Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Chcemy ją kochać, nie stracić! Gabrysia potrzebuje operacji serca, by dalej żyć❣️

Gabrysia Bednarek
Pilne!

Chcemy ją kochać, nie stracić! Gabrysia potrzebuje operacji serca, by dalej żyć❣️

89 464,76 zł ( 38,67% )
Brakuje: 141 882,24 zł
Wsparły 2164 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0004713
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja Fontana w Klinice w Munster, pobyt, zakup sprzętu do pomiaru INR

Gabrysia Bednarek, 2 latka
Szczytno, warmińsko-mazurskie
HLHS – wrodzona wada serca
Rozpoczęcie: 10 Września 2021
Zakończenie: 8 Grudnia 2021

Poprzednie zbiórki:

Gabrysia Bednarek
226 533,00 zł ( 100,69% )
Wsparło 4279 osób
17.06.2019 - 31.08.2019

Poród i ratująca życie operacja wady serca w Munster

226 533,00 zł ( 100,69% )

Poród i ratująca życie operacja wady serca w Munster

Opis zbiórki

Serduszko naszej córeczki po raz kolejny jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Gabrysia walczy o życie od swojego pierwszego oddechu... Przed nią kolejna operacja, trzeci etap leczenia jej chorego serca - ta, od której zależy wszystko, życie lub śmierć... Boimy się, wiemy jednak, że bez operacji nasza córeczka nie ma szans. Jej serce po prostu przestanie bić... Prosimy o ratunek dla naszego dziecka!

Gabrysia Bednarek

W styczniu 2019 roku dowiedzieliśmy się, że zostaniemy po raz drugi rodzicami. Byliśmy najszczęśliwszymi ludzi na Ziemi. Nasze szczęście trwało jednak krótko, niczym mgnienie oka. Przerwały je słowa lekarzy: zespół złożonych wad serca.  Proszę jak najszybciej skontaktować się z kardiologiem prenatalnym. Myśleliśmy z mężem, że to jakiś zły sen, że zaraz się obudzimy i będzie jak dawniej. Niestety, to nie był zły sen, to była prawda. Dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka urodzi się z krytyczną wadą serca.

HLHS, hipoplazja łuku aorty, VSD - nieznane pojęcia, złowrogie, które dla nas oznaczały jedno - na nasze maleństwo wydano wyrok... Zadawaliśmy sobie dużo pytań… Jak? Dlaczego? Pytań, na które nie znaleźliśmy odpowiedzi. Po szoku i rozpaczy nabraliśmy sił do walki - wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, żeby uratować Gabrysię. Że nie pozwolimy, by wada serca odebrała jej życie. Szybko okazało się, że nasza córeczka będzie potrzebować pomocy już po narodzinach, bo bez interwencji lekarzy jej pierwszy dzień życia będzie ostatnim...

Gabrysia Bednarek

Zaczęliśmy szukać ratunku. Tak na naszej drodze spotkaliśmy rodzinę, która również ma dziecko z wadą serca. Po rozmowie z nimi postanowiliśmy działać i szukać kontaktu do profesora Edwarda Malca i profesor Katarzyny Januszewskiej - kardiochirurgów, operujących w niemieckim szpitalu w Munster, jednym z najwybitniejszych dziecięcych ośrodków kardiologicznych w Europie. Udało się - dzięki pomocy wielu ludzi o wielkim sercu wyjechaliśmy do Munster z myślą, że serduszko naszej córeczki będzie w rękach najlepszych. Niestety, dopiero wtedy przekonaliśmy się, jak niebezpiecznym przeciwnikiem potrafi być wada serca...

Gabrysia  urodziła się 27 sierpnia 2019, kilka tygodni za wcześnie. Była malutka, ważyła zaledwie 2.220 gramów. Lekarze uznali, że najbezpieczniej będzie poczekać z operacją, aż będzie ważyć chociaż 3 kilo... Niestety, tydzień po narodzinach stan naszej córeczki uległ znacznemu pogorszeniu. W trybie pilnym Gabrysia pojechała na blok operacyjny. Lekarze w ostatnim momencie uratowali jej życie... Po 3 godzinach - najdłuższych w naszym życiu - mogliśmy ją zobaczyć. To był szok. Wiedzieć o wadzie serca - to jedno, co innego zobaczyć, z czym się wiąże - tak maleńkie dziecko, podpięte do tylu urządzeń, ledwo widoczne pod tyloma kabelkami, walczące o każdy oddech.

Gabrysia Bednarek

Gabrysia po operacji powoli dochodziła do siebie, ale i tak wiedzieliśmy, że to  tylko początek walki o życie naszego dziecka. Ponad miesiąc później - 22 października 2019 roku - Gabrysia pojechała na planowaną operację metodą Norwooda. Dopiero po 4 godzinach mogliśmy zobaczyć naszą córeczkę. Po raz kolejny łzy spływały nam po policzkach. Nikt nie jest gotowy na to, aby widzieć, jak tak małe, bezbronne dziecko z otwartą klatką piersiową walczy o życie…

Nasz pobyt w klinice trwał ponad 3 miesiące. Dopiero potem mogliśmy wrócić z Gabrysią do domu... Wiedzieliśmy jednak, że nie na długo. Takie dzieci jak Gabrynia potrzebują 3 operacji, by móc żyć, by ich serce biło... W marcu 2020 roku Gabrysia przeszła kolejną planowaną operację metodą Glena, II etap leczenia jej chorego serca. Przeżywaliśmy ogromny stres. Stres, że nasz córeczka musi stoczyć kolejną walkę o życie i czy w ogóle operacja się odbędzie, gdyż w tym samym czasie trwała walka z pandemią. Znów się udało - łut szczęścia w tej ciężkiej sytuacji, jaką jest choroba naszego dziecka...

Żałujemy, że nasze objęcia nie są w stanie obronić Gabrysi przed całym złem tego świata… Przed strachem, chorobą, cierpieniem, które stało się naszym życiem.

Gabrysia Bednarek

Gabrysię czeka ostania planowana operacja - ta, od której zależy wszystko, jej całe dalsze życie... Powinna odbyć się między drugim a trzecim rokiem życia - Gabi niedawno obchodziła właśnie drugie urodziny i to najlepszy dla niej czas. Po raz kolejny musimy jechać do kliniki w Munster, do lekarzy, którzy już trzy razy uratowali jej życie i w rękach których jej serce ma największe szanse na to, by dalej bić.

Znów musimy prosić o Twoją pomoc… To zbiórka nie tylko na leczenie, ale na ratowanie naszego świata… Tym jest właśnie dla nas córeczka – wszystkim. Prosimy – uratuj Gabrysię, jej serce i życie. 

Rodzice Gabrysi - Aleksandra i Tomasz

---

Gabrysię możesz też wesprzeć, biorąc udział w licytacjach: KLIKNIJ TUTAJ

89 464,76 zł ( 38,67% )
Brakuje: 141 882,24 zł
Wsparły 2164 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0004713
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki