Skarbonka zakończona
Skarbonka

Decydujące starcie

Avatar organizatora
Organizator:Ekipa od zadań specjalnych

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

 

Nasz synek Mirek...

Urodził się w 33. tygodniu ciąży i od pierwszych chwil toczy nierówną bitwę. 

Maleńki, kruchy… ale walczy.

Trafiliśmy do szpitala przez wcześniactwo i wadę serca.

Wierzyliśmy, że lekarzom uda się ustabilizować jego stan i za chwilę wrócimy do domu.

Niestety… 😭

Podczas pobytu w szpitalu Mirek dostał sepsy. Najbardziej ucierpiała wątroba, doszło do niewydolności. 

Dziś nasz synek może żyć tylko dzięki przeszczepowi…

Patrzymy na nasze dziecko i jego kruche życie, które dopiero miało się dopiero zacząć...

W Polsce lekarze odsyłają nas do hospicjum.

Pojawiła się jednak nadzieja.

Lekarze w Belgii chcą podjąć się walki o życie naszego synka.

Nie możemy się poddać. 

Do końca zbiórki potrzebnej na operację zostało 550 tyś złotych. To ogromna kwota, której sami nie damy rady udźwignąć.  

Musimy jak najszybciej zapłacić całość  kosztów za operację i leczenie,  aby  otrzymać termin przyjęcia do szpitala.

Mireczek nie ma już tego czasu 💔

To jego jedyna szansa. 

Prosimy… jeśli możesz pomóż nam w walce o życie naszego synka.

Każda wpłata, każde udostępnienie, każdy gest — to jego szansa na życie.

Z całego serca dziękujemy ❤️

Rodzice.

100 584 złWsparło 2300 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

 

Nasz synek Mirek...

Urodził się w 33. tygodniu ciąży i od pierwszych chwil toczy nierówną bitwę. 

Maleńki, kruchy… ale walczy.

Trafiliśmy do szpitala przez wcześniactwo i wadę serca.

Wierzyliśmy, że lekarzom uda się ustabilizować jego stan i za chwilę wrócimy do domu.

Niestety… 😭

Podczas pobytu w szpitalu Mirek dostał sepsy. Najbardziej ucierpiała wątroba, doszło do niewydolności. 

Dziś nasz synek może żyć tylko dzięki przeszczepowi…

Patrzymy na nasze dziecko i jego kruche życie, które dopiero miało się dopiero zacząć...

W Polsce lekarze odsyłają nas do hospicjum.

Pojawiła się jednak nadzieja.

Lekarze w Belgii chcą podjąć się walki o życie naszego synka.

Nie możemy się poddać. 

Do końca zbiórki potrzebnej na operację zostało 550 tyś złotych. To ogromna kwota, której sami nie damy rady udźwignąć.  

Musimy jak najszybciej zapłacić całość  kosztów za operację i leczenie,  aby  otrzymać termin przyjęcia do szpitala.

Mireczek nie ma już tego czasu 💔

To jego jedyna szansa. 

Prosimy… jeśli możesz pomóż nam w walce o życie naszego synka.

Każda wpłata, każde udostępnienie, każdy gest — to jego szansa na życie.

Z całego serca dziękujemy ❤️

Rodzice.

Wybierz zakładkę
Sortuj według