Zbiórka zakończona
Cyrylek Sorokin - zdjęcie główne

Nadzieja na życie, której nie zniszczy nawet SMA!

Cel zbiórki: Dwuletnia rehabilitacja, zakup sprzętu rehabilitacyjnego i medycznego

Organizator zbiórki:
Cyrylek Sorokin, 7 lat
Warszawa, mazowieckie
Rdzeniowy zanik mięśni - SMA typu 1
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2021
Zakończenie: 10 stycznia 2022
184 569 zł(100,76%)
Wsparło 12 330 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0123141 Cyrylek

Cel zbiórki: Dwuletnia rehabilitacja, zakup sprzętu rehabilitacyjnego i medycznego

Organizator zbiórki:
Cyrylek Sorokin, 7 lat
Warszawa, mazowieckie
Rdzeniowy zanik mięśni - SMA typu 1
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2021
Zakończenie: 10 stycznia 2022

Rezultat zbiórki

Dzięki ostatniej zbiórce Cyrylek ma specjalistyczne krzesło, na którym może siedzieć, specjalistyczne łóżko, dzięki ostatniej zbiórce ma możliwość pracy z fizjoterapeutą i logopedą, co poprawia jego stan i daje mu nowe możliwości.

Cyrylek Sorokin

Aktualizacje

  • Dramatyczne wołanie o ratunek❗️❗️❗️

    To, co się wydarzyło, złamałoby wielu, ale nie mnie. Ja muszę być silna dla mojego jedynego synka chorego na SMA - rdzeniowy zanik mięśni.

    Kilka tygodni temu Cyrylka i mnie zostawił jego tata… Opuścił nas, wyjechał na Ukrainę. Do dziś nie dowierzam, że coś takiego mogło się stać, ale rzeczywistość jest brutalna. Zostałam sama w obcym kraju, z synkiem przykutym do łóżka.

    Cyrylek Sorokin

    Mieszkanie jest wynajmowane i ostatnie pieniądze musiałam wydać na opłacenie czynszu, aby nie wyrzucili nas z domu. Zostałam bez pieniędzy, bez żywności, bez zabezpieczenia. Nie otrzymuje żadnych zasiłków, ponieważ czekam na kartę pobytu. Bez niej nie można starać się o zasiłki.

    Bez telefonu nie miałam z nikim kontaktu. Nawet nie chcę myśleć co by było gdyby w tym momencie coś stało się Cyrylkowi. Ja nie mogłabym nawet zadzwonić na pogotowie! Jedna z wolontariuszek wysłała mi swój telefon.
    Nie stać mnie na opłaty, nie mówiąc już o walce o mojego synka...

    Bardzo proszę o pomoc w jak najszybszym zebraniu środków, na leczenie mojego syna. Jestem zupełnie sama i nie mam do kogo zwrócić się o ratunek...

    Walczę ze wszystkich sił, by nie wyrzucono nas z domu, bo to oznacza, że będziemy musieli wracać na Ukrainę. Dla mojego synka oznacza to ŚMIERĆ, bo na Ukrainie nie leczy się SMA.

    Błagam o pomoc...
    Mama Cyrylka, Hanna

  • Pomóżcie nam❗️

    Tak bardzo czekam na jego uśmiech, który zabrało nam SMA…
    Tak bardzo chciałabym, aby wystawił do mnie rączki…
    Tak bardzo czekam na samodzielny oddech…
    Tak bardzo czekam na słowo Mama…
    Pomóżcie naszemu Synkowi, on tak bardzo Was potrzebuje!

    Kochani!
    Serdecznie dziękuję za wasze dotychczasowe wsparcie. Dzięki Waszej pomocy, mój największy Skarb Cyrylek mógł zacząć tak ważna dla niego rehabilitację. Do tej pory, choć ze wszystkich sił się staraliśmy, nie stać nas było na niezbędny dla Cyrylka sprzęt i rehabilitację. Jak sami widzicie koszty są ogromnee i nie dajemy rady tylko z pensji męża.

    Cyrylek Sorokin

    Dzięki Waszemu ogromnemu sercu w końcu Widzimy nadzieję na lepsze jutro dla Cyrylka.
    Rehabilitanci twierdzą, że jest szansa na poprawę jego stanu, ale wymaga to intensywnej rehabilitacji, której miesięczny koszt wynosi 4000 tysiące złotych. Do tego dochodzą wizyty lekarskie, Około 500 złotych miesięcznie.

    Dlatego błagam Was o dalsze wsparcie! Cyrylek musi być regularnie rehabilitowany, żeby było widać efekty! Nie możemy przerwać rehabilitacji. Nie pozwólcie teraz, aby zgasła nadzieja, która  w nas się rozpaliła.

