Zbiórka zakończona
Damian Bladziak - zdjęcie główne

Damian walczy od urodzenia o pierwszy oddech i o lepszą codzienność - pomóż nam w tej walce!

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny

Damian Bladziak, 31 lat
Wilczyn, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny czterokończynowy
Rozpoczęcie: 1 sierpnia 2022
Zakończenie: 16 lutego 2024
9096 zł(100%)
Wsparły 252 osoby

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny

Damian Bladziak, 31 lat
Wilczyn, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny czterokończynowy
Rozpoczęcie: 1 sierpnia 2022
Zakończenie: 16 lutego 2024

Opis zbiórki

Damian urodził się jako skrajny wcześniak w 26 tygodniu ciąży, jego życie było zagrożone. Od początku jest to wielka walka o życie, dlatego jest naszym bohaterem. Pierwsze miesiące swego życia spędził w szpitalu na intensywnej terapii, obecnie ma 27 lat. Wcześniactwo i silne niedotlenienie, a także wodogłowie, ustająca akcja serca i wiele powikłań spowodowały ciężki stan choroby, która całe życie daje o sobie znać.

Od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, niedowład spastyczny czterokończynowy- postać ciężka, epilepsję i astmę oskrzelową. Nie chodzi, nawet nie siedzi samodzielnie tylko z podparciem pleców i głowy. Porażenie jest czterokończynowe, ma bardzo silną spastykę, nie jest w stanie nad nią zapanować, ogranicza ona wykonywanie ruchów, odczuwa ból mięśni, który zaburza spokojny sen, robią się przykurcze i skostnienia, które utrudniają nawet ubieranie. Syn miewa ataki padaczkowe, choruje na astmę oskrzelową, często zapada na infekcje układu oddechowego. Przyjmuje duże ilości leków, wziewów, inhalacji, jest pampersowany.

Potrzebuje intensywnej rehabilitacji ruchowej i wielu terapii, a w szczególności udziału w turnusach rehabilitacyjnych, ponieważ jest tam szeroko ukierunkowana specjalistyczna rehabilitacja. Aby udział w turnusach był możliwy, potrzebne są pieniądze, jeden turnus to około 9 tysięcy złotych. Rehabilitacja domowa jest też bardzo kosztowna, przeznaczamy każde oszczędności. Staramy się jak możemy, ale koszty nas przerastają. Jesteśmy czteroosobową rodziną, w której tylko mąż pracuje.

Damian Bladziak

Choroba na zawsze przykuła Damiana do wózka, zabierając beztroskie dzieciństwo i młodość, zabrała radość biegania, skakania, chodzenia po drzewach, odebrała każdą samodzielność. Pomimo wielu chorób i ograniczeń jest bardzo pogodny, wesoły i uśmiecha się często, lubi ćwiczyć mimo bólu, lubi spacery, muzykę, samochody.

Rehabilitacja to jedyna szansa, aby zachować obecny stan, aby utrzymać organizm w dobrej kondycji i zapobiegać deformacjom i przykurczom, aby rozluźnić mięśnie, by nie było bólu. W domu staramy się zrobić, ile się da, jednak to nie to samo co profesjonalna rehabilitacja na turnusach. Damian walczy całe życie, nie chcemy, żeby jego praca i nasze starania poszły na marne, musimy i chcemy walczyć dalej!!!

Pomóżcie nam w tej walce!!! Bardzo proszę o wsparcie w trudnej codzienności mojego syna! Damian sam nie poprosi, nie może mówić… Dlatego, jako mama proszę o lepszy byt dla mojego dziecka! Wszelka pomoc z państwa strony to także dla nas wielka motywacja i siła w codzienności do dalszej owocnej pracy!!! Z góry dziękuję za każdy dar serca!

Marzena, mama Damiana

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj