Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pokonać ból, który odbiera radość życia. Pomocy!

Dawid Oczkoś
Zbiórka zakończona
21 913,50 zł ( 27,4% )
Wsparło 466 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0085837 Dawid
Cel zbiórki:

Operacja ortopedyczna w Austrii, zakup sprzętu rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Dawid Oczkoś, 16 lat
Kraków, małopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe, skrzywienie kręgosłupa
Rozpoczęcie: 18 Września 2020
Zakończenie: 29 Stycznia 2021

Aktualizacje

Termin operacji za 5 dni ❗️Pomocy

Kochani, nie możemy czekać!

Termin operacji został wyznaczony na 12 stycznia, a nam wciąż brakuje środków. Z przerażeniem patrzę na pasek zbiórki, który zdaje się stać w miejscu… Dla Dawida to jedyna szansa na życie bez bólu, na pokonanie dolegliwości, które sprawiają, że każdy ruch to potworne cierpienie...

Wizja przegranej jest druzgocąca. Jak mam powiedzieć Dawidowi, że się nie udało? Czuję jakbym go zawiodła, ale mam jeszcze iskierkę nadziei, że nie wszystko stracone…

Możesz podarować mojemu synowi najlepszy prezent - zdrowie i życie bez bólu. Błagam o pomoc! Proszę, ta szansa nie może zniknąć!

Ogłaszam pełną mobilizację: jeśli nie możesz nas wesprzeć w walce, udostępnij ten apel, niech dotrze do ludzi dobrej woli.

Mama

Opis zbiórki

Dzień bez bólu - tylko o tym marzę. Obudzić się i nie czuć tego, co towarzyszy nieustannie. Otwieram oczy i już wiem, że znów przegrałem… Najgorsza jest świadomość, że będę przegrywał, dopóki lekarze nie przeprowadzą skomplikowanej operacji. 

Mama Dawida: Kiedy przyszedł na świat w 27 tygodniu ciąży, nikt nie dawał mu szans. Wszyscy mówili, że mój, wtedy jeszcze malutki syn, nie będzie rozwijał się tak jak jego rówieśnicy. Mieliśmy przygotować się na to, że całe życie będzie walką. Mieliśmy świadomość tego, że nie będzie łatwo, ale zawsze starałam się znajdować możliwości, nie stawiać kolejne bariery.  

Ciężka praca się opłaciła, Dawid zaczął robić postępy. Nie spektakularne. W takich wypadkach nic nie dzieje się nagle. Cierpliwość, wylane łzy, trudne poszukiwania przynoszą efekty. Doszliśmy do momentu, w którym przy mojej pomocy, syn mógł podnieść się na własnych nogach. Niestety, wszystko, o co walczyliśmy w jednej chwili zostało stracone.

Operacja, która miała pomóc, zawiodła. Sprawiła, że to, o co walczyliśmy przez wiele lat, przepadło. Zamiast ustawienia zwichniętej miednicy, zabieg przeprowadzono na kości. To doprowadziło do poważnych komplikacji. Teraz Dawid jest bardzo ograniczony ruchowo. Jego możliwości stale maleją, a ból i spastyka wciąż się powiększają. Byłam przerażona, bo kolejne wiadomości od lekarzy były tylko gorsze… W końcu dowiedzieliśmy się, że nie ma dla nas ratunku, a wszystkie możliwości leczenia zostały wyczerpane.

Kiedy usłyszałam, że w kraju nie ma szansy na specjalistyczną pomoc, jeszcze intensywniej szukałam ratunku, tym razem za granicą - tak trafiłam na klinikę w A specjalizującą się w podobnych przypadkach. Tam dostaliśmy nadzieję! Wreszcie, po wielu miesiącach lekarze powiedzieli, że Dawid ma szansę, że ta przymusowa przerwa w rehabilitacji to tylko przystanek na drodze prowadzącej do częściowej sprawności, do życia bez bólu. Niestety, koszt jest zbyt duży, a ja nie jestem w stanie zdobyć takiej kwoty! Codzienna opieka lekarska nad synem pochłania ogromne środki, a potrzeby wciąż rosną...

Dawid: Podobno marzenia się spełnia. Wierzę, że po moje mogę wyciągnąć ręce. By o nie zawalczyć, potrzebuję setek lub tysięcy ludzi, którzy pomogą mi się podnieść. Dasz mi szansę stanąć o własnych siłach? Nic nie jest gorsze niż świadomość, że żyjesz w więzieniu. W więzieniu własnego ciała.

Mama Dawida: Tak bardzo chciałabym po wielu latach dać mojemu synowi realną szansę na poprawę. Powiedzieć z pełnym przekonaniem, że wszystko będzie dobrze. Wypowiedzieć te słowa bez cienia wątpliwości.

Najbardziej cenię i podziwiam w moim synu to, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach znajduje siłę na uśmiech. Ten właściwie nie schodzi z jego twarzy. To on daje mi moc i energię do działania. Każdego dnia robię wszystko, by dać mu to, co najlepsze. Niestety, w tym momencie moje możliwości są ograniczone. By zapewnić mojemu dziecku przyszłość, potrzebuję pomocy! Dasz nam jeszcze jedną szansę? Nie możemy czekać!

21 913,50 zł ( 27,4% )
Wsparło 466 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0085837 Dawid
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki