
Dusia w ciągu trzech miesięcy urosła tyle, ile dzieci w rok! Potrzebna pilna operacja!
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, dojazdy, rehabilitacja, koszt tłumacza
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, dojazdy, rehabilitacja, koszt tłumacza
Aktualizacje
Kiedyś marzyliśmy, żeby Daria stanęła na nogach. Dziś walczymy, żeby mogła na nich zostać!
Niedawno mogliśmy się w końcu zatrzymać i nacieszyć myślą, że naprawdę się udało. Daria chodzi. Biega. Pływa. Jest aktywna. Po operacji wróciła do sprawności sprzed zabiegu.
Niestety ostatnia kontrola ortopedyczna w Wiedniu przypomniała nam, że droga do zdrowia wcale się nie skończyła. Operacja przyniosła oczekiwany efekt, jednak zakres ruchomości stóp Darii jest dużo mniejszy, niż powinien być. To konsekwencja jej licznych wad i chorób. Jej prawa strona ciała nadal jest słabsza, dlatego chód nie jest prawidłowy, a upadki zdarzają się bardzo często.

Nie ma dziś kolejnej operacji, która mogłaby to zmienić. Teraz pomóc może jedynie intensywna rehabilitacja, ortezy i ciężka praca. Obecnie lekarz zalecił pilny zakup nowych, silniejszych mechanizmów do ortez oraz zwiększenie intensywności rehabilitacji i turnusów.
Nie chcemy więc czekać, aż pojawi się kolejny problem. Chcemy działać jak najszybciej, bo to czas, kiedy Daria ma siłę, motywację i ogromny potencjał. 1 września po raz drugi rozpoczęła zerówkę. Tym razem z wielkim planem: nauczyć się liter, pisać i czytać. Liczyć już potrafi świetnie!

Do końca zbiórki brakuje już naprawdę niewiele – dokładnie tyle, ile potrzebujemy na nowe mechanizmy do ortez i kolejny miesiąc terapii. Kiedyś prosiliśmy Was, żeby pomóc Darii stanąć na nogach. Dziś ona sama na nich stoi.
Prosimy, pomóżcie nam zrobić wszystko, żeby mogła na nich zostać. Każda wpłata i każde udostępnienie przybliżają nas do celu. Dziękujemy!
Rodzice Darii
Zostało tak niewiele, by uratować nóżki Dusi! Nie możemy się teraz poddać!
Ostatni miesiąc był dla nas niezwykle trudny, pełen niepokoju, nowych diagnoz i zmian, na które nikt nie jest gotowy.
Pobyt na oddziale gastrologii przyniósł potwierdzenie najgorszych przypuszczeń. Od teraz codzienność Dusi to zupełnie nowy sposób żywienia dostosowany do zaburzeń motoryki przełyku. To kolejne wyzwanie, z którym musi się mierzyć każdego dnia…
Zaraz po powrocie z Warszawy ruszyliśmy do Wiednia. Tam zdjęto pooperacyjne gipsy i założono ortezy, w których Daria spędza teraz większość doby. Niestety długie unieruchomienie zrobiło swoje… Zaniki mięśniowe są bardzo duże, a droga do samodzielnego chodzenia znacząco się wydłużyła.

Dziś wiemy jedno – przed Dusią długie tygodnie, a może miesiące nauki chodzenia od nowa i odbudowy siły. Bez intensywnej rehabilitacji i specjalistycznego turnusu to się nie uda…
Brakuje już niewiele, by zakończyć zbiórkę. Prosimy – pomóżcie Dusi wrócić na nogi. Każda wpłata ma ogromne znaczenie.
Rodzice
Daria przeszła operację w Wiedniu! Teraz wszystkie siły wkładamy w rehabilitację. Prosimy, już tak niewiele brakuje do zebrania potrzebnej nam kwoty!
4 marca 2026 r. był dla nas niezwykle ważnym dniem. Wreszcie odbyła się operacja ortopedyczna w Wiedniu.
Daria bardzo dobrze ją zniosła. Jest teraz szczęśliwa, ponieważ ma swoje zielone gipsy. Przed nami kilka tygodni w gipsach. Po ich zdjęciu konieczny będzie zakup nowych ortez. Będziemy musieli skoncentrować się na wzmożonej rehabilitacji w domu, a później na turnusie rehabilitacyjnym.

Aby Daria mogła na ten turnus pojechać, potrzebne są środki, których brakuje do 100%. Mamy 84%, więc to już tak niewiele!
Prosimy, nie przestawajcie wspierać naszej córeczki. Bez Was nie ma szans na normalne życie.
Rodzice Darii
Opis zbiórki
Zamiast laurek i kartek czytamy powiększającą się dokumentację medyczną naszej córeczki. Tak nie powinno być.
Nasza Daria urodziła się z wrodzoną stopą końsko-szpotawą obustronną. W wieku dwóch lat doszły nam jeszcze opóźnienia w rozwoju, napady wyłączeniowe, podejrzenia udaru, zdiagnozowana wada mózgu – Zespół Arnolda Chiari – oraz refluks żołądkowo-przełykowy. A to i tak nie wszystko… W wieku 3,5 roku córeczka przeszła operację odbarczenia z laminektomią kręgów szyjnych. Dzięki temu zaczęła powoli nadrabiać opóźnienie motoryczne i intelektualne.

Codzienna rehabilitacja, terapie i leki spowodowały, że Daria zaczęła także rozwijać się społecznie i zaakceptowała przedszkole! Ale mimo to każdego dnia walczymy z przykurczami Achillesów, bólem głowy i stóp, silnym refluksem oraz postępującą hipotonią mięśniową.
Niestety pojawił się kolejny problem. Dusia miała zahamowany wzrost. Dostała skierowanie na podanie hormonu wzrostu. Jednak między dniem kwalifikacji a przyjęciem hormonu okazało się, że między ostatnią kontrolą u lekarza a przyjęciem do szpitala, w ciągu trzech miesięcy urosła tyle, co inne dzieci w rok! Za wzrostem nie nadążyły ścięgna i doszło do znacznego skrócenia ścięgien Achillesa i ponownego ułożenia kości piętowych w ustawieniu końskim.

Zapadła zatem decyzja o pilnej operacji ortopedycznej, ale musi być ona przeprowadzona po wcześniej zaplanowanej operacji gastrologicznej i po otrzymaniu zgody od anestezjologów, że kolejna narkoza będzie bezpieczna.
Poza tym przymusowe leżenie po każdej operacji może spowodować znaczne osłabienie mięśni tułowia i cofniecie już wypracowanych umiejętności, dlatego, by do tego nie dopuścić, konieczna będzie dodatkowa rehabilitacja, sprzęt wspomagający i turnusy rehabilitacyjne.

Operacja będzie w Wiedniu. Jej szacunkowy koszt to między 40 000 a 70 000 złotych! Do tego musimy liczyć dojazdy, usługi tłumacza i dodatkową rehabilitację ortopedyczną. Dlatego właśnie postanowiliśmy poprosić o pomoc, bo sami takich środków nie zbierzemy.
Każde wsparcie, nawet najmniejsze, będzie dla nas nieocenione. Dzięki Wam nasza Dusia, po tym wszystkim, co przeszła, będzie o krok bliżej do samodzielności i większej sprawności.
Rodzice

- Lucka50 zł
- Martyna150 zł
Aga FS30 zł