
Kazali się z nim pożegnać… Dziś Denis walczy o sprawność. Nie pozwólmy mu przegrać tej bitwy❗️
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabiliatacyjnym, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabiliatacyjnym, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
„Proszę przygotować się na najgorsze…” To usłyszeli bliscy Denisa po tragedii, która wydarzyła się 17 stycznia 2026 roku podczas gali bokserskiej MAXLIGA MASTERS THE SHOWDOWN. Po niefortunnym ciosie Denis opuścił ring na noszach. W stanie krytycznym trafił do szpitala. Rozpoczęła się walka o jego życie...
Doszło do ciężkiego urazu mózgu. Konieczna była operacja ratująca życie, podczas której lekarze musieli usunąć fragment kości czaszki z powodu bardzo wysokiego ciśnienia śródczaszkowego. Denis został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Kolejne dni przynosiły następne dramaty – infekcje, zapalenia płuc i niepewność, czy jeszcze kiedykolwiek otworzy oczy.
Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Mówili rodzinie, że musi być gotowa na najgorsze, żeby przygotowali się na pożegnanie.
Ale ani Denis, ani jego bliscy się nie poddali.

Bo Denis całe życie był wojownikiem. Jest zawodowym żołnierzem. Jest fighterem, który nie zna słowa „niemożliwe”. Kiedy jego organizm toczył najcięższą walkę, on walczył po cichu o każdy kolejny oddech, o każdy kolejny dzień. I wygrał.
Dziś dzieje się coś, czego wielu nie potrafiło sobie wyobrazić. Dzięki intensywnej rehabilitacji Denis robi postępy, które wzruszają i zaskakują. Rozumie, co się do niego mówi. Można się z nim komunikować. Chwyta. Reaguje. Każdego dnia odzyskuje kolejne małe fragmenty swojego świata.
To nie koniec tej historii. To dopiero początek.
Lekarze i fizjoterapeuci zgodnie mówią, że jeśli Denis będzie mógł kontynuować intensywną, wielospecjalistyczną rehabilitację, ma realną szansę odzyskać sprawność. Potrzebuje jednak czasu – wskazują, że najbliższe trzy lata będą decydujące dla jego przyszłości.

Dziś Denis toczy najważniejszą bitwę swojego życia. Nie o medale. Nie o zwycięstwo na ringu. Walczy o to, by znów samodzielnie żyć, poruszać się, wrócić do codzienności i odzyskać niezależność.
Żołnierz, który zawsze był gotowy walczyć dla innych, dziś sam potrzebuje armii ludzi o wielkich sercach.
Pomóżmy mu wygrać również tę walkę.
Bliscy Denisa
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- 20 zł
- Wpłata anonimowa3 zł
- Marcin10 zł
- Wpłata anonimowa15 zł