Zbiórka zakończona
Zoja Marianowska - zdjęcie główne

Zoja znaczy życie. Moja córeczka musi żyć... Pilnie potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Operacja LeFort III w Dallas USA

Zgłaszający zbiórkę:
Zoja Marianowska, 12 lat
Otwock, mazowieckie
Zespół Aperta
Rozpoczęcie: 11 sierpnia 2023
Zakończenie: 13 czerwca 2024
348 745 zł(100,01%)
Wsparły 7143 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0004200 Zoja

Cel zbiórki: Operacja LeFort III w Dallas USA

Zgłaszający zbiórkę:
Zoja Marianowska, 12 lat
Otwock, mazowieckie
Zespół Aperta
Rozpoczęcie: 11 sierpnia 2023
Zakończenie: 13 czerwca 2024

Rezultat zbiórki

Kochani!

Mamy to! Wspólnymi siłami udało nam się uzbierać kwotę potrzebną na operacje. Jesteśmy niesamowicie szczęśliwe i wdzięczne za każdy gest!

Mamy 100 %, a nawet więcej! Dzięki darczyńcom Fundacji Siepomaga i Fundacji Mam Serce Zoja poleci na swoją najważniejszą operację do Craniofacial Center w Dallas. Dodatkowe środki pozwolą na rekonstrukcję podniebienia także u dr Fearona! Razem uzbieraliśmy 575 tys. złotych! 

Wiemy, że nie byłoby to możliwe bez Was!

DZIĘKUJEMY! 💚

Aktualizacje

  • PILNE❗️Mamy czas do czerwca – błagam o pomoc❗️

    Proszę, usłysz mój krzyk rozpaczy... Walczę o Zojkę od samego początku. Ale dziś stoję nad przepaścią. Przed nią NAJWAŻNIEJSZA operacja głowy, na którą nie mam pieniędzy! To koszmar...

    Nie wiem, jak prosić, nie wiem już, co robić... Czuję bezsilność. Moja córeczka próbuje żyć normalnie, jak każde inne dziecko. Uśmiecha się, cieszy z najmniejszych rzeczy, ale tam w głębi umiera. Jej mózg cały czas rośnie, a czaszka nie... 

    Jeśli Zojka nie przejdzie operacji, dojdzie do okropnej tragedii... Pierwszą zaliczkę musimy zapłacić już w czerwcu. Mamy 2 miesiące, by uzbierać pieniądze... 

    Przez ostatnie lata los postawił na naszej drodze tak wielu wspaniałych ludzi. Płynie od Was tak wiele słów wsparcia, tak wiele dobra, tak dużo zaangażowania... Proszę, nie zostawiajcie nas, proszę, pomóżcie raz jeszcze...

    Każda złotówka, grosz do grosza zebrany wspólnymi siłami uratuje Zojkę! Zatrzyma ten okrutny proces umierania, który zaczął się od pierwszej minuty jej życia...

    Proszę, jeśli możesz wesprzeć dziś jeszcze raz moją córeczkę, będę ogromnie wdzięczna. Przed nami jeszcze długa droga, nie jesteśmy nawet w połowie, musimy się spieszyć, ale głęboko wierzę w to, że mając Was obok, wszystko się uda...

    Ania, mama Zojki

Opis zbiórki

Zoja rozumie. Rozumie i widzi znacznie więcej, niż bym chciała. Jej zdeformowana twarz, powykrzywiane rączki i nóżki wciąż wzbudzają sensację. Wzrok przechodniów, słowa, na które nikt nie zasługuje, zostawiają rany w jej małym serduszku.

Są dni, kiedy Zoja zaszywa się w domu i nie chce nikomu się pokazywać. Widok płaczącej w poduszkę córeczki okropnie łamie mi serce. To wspaniała, wrażliwa dziewczynka, która nie zasługuje na zło, które ją spotyka, która niczym na zasłużyła sobie na takie cierpienie…

Walczę o nią z całych sił już od wielu lat, razem z Wami – naszymi aniołami. Przed Zoją jeden z najważniejszych etapów leczenia  – operacja LeFort III – najpoważniejsza, najbardziej skomplikowana, niosąca za sobą duże ryzyko. Na szali leży życie Zoi. Jej choroba sprawia, że mózg rośnie, a czaszka wciąż jest za mała! Jeśli nie zdążymy zebrać pół miliona na czas, stanie się najgorsze… Nie potrafię nawet tego napisać. Dlatego proszę Was, pomóżcie mi ratować jej życie!

Zoja Marianowska

Poznaj historię Zoi

Gdy byłam w ciąży, nigdy nie sądziłam, że moje dziecko urodzi się chore. Do rozwiązania wszystko było w porządku. Gdy Zoja przyszła na świat, lekarze powiedzieli mi, że urodziła się zdeformowana, że nie przeżyje. Przeżyłam tak silny szok, że wystąpiło wyparcie. Mówiłam, że to niemożliwe, że mają mi oddać moją zdrową córeczkę, że ją podmienili. 

Nie miałam szans się przygotować, zupełnie nie wiedziałam, co robię i myślę. Gdy doszłam do siebie, poszłam w końcu zobaczyć Zoję. Wzięłam ją na ręce, położyłyśmy się przytulone. I tak już zostało — wybuchła miłość, której nie da się opisać!

Wszystkiego musiałam się nauczyć, poznać ten trudny świat chorób, szpitali, operacji. Obiecałam córeczce, że mama zrobi wszystko, by była zdrowa i szczęśliwa. Zespół Aperta, choroba Zoi, jest nieuleczalna. Charakteryzuje się zarośnięciem szwów czaszkowych, asymetrią twarzy, rozszczepem podniebienia oraz zrośnięciem palców u dłoni i stóp.

Zoja Marianowska

Najbardziej niebezpieczne jest jednak to, że osobom cierpiącym na tę chorobę nie rośnie czaszka. Mózg natomiast rozwija się, jak u zdrowych ludzi. Bez operacji zaczyna uciskać i powoli umierać. A wraz z nim moja Zoja… Wiedziałam, że nie mogę na to pozwolić! Szukałam pomocy i w końcu natrafiłam na klinikę w Dallas i dr Fearona. Tam rozpoczęłyśmy leczenie.

Dzięki pomocy dobrych ludzi Zoja przeszła już kilka operacji m.in. twarzoczaszki, szczęki i żuchwy – to ochroniło ją przed bezdechem, utratą wzroku i słuchu. Powiększenie czaszki dało możliwość na dalszy rozwój mózgu, usprawnienie rączki i nóżki było potrzebne, by córeczka mogła samodzielnie się poruszać i posługiwać dłońmi. Przed nią jeszcze jedna operacja w Dallas, jak dotąd najbardziej skomplikowana na specjalnym dystraktorze, który będzie przyczepiony do jej głowy na prawie 2 miesiące! Gdy Zoja dojdzie do siebie, w kolejnym kroku zoperujemy też rozszczep podniebienia.

Zoja Marianowska

Brakuje mi słów, by wyrazić moją wdzięczność za wszystko, co zrobiliście dla Zoi do tej pory – za pomoc finansową, słowa wsparcia, uśmiech i wiarę w to, że się uda! Ze wszystkich sił staram się być najlepszą mamą, uczyć Zoję, że piękno to wnętrze, żeby siebie akceptowała, była silna. Żeby nikt jej nie skrzywdził. 

“To nie przeżyje” – mówili lekarze, gdy moja córeczka przyszła na świat. Zoja przeżyła i każdego dnia pokazuje im, jak bardzo się mylili. Dzisiaj, choć tak radosna i pełna energii, wciąż jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jej mózg rośnie, a czaszka nie! Musimy zrobić wszystko, by nie dopuścić do tragedii. Musimy rozpocząć kolejny etap leczenia. 

Zoja znaczy życie. Błagam, pomóżcie mi walczyć, by życie Zoi mogło trwać jak najdłużej...

Ania, mama niesamowitej córeczki

Zoja Marianowska

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową

➡️ Tutaj też możesz śledzić losy Zoi!  (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Zoja Marianowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj