
To leczenie to ogromna szansa dla Dacjana – nie możemy jej zaprzepaścić❗️Prosimy o pomoc❗️
Cel zbiórki: 7 podań komórek MUSE i 7 podań eksperymentalnej terapii w Indiach, przelot pobyt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
3 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: 7 podań komórek MUSE i 7 podań eksperymentalnej terapii w Indiach, przelot pobyt
Opis zbiórki
Kilka dni przed Wigilią trafiłam do szpitala z krwotokiem. Byłam w ciąży, więc strach, który wtedy czułam, był nie do opisania. Bałam się, że stracę moje dziecko… Po wielu godzinach trudnego porodu wreszcie usłyszałam upragniony płacz mojego maleństwa. Dacjan był taki malutki, delikatny, kruchy. Cieszyłam się, że jest już z nami... Wtedy wydawało mi się, że najgorsze już za nami.
Niestety po roku usłyszałam, że mój synek ma mózgowe porażenie dziecięce z niedowładem spastycznym dolnych kończyn. Świat zatrzymał się w miejscu. Zrozumiałam, że życie Dacjanka zawsze będzie różniło się od tego jego rówieśników. I że nigdy nie będzie łatwe.
Od tamtej chwili każdy dzień to ciężka rehabilitacja, łzy, ból i ogromny wysiłek. Dacjan ćwiczy, choć jego ciało odmawia posłuszeństwa. Przewraca się i podnosi. Zaciska zęby i próbuje jeszcze raz. Czasem patrzy na biegające dzieci i pyta mnie wzrokiem, dlaczego on nie może tak samo. A ja? Jako mama czuję bezradność, kiedy nie mogę zdjąć z niego cierpienia. Mogę tylko przytulić i powiedzieć, że walczymy dalej.
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko marzy tylko o tym, by samodzielnie zrobić kilka kroków. By wstać bez bólu. By podejść do Was i objąć bez upadku. Jako mama zrobię wszystko, by tak właśnie się stało. Każdego dnia walczę o synka z całych sił. Staram się zapewnić mu odpowiednią rehabilitację i wyjazdy na turnusy.
Szukam wszystkich możliwych sposobów, które mogłyby pomóc Dacjanowi w dalszym rozwoju. Tak właśnie natrafiłam na leczenie neurocytotronem.
To nowoczesna i bardzo obiecująca terapia wykorzystująca technologię elektromagnetyczną do stymulacji uszkodzonego mózgu. Jej celem jest aktywacja komórek nerwowych oraz wspieranie poprawy funkcji ruchowych, sensorycznych i poznawczych.

Słyszałam o dzieciach, które po przejściu tej terapii zrobiły ogromne postępy – zaczęły robić rzeczy, które wcześniej wydawały się niemożliwe. To właśnie te historie dały nam nadzieję i sprawiły, że chcemy zawalczyć także o taką szansę dla Dacjana. Wierzę, że ta terapia w połączeniu z rehabilitacją może otworzyć przed nim nowe możliwości i pomóc mu zrobić kolejny krok ku większej samodzielności.
Dzięki zebranym środkom z poprzedniej zbiórki udało się opłacić leczenie komórkami MUSE – podanie zaplanowano na listopad. Za to z całego serca Wam dziękujemy. Teraz przed nami kolejny etap wyjazd do Indii na podanie terapii Cytotronem. Początkowo planowaliśmy wyjazd do Meksyku, jednak po wielu rozmowach, analizowaniu możliwości i sytuacji związanej z wyjazdem podjęliśmy decyzję, że chcemy pojechać do Indii. Dlaczego właśnie Indie? To właśnie w Indiach działa dr Rajah Vijay Kumar twórca Cytotronu. Dlatego chcemy pojechać właśnie tam, do źródła tej metody i skorzystać z konsultacji oraz możliwości leczenia na miejscu. Nasz planowany termin wyjazdu to 21 grudnia 2026 roku.
Niestety leczenie jest bardzo drogie i całkowicie poza zasięgiem mojej rodziny. Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Każda wpłata to cegiełka w drodze do sprawności Dacjana. To nadzieja, że mój syn kiedyś pobiegnie. Błagam... Nie pozwólcie, by brak pieniędzy odebrał mu tę możliwość. Pomóżcie mu zrobić pierwszy, prawdziwy krok ku lepszemu życiu.
Diana, mama Dacjana

➡️ Śledź losy Dacjanka również na Facebooku – Dacjan kontra MPD (otwiera nową kartę)
➡️ Konto Dacjanka na TikToku – Dacjan kontra MPD (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Renata100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Bartek10 zł