Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie możemy przekreślić szansy, nie możemy zmarnować dzieciństwa!

Łukasz Kubień
Zbiórka zakończona

Nie możemy przekreślić szansy, nie możemy zmarnować dzieciństwa!

Cel zbiórki:

zautomatyzowany trenażer chodu, rehabilitacja

Łukasz Kubień, 9 lat
Roczyny, małopolskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 12 Kwietnia 2019
Zakończenie: 16 Kwietnia 2020

Aktualizacje

Możemy zmniejszyć kwotę!

Kochani,

otrzymaliśmy właśnie informację od dystrybutora sprzętu, że możemy nabyć nasz wymarzony trenażer chodu dla Łukaszka w zdecydowanie niższej cenie, niż pierwotnie myśleliśmy. To oznacza, że zmniejszamy kwotę na zbiórce i jesteśmy bliżej celu niż kiedykolwiek wcześniej.

Łukasz Kubień

Zostało niewiele... Prosimy Was o dalsze wsparcie. Wierzymy, że z Waszą pomocą Łukaszek już wkrótce będzie mógł skorzystać z tego doskonałego narzędzia, które pomoże mu się lepiej rozwijać!

Ewa - mama

Opis zbiórki

To, co najgorsze dla Łukaszka przytrafiło mu się już na samym początku życia. Urodził się w ciężkiej zamartwicy okołoporodowej, długo walczył o przetrwanie. Udało się go uratować, ale zniszczenia w mózgu, których wtedy doświadczył, pozostawiły trwały ślad na jego zdrowiu. Robimy wszystko, żeby odzyskać jak najwięcej z utraconej sprawności, ale wymaga to ogromnych nakładów finansowych. Prosimy o pomoc, bo sami nie damy rady.


Nie tak to miało wyglądać… Czekaliśmy, aż się pojawi na świecie tyle miesięcy i cieszyliśmy się, że starszy syn będzie miał kompana do dziecięcych zabaw. Mózgowe porażenie dziecięce, które po wielu miesiącach zdiagnozowano, przekreśliło wszystko. Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Nie wiedzieliśmy, jak będą wyglądały kolejne dni i przyszłość naszego syna. Jedno było pewne, nasze życie zmieni się nie do poznania.


Zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy się załamać. Łukaszek nie skończył jeszcze miesiąca, a już poznał smak intensywnej rehabilitacji. Rączki, nóżki, główka. Specjaliści pilnowali, żeby nie zmarnować ani jednego dnia. Synek często płakał, nie był zadowolony z wielogodzinnych ćwiczeń, ale nie było innego wyjścia.

Łukasz Kubień


Dzisiaj Łukaszek ma już ponad 6 lat i do jego zmartwień dołączyła jeszcze padaczka. Nie chodzi, nie mówi, nie jest w stanie przemieszczać się samodzielnie, ale dzięki swojej inteligencji potrafi wiele zrozumieć. Ujmuje wszystkich swoim uśmiechem i mimo trudności pozostaje pogodnym dzieckiem. Nie zmienia to jednak faktu, że z każdym tygodniem staje się coraz większy i cięższy, przez co jego przenoszenie wymaga większego wysiłku z naszej strony.


Marzy nam się, żeby postawić go na nogi i dzięki nowoczesnej technologii staje się to bardzo realne. Zautomatyzowany trenażer chodu pomaga naśladować normalne kroki, dzięki czemu osoba niepełnosprawna może mobilizować mięśnie i robić o wiele większe postępy, niż przy tradycyjnej rehabilitacji. Gdybyśmy mieli takie urządzenie w domu, Łukasz mógłby ćwiczyć bez ograniczeń, krok po kroku przybliżając się do samodzielności. Niestety taki sprzęt jest kosmicznie drogi. Dlatego prosimy o pomoc.

Łukasz Kubień


Czasu już nie cofniemy i zniszczenia, które dokonały się przy porodzie, zostaną z naszym synem na zawsze. Niechciana pamiątka na resztę życia. Póki jednak Łukaszek jest w tak młodym wieku, najwięcej jesteśmy w stanie odzyskać. Prosimy, pomóżcie razem z nami postawić ten pierwszy, ważny krok w jego życiu...

Ewa — mama

Obserwuj ważne zbiórki