    Z całego serca dziękujemy za pomoc
    Rodzice.

  • Rehabilitacja Cyrylka musi trwać nieprzerwanie!

    Kochani, 

    Niestety stan Cyrylka wciąż się nie poprawił. Chłopiec nie je i nie oddycha samodzielnie, a jego mięśnie niemalże zanikły. Każda przerwa w rehabilitacji jest ogromnym zagrożeniem dla życia i zdrowia, dlatego ćwiczenia muszą odbywać się systematycznie. Zgodnie z informacją od fizjoterapeutów przy zachowaniu regularności zajęć istnieje szansa na poprawę stanu zdrowia Cyrylka i odłącznie rurki tracheotomijnej. Koszty rehabilitacji i niezbędnego sprzętu są jednak ogromne i nieustannie rosną, dlatego konieczne było zwiększenie kwoty na zbiórce. Każdy pomocny gest jest w tej chwili na wagę złota! 

Opis zbiórki

Cyrylek to nasze pierwsze, długo wyczekiwane dziecko. Chłopiec przyszedł na świat w czerwcu 2018 roku. Wraz z jego narodzinami nasze życie nabrało barw. Synek jest naszym słoneczkiem, które rozjaśnia każdy dzień. Z początku nic nie zapowiadało kłopotów zdrowotnych u Kiriuszki. Niestety, po czasie przyszedł czas na zatrważającą diagnozę...

Kiedy Cyrylek miał trzy miesiące zaczęto podejrzewać u niego rdzeniowy zanik mięśni - ciężką chorobę genetyczną. Długo czekaliśmy na ostateczny wynik badań. Liczyliśmy na to, że diagnoza okaże się błędna. Dziś jednak wiemy już, że czekaliśmy na cud, który nie nadszedł. Zamiast tego potwierdziła się okrutna informacja. W listopadzie 2018 roku u  Kiriuszki zdiagnozowano SMA typu 1. Wydaje się, że to tylko trzy litery, ale dla nas zawalił się świat. 

Jednego listopadowego dnia wzięłam synka na ręce i z przerażeniem odkryłam, że przestał oddychać! Na szczęście karetka przyjechała na czas i udało się bezpiecznie przetransportować synka do szpitala. Przeszliśmy przez sześć ciągnących się w nieskończoność, bolesnych miesięcy, w których jedyne, co się liczyło, to życie naszego synka. Do dziś pamiętam strach, który wtedy czułam. To coś, czego nie chce nigdy przeżyć żaden rodzic.

Cyrylek Sorokin

SMA to cichy morderca. Każdego dnia zabija neurony w organizmie mojego synka. Robimy wszystko, co możemy, by go uratować, jednak nasze wszystko to wciąż za mało. Stan Cyrylka stale się pogarsza. Mimo intensywnej rehabilitacji i stałej opieki specjalistów dzisiaj oddycha dzięki rurce tracheostomijnej. Boję się nawet myśleć, co będzie dalej. Wiem jedno, nie możemy się poddać! Musimy walczyć, bo SMA, mimo że zabiera niemal wszystko, to nie zdołało zabrać nam nadziei na życie... 

Cyrylek Sorokin

Podjęliśmy decyzję o przyjeździe do Polski, aby kontynuować leczenie naszego synka. Kiriuszka otrzymuje regularne zastrzyki, które mają na celu zatrzymanie postępów choroby. Dzięki wsparciu Cyrylek może już także korzystać ze specjalnego gorsetu ortopedycznego, który zapobiega pogłębianiu się skoliozy. To dla nas ogromna ulga. Nie moglibyśmy znieść kolejnego cierpienia naszego synka.

Cyrylek Sorokin

Potrzeby związane z leczeniem niuestannie rosną. Cyrylka czeka długa, wymagająca i niezbędna rehabilitacja. Kiriuszka potrzebuje również specjalnego asystora kaszlu, który pomoże usuwać wydzielinę z dróg oddechowych i pozwoli zapobiec częstemu nawracaniu infekcji. Trudno jest prosić po raz kolejny o pomoc, ale nie mamy wyjścia. Od tego zależy życie, zdrowie i sprawność naszego synka. Choć walka z SMA jest wycieńczająca, nie poddajemy się i każdego dnia stajemy na wysokości zadania. Każdy pomocny gest z Waszej strony jest dla nas na wagę złota! 

Rodzice

Cyrylek Sorokin

Cyrylka można również wesprzeć poprzez licytacje (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Cyrylek Sorokin wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj