Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Posklejać życie, które pękło w chwili wypadku

Tobiasz Gabryliszyn
Zbiórka zakończona

Posklejać życie, które pękło w chwili wypadku

19 580,00 zł ( 100% )
Wsparło 915 osób
Cel zbiórki:

rehabilitacja na egzoszkielecie, reedukacja chodu

Organizator zbiórki: Fundacja Sedeka
Tobiasz Gabryliszyn, 24 lata
Kłodawa, lubuskie
niedowład czterokończynowy spastyczny po urazie rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym
Rozpoczęcie: 26 Lutego 2018
Zakończenie: 12 Września 2018

Opis zbiórki

Tobiasz ma szansę chodzić, po prawie 7 latach stoi przed największą szansą w swoim życiu. Zapewne znacie wszyscy historię Tomka Golloba, który po wypadku walczy o sprawność. Tobiasz tak jak Tomek miał dzień w swoim życiu, po którym miał już tylko jedno marzenie –stanąć o własnych siłach na własnych nogach.

Ułamek sekundy – tylko tyle potrzeba, żeby życie zupełnie się zmieniło, żeby dotychczasowe priorytety okazały się nieważne, a codzienne, mimowolne wykonywanie czynności były największym marzeniem.

Tobiasz Gabryliszyn

Tobiasz uwielbiał grać w piłkę nożną, był bardzo wysportowanym chłopcem. Sport to był jego żywioł. Zawsze chciał pozostać aktywnym, bo to dawało mu największą radość. Od tamtego dnia jest to już tylko jego marzenie, które stało się treścią życia.

25.08.2011 r., jak co roku na koniec wakacji, pojechał z mamą na zakupy kupić zeszyty, przybory szkolne, adidasy i halówki. Ostatnie dni wolnego trzeba było wykorzystać jak najlepiej, dlatego w głowie zaświtał jeszcze jeden pomysł.

Po powrocie do domu pobiegł z kolegami nad jezioro. Pływali i bawili się w wodzie, ale jeden raz coś poszło nie tak, jeden skok okazał się tragiczny w skutkach, jeden skok zakończył wszystko. Ktoś wezwał pogotowie, ktoś inny pojechał po mamę Tobiasza. Zrobiło się bardzo głośno i jednocześnie bardzo cicho. Z tamtego dnia chłopak niewiele pamięta, może lepiej, bo ominął go gwar, panika i łzy w oczach matki...

Diagnoza lekarza w szpitalu – złamanie kręgu szyjnego na poziomie C5 – wysoko. “Porażenie czterokończynowe – jedno z państwa musi zostawić pracę i zająć się synem, bo do końca życia będzie on już kaleką” Tak brzmiały słowa lekarza, który powiedział rodzicom o wyniku badania tomografem. Wyrok! Ale przecież Tobiasz miał dopiero 14 lat, wielkie marzenia, chciał zostać informatykiem, pojechać do Japonii…

Dzisiaj Tobiasz ma 21 lat. Skończył technikum o profilu informatycznym. Pomimo swojego kalectwa jest bardzo pogodnym człowiekiem. Nigdy się nie poddał. Codziennie intensywnie ćwiczy. Te wszystkie lata po wypadku to też nieustanne rehabilitacje szpitalne: w „Reptach” w Tarnowskich Górach oraz na wielu rehabilitacjach w Bydgoszczy.

Tobiasz Gabryliszyn

Wyobrażacie sobie, co może czuć człowiek, który 7 lat próbował oswoić kalectwo i nagle staje przed szansą na całkiem normalne życie?
Szansę na to daje skonstruowany w Japonii egzoszkielet od niedawna dostępny również w Polsce. Naukowcy doszli do wniosku, że chodzenie odbywa się na poziomie mózgu i jeśli uda się odtworzyć pewne mechanizmy w pamięci, taka osoba może zacząć chodzić mimo złamanego kręgosłupa i uszkodzonego rdzenia kręgowego.

Być może Tobiasz nie odzyska nigdy pełnej sprawności, ale może wstać z wózka, może postawić pierwszy od 7 lat krok, a później następny i kolejny. Wszystko zależy od rehabilitacji z wykorzystaniem egzoszkieletu.

Intensywna rehabilitacja sprawiła, że Tobiasz dzisiaj niemal normalnie używa rąk. Skoro w połowie pokonał porażenie czterokończynowe, jest szansa, że pokona je całkowicie.

Potrzebna jest pomoc, bo ciemna strona tej wielkiej szansy to cena. Ponad 250 tys. zł, by cofnąć wyrok i sprawić, by Tobiasz stał się samodzielny. Za taki sukces to niewiele, ale sam Tobiasz nie da rady. Jesteśmy teraz jego jedyną szansą, by mógł wstać z wózka inwalidzkiego.
Tobiasz i jego rodzice proszą o każdą możliwą pomoc.

19 580,00 zł ( 100% )
Wsparło 915 osób

Obserwuj ważne zbiórki