Dariusz Bielak - zdjęcie główne

Udar niemal odebrał mi ukochanego męża – POMOCY❗️

Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Dariusz Bielak, 51 lat
Cisek, opolskie
Stan po lewostronnym udarze krwotocznym mózgu, niedowład prawostronny, padaczka, afazja
Rozpoczęcie: 12 lipca 2023
Zakończenie: 14 grudnia 2023
5636 zł(1,81%)
Wsparły 64 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Dariusz Bielak, 51 lat
Cisek, opolskie
Stan po lewostronnym udarze krwotocznym mózgu, niedowład prawostronny, padaczka, afazja
Rozpoczęcie: 12 lipca 2023
Zakończenie: 14 grudnia 2023

To jeszcze nie był czas...

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Dariusza. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia.

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Mój mąż Dariusz pracował w Niemczech. Tamtego dnia był już po pracy, wysiadał z auta i… Po prostu upadł. Wtedy, 24 maja 2022 roku nasze życie obróciło się o 180 stopni, a marzenia i plany legły w gruzach. Dowiedziałam się o tym przez telefon i poczułam, jak moje serce rozbija się na milion bolesnych kawałków.

Mąż przeszedł udar krwotoczny. Krwotok zwojów pnia mózgu po stronie lewej przyniósł niedowład połowiczny prawej strony ciała. Uszkodzeniu uległ cały ośrodek mowy, co skutkuje obszerną afazją.

Dariusz Bielak

Mąż przeżył trzy najtrudniejsze doby w śpiączce, potem nastąpiły komplikacje po zapaleniu płuc i konieczne było założenie tracheostomii. Darek był karmiony przez sondę, później dojelitowo. Z czasem jego stan i sprawność zaczęły się poprawiać, ale to i tak za mało, by mógł być samodzielny.

Wciąż wymaga intensywnej rehabilitacji i nieustannej, codziennej opieki. Komunikacja z nim jest mocno zaburzona, nie potrafi czytać ani pisać. Wiem, że przed nami i naszą całą rodziną jeszcze długa droga pełna pracy i wysiłku…

Dariusz Bielak

Ale wierzę, że da radę. Wierzę, że specjalistyczny, prywatny ośrodek rehabilitacyjny pomoże mojemu mężowi wrócić do zdrowia. Do naszego życia. Niestety, miesięczny koszt pobytu to około 21 000 złotych! A nam kończą się już oszczędności i pieniądze z ubezpieczenia.

Ciężko jest prosić o pomoc. Zwłaszcza finansową, ale to jedyna szansa, bym mogła odzyskać ukochanego męża. Jeśli możesz pomóc, wpłacając nawet symboliczną złotówkę lub udostępniając zbiórkę, to będzie to dla mnie znaczyło więcej, niż mogę wyrazić słowami. Każdy grosz się liczy. Wiem, że dobro powraca i razem możemy więcej.

Żona Barbara

Wpłaty

Sortuj według