Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie pozwól, by choroba wróciła❗️Ratujemy życie Danielka

Daniel Boiko
Zbiórka zakończona

Nie pozwól, by choroba wróciła❗️Ratujemy życie Danielka

154 282,00 zł ( 20,01% )
Wsparły 6063 osoby
Cel zbiórki:

Szczepionka przeciwnowotworowa przeciwko GD2

Daniel Boiko, 2 latka
Wrocław, dolnośląskie
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 25 Czerwca 2021
Zakończenie: 5 Listopada 2021

Opis zbiórki

Jego historia jest pełna bólu i strachu. Danielek ma dopiero 2 latka. Za nim piekło nowotworu… Przed nim życie. Niestety, jest jeden warunek. 
____

W szpitalu uczył się chodzić i mówić. To sterylne miejsce pełne strachu, choroby i bezsilności zastąpiło nam dom na wiele miesięcy. Tam świętowaliśmy pierwsze urodzin Danielka. Tam przeżywaliśmy kolejne chwile pełne nadziei, ale też rozczarowanie, ból i rozpacz związane z walką naszego małego bohatera. 

Tuż po jego przyjściu na świat, lekarze zaczęli stwierdzać pierwsze nieprawidłowości.  Wtedy poznaliśmy prawdziwy strach. Jak się później okazało nie wiedzieliśmy jeszcze nic. Długo żyliśmy w nieświadomości, bo od lekarzy otrzymaliśmy informacje, że wszystko jest w porządku. Guz wykryty, kiedy Danielek był maleńki, zdawał się znikać. Moja żona nie była pewna, że nasz synek jest bezpieczny, kolejne konsultacje i badania miały dać nam ostateczną odpowiedź. 

Daniel Boiko

Ostatnia wizyta w gabinecie lekarskim zaplanowana na DZIEŃ WALKI Z RAKIEM. Ten dzień, ta data już zawsze będzie dla nas oznaczała początek rodzinnego piekła. Tego dnia usłyszeliśmy diagnozę: neuroblastomę IV z licznymi przerzutami do kości miednicy, kości czaszki, kręgosłupa na odcinku piersiowym i lędźwiowym, kości krzyżowej, kości ramienia po obu stronach i kości lewego przedramienia. 

Porażające słowa lekarza, które oznaczały, że możemy stracić naszego synka w każdej chwili. Dla rodziców taka wiadomość to jak cios prosto w serce… Leczenie rozpoczęło się natychmiast - od razu skierowano nas do szpitala, gdzie lekarze rozpoczęli niezbędną procedurę. Wszystko działo się tak szybko.. Nie było nawet czasu na rozpacz. Kolejne miesiące miały w nerwowym zawieszeniu i oczekiwaniu. W międzyczasie dotknęła nas kolejna bolesna wiadomość, bo rozwój koronawirusa spowodował, że w szpitalu z Danielkiem mogła zostać tylko mama. Serce mi pękało, bo wspierać ich mogłem jedynie na odległość.

Za nami chemioterapia, radioterapia, autoprzeszczep i immunoterapia. Każdy z tych etapów budził mnóstwo skrajnych emocji.. Danielek był niezwykle dzielny, a my staraliśmy się zapewnić wszystko, by pomimo choroby, nie stracił całej radości już na początku. 

Daniel Boiko

Bywało ciężko, kiedy synek tracił siły… bywały momenty, kiedy to ja chciałam krzyczeć z bezsilności, kiedy po wielu godzinach płaczu mój synek wreszcie zasypiał… Głaskałam maleńką główkę z ogromną nadzieją… Czasem bałam się zasypiać w obawie przed tym, że przegapię coś ważnego, że nie będzie mnie przy Danielku wtedy, kiedy będzie tego potrzebował najbardziej. 

Teraz przed nami kolejne, mam nadzieję już ostatnie wyzwanie związane z chorobą. Szczepionka, która ma zapewnić, że neuroblastoma pozostanie jedynie traumatycznym wspomnieniem, jest podawana wyłącznie w USA. To szansa na to, że choroba już nigdy nie wróci, a Danielek wreszcie zacznie życie z dala od szpitalnej sali, aparatury, igieł i personelu, który zna lepiej niż swoich rówieśników. Ratunek przed chorobą został wyceniony na ogromną cenę - setki tysięcy złotych! Ta kwota przyprawia o zawrót głowy!

Daniel Boiko

Pomocy! Musimy prosić o wsparcie, bo bez Was nie mamy szans! Do niedawno toczyliśmy tej bój sami, ale tu kończą się nasze możliwości. Musimy znaleźć tysiące ludzi o dobrych sercach, którzy okażą się dla nas ratunkiem przed potwornym wyrokiem. Szczególnie, że nawrót w przypadku tej choroby może oznaczać koniec… O tym żadne z nas nie chce nawet myśleć!

Przed nami najważniejsza podróż - po bezpieczeństwo, zdrowie i przyszłość bez strachu. Będzie możliwa tylko pod jednym warunkiem - jeśli podasz nam pomocną dłoń! 

Nasz mały wojownik z uśmiechem odkrywa świat. Chciałabym go schować i zapewnić, że będzie bezpieczny. Chciałabym mieć pewność, że życie znów nie stanie pod znakiem zapytania, że znów nie będziemy musieli przechodzić przez to piekło. Nie mogę go oszukać, nie mogę go zawieść. Potrzebuję pomocnej dłoni, by dać szansę mojemu dziecku na życie! 

___ 

Zbiórkę Daniela można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: Licytacje dla małego Wojownika Danielka

____ 

Tata Danielka podjął niezwykłą inicjatywę w celu nagłośnienia zbiórki! 
Obserwujcie @DoDogWRO

____

Codzienną walkę o zdrowie można śledzić na stronie: Daniel kontra Neuroblastoma

154 282,00 zł ( 20,01% )
Wsparły 6063 osoby

Obserwuj ważne zbiórki