
Choroba zabiera Oliwii siły, sprawność i kawałek życia... A mimo to ona wciąż mówi: „Mamo, dam radę. Nie poddam się." Prosimy o pomoc!
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, dalsze leczenie i rehabilitacja, operacja kręgosłupa
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, dalsze leczenie i rehabilitacja, operacja kręgosłupa
Aktualizacje
Oliwka szykuje się do operacji kręgosłupa! Prosimy o wsparcie!
Jako mama patrzę na cierpienie mojego dziecka i czasami mam wrażenie, że serce pęka mi na tysiące kawałków…
Oliwka znowu jest w szpitalu w Poznaniu, na oddziale ortopedii dziecięcej. Za nią kolejne badania, konsultacje i trudne rozmowy z lekarzami. Przeszła zabieg podania leków i sterydów bezpośrednio do rdzenia.
Lekarze przygotowują ją do operacji kręgosłupa. Wszyscy mamy nadzieję, że ten zabieg pomoże oraz pokaże dalszą drogę leczenia.

Moja córka ma dopiero 16 lat, a zamiast zwykłego życia nastolatki zna ból, szpitale i strach przed kolejnymi zabiegami.
A mimo to dalej walczy. Nie poddaje się. I każdego dnia próbuje znaleźć w sobie siłę na jeszcze jeden krok. Jako mama chciałabym zabrać jej cały ten ból, ale mogę tylko być obok, trzymać ją za rękę i wierzyć, że kiedyś będzie lżej.
Proszę, trzymajcie za moją córkę kciuki i wyślijcie jej trochę dobrej energii.
Mama Oliwii
Opis zbiórki
Moja córka ma 16 lat... i przygotowuje się do swojej 8. operacji. Zamiast planować przyszłość, spotykać się z przyjaciółmi i cieszyć się młodością. Oliwka walczy o każdy kolejny dzień bez bólu, bo urodziła się z wyrokiem – ciężką, nieuleczalną chorobą! Przez nią życie to ciągły ból.
Choroba zabiera Oliwce siłę w mięśniach, przez co porusza się na wózku. Coraz częściej jednak nawet na to nie ma siły. Oliwka cierpi na mózgowe porażenie dziecięce oraz jamistość rdzenia kręgowego. To schorzenie nerwowo-mięśniowe o podłożu genetycznym. Choruje także na torbielowatość. W jej ciele tworzą się guzy, nawet w główce. Lekarze rozkładają ręce, nie są w stanie pomóc, a ja nie wiem już, skąd brać nadzieję… Bezradność zabija.

We wrześniu 2023 roku zdiagnozowano u niej zanik tkanek kostnych. W najgorszych momentach traciła czucie w nogach i groziła jej amputacja. Musiała przejść dwie transplantacje, polegające na przeszczepieniu tkanek z biodra do nóg.
Choroba nie odpuszcza. Z każdym miesiącem zabiera jej siły, sprawność i kawałek życia. Patrzę na nią i widzę dziecko, które powinno żyć normalnie... a zamiast tego spędza dni w szpitalach, na badaniach i w salach rehabilitacyjnych. A mimo to ona wciąż mówi: „Mamo, dam radę. Nie poddam się."

Oliwka porusza się na wózku inwalidzkim. Ale w jej sercu jest ogromna miłość do życia. Ona naprawdę chce żyć... zwyczajnie jak każda nastolatka. Jej jedyną szansą są ciągłe, intensywne rehabilitacje i specjalistyczne turnusy. To dzięki nim może walczyć o sprawność i samodzielność. Prawda jest jednak brutalna: bez pieniędzy ta walka stanie się niemożliwa. Koszt jednego turnusu to kilkanaście tysięcy złotych. A Oliwka potrzebuje ich stale... żeby nie cofać się, żeby nie tracić tego, co już wypracowała z ogromnym bólem.
Jako mama zrobię wszystko, żeby ją uratować. Ale sama nie dam rady. Dlatego błagam... Pomóżcie mojej córce. Każda złotówka to dla niej nadzieja. Każde udostępnienie to szansa, że ktoś jeszcze pomoże.
Marzena, mama Oliwki
- Agnieszka200 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowaX zł
- 20 zł
Powodzenia!
- Roksana50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
❤️