Zbiórka zakończona
Grzegorz Piękoś - zdjęcie główne

Kiedy brakuje pieniędzy, brakuje sił do walki...

Cel zbiórki: Zakup auta, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Piękoś, 52 lata
Mielec, podkarpackie
Karol i Hana - autyzm, Patryk - zaburzenia psychiczne
Rozpoczęcie: 19 sierpnia 2021
Zakończenie: 15 lutego 2022
3851 zł(18,19%)
Wsparło 90 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0144840 Grzegorz

Cel zbiórki: Zakup auta, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Piękoś, 52 lata
Mielec, podkarpackie
Karol i Hana - autyzm, Patryk - zaburzenia psychiczne
Rozpoczęcie: 19 sierpnia 2021
Zakończenie: 15 lutego 2022

Opis zbiórki

Jesteśmy szczęśliwą rodziną - przede wszystkim i mimo wszystko! Mamy sześcioro dzieci, spośród których troje jest niepełnosprawnych. Przez tyle lat nauczyliśmy się żyć z chorobami dzieci, nauczyliśmy się radzić sobie z trudną codziennością i sprawnie ogarniać każdy nasz dzień. Nie przypuszczaliśmy jednak, że los jedynie dołoży nam zmartwień...

W 2016 roku w wyniku pożaru straciliśmy wszystko. Ogień niemal zabił naszą córeczkę i strawił cały dobytek, zostawiając w naszych sercach rozpacz, a u naszego najstarszego syna - Patryka ogromną traumę. Laura w ciężkim stanie trafiła do szpitala, a to, że dziś jest zdrowa, to cud! Codziennie walczymy nie tylko o to, by odbudować straty wywołane przez bezlitosny żywioł, a przede wszystkim próbujemy odnaleźć na nowo poczucie bezpieczeństwa. Lata jednak mijają, a nam wciąż nie jest łatwiej. 

U naszych kochanych bliźniaków - Hani i Karola, zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu. To kolejny cios od rzeczywistości, kolejna niesprawiedliwość losu, ale wiemy, że nie możemy się poddać. 

Grzegorz Piękoś

Na badania, konsultacje i terapie musimy codziennie dojeżdżać do pobliskich miast, nie zważając na pogodę czy brak czasu. Leczenie dzieci stoi na pierwszym miejscu! Nasz samochód, po latach intensywnej eksploatacji odmówił posłuszeństwa, a na nowy nie możemy sobie pozwolić...

Chciałbym, by ten koszmar wreszcie się skończył. By snu z powiek nie spędzało mi zamartwianie się o to, czy będzie mnie stać na pomoc moim dzieciom. Sami jednak nie wygramy tej nierównej walki. Proszę, pomóż nam!

Grzegorz - tata

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Grzegorz Piękoś wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj