Zbiórka zakończona
Damian Lackowski - zdjęcie główne

Każdy ruch Damiana to walka z bólem! To już nie tylko codzienność — to życie na krawędzi sił...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt, dostosowanie mieszkania, dopłata do auta

Organizator zbiórki:
Damian Lackowski, 33 lata
Łąg, pomorskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, padaczka
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2025
Zakończenie: 12 grudnia 2025
138 523 zł(100,16%)
Wsparły 3804 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0076752 Damian

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt, dostosowanie mieszkania, dopłata do auta

Organizator zbiórki:
Damian Lackowski, 33 lata
Łąg, pomorskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, padaczka
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2025
Zakończenie: 12 grudnia 2025

Aktualizacje

  • Potrzebujemy Was! Codzienność z Damianem staje się coraz trudniejsza!

    Ataki padaczki nasilają się – pojawiają się coraz częściej, także w dzień. Każdy z nich wyczerpuje Damiana do granic możliwości. Po napadzie długo nie może dojść do siebie, trudno mu nawet utrzymać głowę. 

    Coraz rzadziej się uśmiecha, coraz częściej patrzy w pustkę. Codzienne czynności, które dla większości ludzi są czymś oczywistym, dla nas stają się wyzwaniem. 

    Damian Lackowski

    Największe trudności sprawiają podnoszenie i przenoszenie Damiana z łóżka na wózek – każdy ruch to ból, a ja coraz częściej nie mam już siły sama go unieść. Ubieranie i mycie, które wymagają ogromnej ostrożności, karmienie i podawanie leków, zwłaszcza w dni, gdy po atakach Damian nie ma siły nawet przełykać, noce bez snu, gdy czuwam przy jego łóżku, nasłuchując każdego oddechu... To nasza codzienność.

    Dlaczego wsparcie jest teraz tak pilne? Bo stan mojego syna pogarsza się z tygodnia na tydzień. Potrzeba więcej specjalistycznych masaży, by złagodzić napięcia i ból. Leki przeciwbólowe i przeciwpadaczkowe są coraz droższe, a dawki wciąż rosną.Każdy dzień to walka o to, by Damian miał choć chwilę bez bólu. Wsparcie finansowe to dla nas nie luksus, a szansa na odrobinę godności i spokoju w codziennym zmaganiu się z chorobą. 

    Damian Lackowski

    Marzę o tym, by mój syn mógł chociaż raz obudzić się bez bólu. By znów się uśmiechnął – tak szczerze, z serca, jak kiedyś. Marzę, by móc bez lęku spojrzeć w przyszłość, nie martwiąc się, czy starczy na leki, rehabilitację, czy na kolejny miesiąc opieki. Marzę też o tym, by Damian mógł choć na chwilę poczuć się jak każdy inny młody człowiek – wyjść na spacer, zobaczyć świat z innej perspektywy niż tylko z czterech ścian swojego pokoju.

    Nie proszę o wiele – tylko o to, by mój syn mógł żyć z mniejszym bólem i większą godnością. Dzięki pomocy jesteśmy na etapie zmiany auta przystosowanego dla Damiana tak, by mógł swobodnie przemieszczać się na wózku, za co jestem ogromnie wdzięczna.

    Mama Damiana

Opis zbiórki

Od ponad trzech dekad walczę o każdy uśmiech mojego syna. Damian urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Dziś nie potrafi sam się napić, nie ma kolegów, a jego świat to cztery ściany, leki, ból i ciągła rehabilitacja. Ale mimo tego wszystkiego – jest moim całym światem. I choć życie nas nie oszczędza, nie przestanę walczyć. Dla niego zrobię wszystko.

Damian cierpi codziennie. Walczy nie tylko z ograniczeniami ruchowymi, ale też z przewlekłym bólem, który zabiera mu siły. Zęby wymagają leczenia pod narkozą, bo zwykły zabieg jest dla niego zbyt trudny. Syn ma także epilepsję, problemy z oddychaniem i układem pokarmowym.

Damian Lackowski

Ataki padaczki nasilają się, szczególnie nocą. Po nich Damian śpi do południa, wyczerpany. Widzę, jak z dnia na dzień gaśnie. Coraz częściej patrzy w pustkę i nie ma już siły, by się uśmiechać.

Jestem Wam bardzo wdzięczna za całe dotychczasowe wsparcie. Niestety, moja walka o Damiana wciąż trwa… Damian potrzebuje specjalistycznego wózka, by móc bezpiecznie się przemieszczać. Mieszkanie wymaga dostosowania, by poruszanie się po nim było dla niego mniej bolesne. Potrzebna jest także regularna rehabilitacja, która przynosi ulgę i daje cień nadziei, że będzie lepiej. Koszty są ogromne, a ja nie jestem w stanie ich już samodzielnie udźwignąć.

Damian Lackowski

Całą dobę czuwam przy Damianie. Widzę jego cierpienie i łzy, gdy każdy ruch to walka z bólem. To już nie tylko codzienność — to życie na krawędzi sił.

Pomóż nam! Twoja pomoc to nie tylko pieniądze. To szansa na życie bez bólu, na uśmiech, na oddech pełną piersią. Dla Ciebie to może być drobna cegiełka, dla Damiana – cały fundament.  Będę wdzięczna za każdą formę wsparcia – wpłatę, udostępnienie, dobre słowo. Nie pozwolę, by cierpienie zabrało Damianowi resztki nadziei. Nie wyrażę słowami, jak wiele już dla nas zrobiliście. Dzięki Wam mam szansę, by walczyć o syna.

Mama Damiana

Damian Lackowski

➡️ Poznaj bliżej Damiana! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Damian Lackowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj