Nie możemy przekreślić szansy, nie możemy zmarnować dzieciństwa!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 240 osób
59 044 zł (20,97%)
Brakuje jeszcze 222 445 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
zautomatyzowany trenażer chodu

Łukasz Kubień, 6 lat

Roczyny, małopolskie

Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe

Rozpoczęcie: 12 Kwietnia 2019
Zakończenie: 12 Października 2019

To, co najgorsze dla Łukaszka przytrafiło mu się już na samym początku życia. Urodził się w ciężkiej zamartwicy okołoporodowej, długo walczył o przetrwanie. Udało się go uratować, ale zniszczenia w mózgu, których wtedy doświadczył, pozostawiły trwały ślad na jego zdrowiu. Robimy wszystko, żeby odzyskać jak najwięcej z utraconej sprawności, ale wymaga to ogromnych nakładów finansowych. Prosimy o pomoc, bo sami nie damy rady.


Nie tak to miało wyglądać… Czekaliśmy, aż się pojawi na świecie tyle miesięcy i cieszyliśmy się, że starszy syn będzie miał kompana do dziecięcych zabaw. Mózgowe porażenie dziecięce, które po wielu miesiącach zdiagnozowano, przekreśliło wszystko. Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Nie wiedzieliśmy, jak będą wyglądały kolejne dni i przyszłość naszego syna. Jedno było pewne, nasze życie zmieni się nie do poznania.


Zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy się załamać. Łukaszek nie skończył jeszcze miesiąca, a już poznał smak intensywnej rehabilitacji. Rączki, nóżki, główka. Specjaliści pilnowali, żeby nie zmarnować ani jednego dnia. Synek często płakał, nie był zadowolony z wielogodzinnych ćwiczeń, ale nie było innego wyjścia.

Łukasz Kubień


Dzisiaj Łukaszek ma już ponad 6 lat i do jego zmartwień dołączyła jeszcze padaczka. Nie chodzi, nie mówi, nie jest w stanie przemieszczać się samodzielnie, ale dzięki swojej inteligencji potrafi wiele zrozumieć. Ujmuje wszystkich swoim uśmiechem i mimo trudności pozostaje pogodnym dzieckiem. Nie zmienia to jednak faktu, że z każdym tygodniem staje się coraz większy i cięższy, przez co jego przenoszenie wymaga większego wysiłku z naszej strony.


Marzy nam się, żeby postawić go na nogi i dzięki nowoczesnej technologii staje się to bardzo realne. Zautomatyzowany trenażer chodu pomaga naśladować normalne kroki, dzięki czemu osoba niepełnosprawna może mobilizować mięśnie i robić o wiele większe postępy, niż przy tradycyjnej rehabilitacji. Gdybyśmy mieli takie urządzenie w domu, Łukasz mógłby ćwiczyć bez ograniczeń, krok po kroku przybliżając się do samodzielności. Niestety taki sprzęt jest kosmicznie drogi. Dlatego prosimy o pomoc.

Łukasz Kubień


Czasu już nie cofniemy i zniszczenia, które dokonały się przy porodzie, zostaną z naszym synem na zawsze. Niechciana pamiątka na resztę życia. Póki jednak Łukaszek jest w tak młodym wieku, najwięcej jesteśmy w stanie odzyskać. Prosimy, pomóżcie razem z nami postawić ten pierwszy, ważny krok w jego życiu...

Ewa — mama

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 240 osób
59 044 zł (20,97%)
Brakuje jeszcze 222 445 zł
Wesprzyj Wesprzyj