Zbiórka zakończona
Damian Lackowski - zdjęcie główne

Mój 30-letni syn nie poradzi sobie bez opieki❗️Potrzebne wsparcie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie łazienki, samochów, fotel samochodowy

Organizator zbiórki:
Damian Lackowski, 33 lata
Łąg, pomorskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, padaczka
Rozpoczęcie: 23 maja 2024
Zakończenie: 30 maja 2025
146 924 zł(100,08%)
Wsparły 3683 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0076752 Damian

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie łazienki, samochów, fotel samochodowy

Organizator zbiórki:
Damian Lackowski, 33 lata
Łąg, pomorskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, padaczka
Rozpoczęcie: 23 maja 2024
Zakończenie: 30 maja 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jestem wdzięczna za każdą wpłatę na zbiórkę mojego ukochanego syna. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzę, że przyszłość Damiana będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Mama 

Aktualizacje

  • Nie wiem już jak prosić, dlatego BŁAGAM o pomoc!

    Damian nie może dojść do siebie po sepsie i gronkowcu. Nie mam chwilami siły pomysłów i nadziei – wyniki są kiepskie, znów pojawiła się anemia, Damian nie chce jeść, coraz częściej muszę miksować jedzenie, by podać mu je ze strzykawki, by potwierdzić nadżerkę żołądka i sprawdzić choćby stan zębów, konieczne jest badanie pod narkozą, a do tego jest za słaby.

    Ataki padaczki się nasiliły i w większości dopadają go w nocy, po czym Damian bez sił dosypia do południa. Wszystko nam się nakłada. Kiedy patrzę na Damiana, widzę, że przestaje walczyć. Traci nadzieję i chęci do walki.

    Damian Lackowski

    Damian uwielbia ludzi, starałam się zabierać go na rehabilitację, gdzie jest więcej osób, bo wtedy zupełnie inaczej funkcjonuje. Ale ostatnie miesiące sprawiły, że w większości przebywa w domu, by nie narazić go na wirusy. Do tego nie mamy możliwości samodzielnie pojechać, bo nie mamy auta dostosowanego do przewozu. Leżąc na tylnym siedzeniu, Damian dostaje ataku padaczki.

    Konieczna jest rehabilitacja pod okiem specjalistów, zmotywowanie syna do współpracy, opanowanie nocnych, wyniszczających ataków. Coraz częściej widać łzy w jego oczach a uśmiech to święto. Wiem, że bez pomocy nie zrobimy kroku naprzód.

    Jestem załamana, bo sama wychowuję syna i patrząc, jak chwilami cierpi, nie mogę mu pomóc ani obiecać, że wyjedzie na rehabilitację, bo środki zebrane wykorzystaliśmy na leczenie i przystosowanie mieszkania do niego. Dlatego z całego serca błagam o pomoc. Nawet o najmniejszy gest.

    Ilona Lackowska, mama Damiana

  • Zdarza się, że z bezsilności płaczemy na zmianę... Pomocy!

    Stan Damiana się pogorszył! Odporność bardzo spadła, a ataki padaczki się nasiliły...

    Damian jest po pobycie w szpitalu, gdzie trafił z gorączką ponad 40 stopni, których nie można było w żaden sposób zbić. Przeszedł gronkowca i sepsę, cudem się wylizał i teraz dochodzi do siebie.

    Wszystko nam się wali. Nie mogę go już wozić leżącego na tylnym siedzeniu i jestem zmuszona zmienić auto na przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych. Jestem załamana, bo ogranicza nas brak środka transportu, a do najbliższego miasta, w którym można zrobić badania, jest ponad 100 km!

    Damian Lackowski

    Nasza codzienność to strach co będzie jutro, walka z padaczką, bólem i osłabieniem.

    Jestem ogromnie wdzięczna za dotychczasową pomoc. Dzięki niej udało się stworzyć warunki, by Damian mógł się poruszać swobodnie po mieszkaniu! Jednak by wrócił do sił i mógł dalej walczyć, potrzebna jest rehabilitacja i samochód dostosowany do transportu.

    Damian Lackowski

    Damian walczy ponad 32 lata, jednak jest mu coraz trudniej. Najgorsza jest bezsilność. Czasami zastanawiam się, co Damian myśli, co czuje. Widać jak bardzo walczy, jak bardzo chce żyć i jak lgnie do ludzi. Dla niego zrobiłabym wszystko.

    Często spotykamy się z obojętnością nawet pogardą, ale czy to ma zniechęcić nas do walki? Wierzę, że na swojej drodze spotkamy ludzi o wielkim sercu, którzy zechcą wesprzeć Damiana, chociaż jest już dorosłym mężczyzną. Ludzi, którzy nie przejdą obojętnie i pomogą mu w walce z chorobą.

    mama Damiana

Opis zbiórki

Samotnie wychowuję Damiana już ponad 31 lat. Życie nas nie rozpieszczało, od zawsze walczyłam o każdy najdrobniejszy gest. Damian samodzielnie nawet się nie napije, a potrzeby są coraz większe. Syn nie ma kolegów, a cały jego cały świat to leki, ćwiczenia i rehabilitacja. Dla niego jestem gotowa zrobić wszystko, byle tylko nie cierpiał i nie czuł się gorszy.

Nasza poprzednia zbiórka dzięki wsparciu wspaniałych ludzi dobiegła do końca z sukcesem! Środki zebrane na bieżąco przeznaczane były na leczenie i rehabilitację Damiana oraz na dostosowanie części mieszkania. Z całego serca dziękuję za pomoc!

Damian Lackowski

Damian choruje na dziecięce porażenie mózgowe, padaczkę i wiele innych chorób towarzyszących. Ostatni czas jest dla nas bardzo ciężki. Damian więcej choruje łapie wszystkie możliwe infekcje. Ma coraz częstsze ataki padaczki. Po jednym z ataków doszło nawet do złamania biodra, od tej pory już sam nie usiedzi nawet chwili.

Chwilami nie mam już sił. Mój kręgosłup nie daje rady. Jestem nawet po jego operacji… 

Damian Lackowski

Moim celem jest, by Damian mógł teraz pojechać na kilka turnusów rehabilitacyjnych. Koszt jednego turnusu to około 8 tys., a plan jest na 6 pobytów, by w tym czasie dokończyć przystosowanie mieszkania. Koszt wszystkiego to około 40 tysięcy!

Jesteśmy też zmuszeni kupić samochód, by można było wstawić wózek bez rozkręcania, nie mówiąc o specjalnym fotelu dla Damiana. Nie jestem w stanie zawsze prosić kogoś, by siedział z synem i trzymał go, by nie spadł.

Damian Lackowski

Czy jestem zmęczona? Tak, i to bardzo. Czy życie pomaga mi, wiedząc, ile mam na głowie? Nie, a często nawet wręcz przeciwnie. Jako samotnie wychowująca matka dorosłego mężczyznę czasami nie mam siły na nic. Moich marzeń młodzieńczych już dawno nie ma. Uleciały jak wiatr. To nic nie szkodzi. Teraz są inne. Mam dorosłego syna, który zawsze będzie małym dzieckiem. Moje marzenie to ulżyć mu w cierpieniu.

Nie wyrażę słowami, jak wiele już dla nas zrobiliście. Dzięki Wam mam szansę, by walczyć o syna.

Ilona, mama Damiana

Damian Lackowski

➡️ Poznaj bliżej Damiana! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Damian Lackowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj