Zbiórka zakończona
Damian Antczak - zdjęcie główne

Nie mam czasu na rozpacz! Muszę odzyskać sprawność! Pomożesz mi?

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Damian Antczak, 30 lat
Gdynia, pomorskie
Zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, niedowład lewej kończyny dolnej, zaburzenia ukrwienia
Rozpoczęcie: 16 sierpnia 2021
Zakończenie: 22 marca 2022
40 566 zł(100,56%)
Wsparły 442 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0144964 Damian

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Damian Antczak, 30 lat
Gdynia, pomorskie
Zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, niedowład lewej kończyny dolnej, zaburzenia ukrwienia
Rozpoczęcie: 16 sierpnia 2021
Zakończenie: 22 marca 2022

Opis zbiórki

O naszym życiu często decydują chwile. Niestety na te najgorsze nie da się w żaden sposób przygotować. Przychodzą niespodziewanie i wywracają wszystko do góry nogami... 

Jednego dnia byłem pełen sił, następnego – obudziłem się na szpitalnej sali walcząc o sprawność. Wszystko za sprawą bezlitosnego guza, który zmienił całkowicie bieg mojego życia. Marzenia zeszły na dalszy plan. Teraz najważniejsza jest walka o zdrowie i sprawność! 

Jeszcze niedawno żyłem na pełnych obrotach. Pracowałem i spełniałem się jako mąż i ojciec. Niestety nagle, bez żadnego ostrzeżenia spadła na nas tragedia, która zmieniła wszystko… Zaczęło się od zwykłego bólu pleców. Później dołączyły problemy z nogą. Z dnia na dzień stała się sina i wrażliwa na zmianę temperatury. 

Damian Antczak

Zacząłem szukać przyczyn i szybko otrzymałem straszliwą diagnozę – naczyniak w odcinku piersiowym kręgu Th4. Byłem przerażony. Wiedziałem jednak, że nie mogę się poddać. 

Długo szukałem lekarza, który podejmie się usunięcia guza. Kiedy w końcu udało się znaleźć odpowiedniego specjalistę, byłem naprawdę szczęśliwy. Nie wiedziałem jednak, że operacja okaże się początkiem mojej największej życiowej walki.

Damian Antczak

Operacja była bardzo poważna i niosła za sobą ogromne ryzyko. Mimo to wiedziałem, że to moja jedyna szansa na powrót do zdrowia. Tak się jednak nie stało... Podczas zabiegu straciłem dwie jednostki krwi. Pojawiły się pooperacyjne komplikacje, a w ich wyniku straciłem czucie w lewej nodze, a w prawej pojawiła się przeczulica. Od palców nóg do miejsca operacji – zaburzenie czucia, wzmożone napięcie, drżenie nóg... W jednej chwili z osoby zdrowej, pełnej energii,  stałam się osobą niepełnosprawną.... 

Po operacji jeździłem na wózku. Załamałem się, jednak wiedziałem, że nie mogę całkowicie się poddać. Walczyłem dla siebie, dla mojej małej córeczki i ukochanej żony. Codziennie intensywnie ćwiczyłem i byłem rehabilitowany.

Damian Antczak

W ciągu 3 lat udało mi się stanąć na nogi. Obecnie poruszam się o kulach, chociaż dalej jest mi bardzo ciężko. Mimo katorżniczej pracy objawy zmniejszyły się tylko nieznacznie. 

Żeby pojawiły się kolejne efekty, konieczna jest intensywniejsza, wielostronna rehabilitacja. Koszty są ogromne, a czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Im szybciej rozpoczniemy specjalistyczną rehabilitację, tym większa szansa na sprawność! Niestety, wysokie kwoty przerastają całą naszą rodzinę. Nie pozostaje mi nic innego, jak błagać ludzi dobrego serca o pomoc i wsparcie. To moja jedyna szansa na odzyskanie dawnego życia.... 

Damian 

Damian Antczak

➡️ Licytacja dla Damiana 💚  (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Damian Antczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj