniem sprzętu na jakim ćwiczy obecnie w ośrodku. Będzie mógł kontynuować terapię i uczyć się komunikowania z nami!

Tomasz Jakubik

Mamy nadzieję i wierzymy głęboko, że nasz Tomek będzie robił postępy i będzie mógł przekazywać nam choćby najprostsze myśli i potrzeby.

Po wielu miesiącach wiemy jedno - Tomek nigdy się nie podda i my również nie możemy. Mamy nadzieję, że mając Was, tak wspaniałych ludzi, w dalszym ciągu doświadczać będziemy wsparcia, jakim do tej pory się cieszymy. Wam wszystkim jeszcze raz dziękujemy z całego serca i życzymy zdrowia i samych dobrych dni w Nowym Roku!

Rodzina i przyjaciele Tomka

Gdy w lipcu ubiegłego roku okazało się, że nasz Tomek ma raka, przeżyliśmy szok. Dotąd był niezwykle aktywny, nigdy nie skarżył się na zdrowie. Mimo tej strasznej informacji nie stracił wiary w to, że wyzdrowieje i wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę! Była operacja wycięcia guza i chemioterapia. Wyniki były znakomite, przed Tomkiem miało być już tylko ostatnie podanie. Wtedy wydarzyła się tragedia…

Gdy sądziliśmy, że udało się pokonać potwora i teraz już wszystko zacznie się układać, stało się coś, czego nikt się nie spodziewał… 18 stycznia Tomek obchodził swoje 32 urodziny. Świętowaliśmy z Tomkiem i jego narzeczoną Basią, z która w maju miał wziąć ślub. To był ostatni dzień, kiedy widzieliśmy i słyszeliśmy Tomka całego i zdrowego…

Tomasz Jakubik

W nocy z 18 na 19 stycznia doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Masaż serca do przyjazdu karetki, droga do szpitala, strach… Tomek był w ciężkim stanie. Prawdopodobną przyczyną zatrzymania akcji serca była chemioterapia… Lekarze od razu wprowadzili Tomka w śpiączkę farmakologiczną, zaczęła się walka o życie. Nie mogliśmy w to uwierzyć, że w jednej chwili szczęśliwy, zdrowy człowiek, który właśnie pokonał raka, znów znalazł się na ringu walki o życie…

Po dwóch tygodniach lekarze odstawili leki, które utrzymywały śpiączkę farmakologiczną. Do tej pory jednak Tomek nie odzyskał świadomości. Każdego dnia trwa proces wybudzania - zapachami, dźwiękami, wszystkimi możliwymi bodźcami… Nie wiemy jeszcze, czy i jakie spustoszenie nastąpiło w mózgu. Musimy wierzyć, że nasz Tomek się obudzi i jeszcze będzie jak dawniej. Wszyscy o to walczymy i na to czekamy…

Tomasz Jakubik

Niestety, sami wiecie, jak wgląda rehabilitacja na NFZ. To kropla w morzu potrzeb… Na ten moment szukamy najlepszego specjalistycznego ośrodka, który zajmie się Tomkiem. W szpitalu będzie pewnie jeszcze około dwóch tygodni. Nikt z nas nie był przygotowany na tę tragedię, a koszty opieki i rehabilitacji będą ogromne…

Wiemy, że to potrwa, nikt nie wybudza się ze śpiączki w tydzień czy miesiąc. Będziemy walczyć, bo wiemy, że Tomek zrobiłby to samo dla nas. Jednak bez pomocy nie damy rady...

Chcemy działać i zapewnić Tomkowi jak najlepszą opieką i rehabilitację. Prosimy, pomóżcie nam, obudźmy razem Tomka!

Rodzina

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 118 osób
206 455,10 zł (50,67%)
Brakuje jeszcze 200 991,90 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0062679 Tomasz