Bogumiła Serwin-Jońska - zdjęcie główne

Takie informacje łamią serce na miliony kawałków...

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Bogumiła Serwin-Jońska, 60 lat
Wrocław, dolnośląskie
Stan po potrąceniu przez samochód - uraz wielonarządowy
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2025
Zakończenie: 16 lipca 2025
52 431 zł(25,79%)
Wsparło 781 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Bogumiła Serwin-Jońska, 60 lat
Wrocław, dolnośląskie
Stan po potrąceniu przez samochód - uraz wielonarządowy
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2025
Zakończenie: 16 lipca 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Bogumiły. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Wszystko zmieniło się w kilka sekund. 28 kwietnia 2025 roku mama przechodzi przez przejście dla pieszych. Kierowca nie zwalnia. Nie hamuje. Uderza z impetem 40–50 km/h. Mama chciała tylko pójść po bułki...

Nasza mama Bogusia to ciepła, zawsze uśmiechnięta i pozytywnie zakręcona kobieta. Od lat pracuje jako kasjerka w jednym ze sklepów we Wrocławiu. Zawsze mówiła, że nie zamieniłaby tej pracy na żadną inną, bo to właśnie kontakt z ludźmi dawał jej energię i radość. Naturalnie przyciągała do siebie nawet klientów – uśmiechem, dobrym słowem, ludzkim podejściem.

Mama mogła już przejść na emeryturę, ale została, bo chciała jeszcze trochę popracować, dorobić do świadczenia i… po prostu była szczęśliwa. Odnalazła swoje miejsce, uwielbiała jazdę rowerem, pielęgnowanie ogródka, wycieczki pociągiem po Polsce, muzykę swojej młodości (Queen, Maanam, Michael Jackson, Ania Wyszkoni…) i przede wszystkim – życie. Często można było spotkać ją z przyjaciółką Małgosią – zawsze aktywne, zawsze w ruchu. Marzyła o własnym ogródku i spełniła to marzenie. Miała swoje miejsce, swoje tempo, swoją radość.

Tragiczny wypadek odebrał wszystko. Mama doznała rozległych obrażeń: dwa krwiaki mózgu, zmiażdżenie mięśni prawej ręki, złamania żeber i podudzia, niedowład lewej strony ciała, poważne zaburzenia neurologiczne…

Przez dwa tygodnie była w śpiączce farmakologicznej. Po wybudzeniu walczyliśmy o każdą godzinę świadomości i dziś mama leży na Oddziale Neurochirurgii. Nadal ma zaburzenia mowy, widzenia i świadomości, czasem mówi rzeczy, które nie istnieją. Czasem nie wie, gdzie jest. Ale walczy.

My też walczymy o powrót mamy do życia. Do tej radości, którą kiedyś niosła innym. Do tego jednak potrzebna jest intensywna, długoterminowa rehabilitacja neurologiczna i ruchowa. Mama ma dopiero 60 lat i nie tak miała wyglądać jej emerytura. Zamiast ogródka i roweru walczy o każde słowo, każdy krok.

Nasza szansa to turnus rehabilitacyjny, skoncentrowany na powrocie do sprawności. Intensywne, regularne ćwiczenia i terapie mogą przynieść ogromne postępy, ale są bardzo kosztowne… Dlatego każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to szansa dla naszej mamy. Dla Bogusi, która przez całe życie dawała innym dobro, a dziś sama tego dobra potrzebuje.

Kamil i Daniel – synowie

Wpłaty

Sortuj według
  • Dla ulubionej Pani z Bied...ki
    Dla ulubionej Pani z Bied...ki
    Udostępnij
    100 zł

    Proszę się nie poddawać i do nas wracać!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Walcz dalej kobieto, dzieci robią wszystko byś do nich wróciła. Walcz, walcz, będzie dobrze!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Walcz Bogusiu ♥️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Szybkiego powrotu do zdrowia! Zakupy u Pani to czysta przyjemność, dlatego czekam na Sułowskiej...