Zbiórka zakończona

Nic tak nie rani jak cisza❗️Leoś potrzebuje operacji w USA - ratunku!

Cel zbiórki: operacja Leosia w USA, przelot i zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Leon Hildebrandt, 5 lat
Karwia, pomorskie
Niedosłuch przewodzeniowy, wrodzona wada ucha zewnętrznego - mikrocja i artreza przewodu słuchowego
Rozpoczęcie: 21 lutego 2022
Zakończenie: 18 lipca 2023
514 747 zł(105,85%)
Wsparło 5780 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0183772 Leon

Cel zbiórki: operacja Leosia w USA, przelot i zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Leon Hildebrandt, 5 lat
Karwia, pomorskie
Niedosłuch przewodzeniowy, wrodzona wada ucha zewnętrznego - mikrocja i artreza przewodu słuchowego
Rozpoczęcie: 21 lutego 2022
Zakończenie: 18 lipca 2023

Aktualizacje

  • Dziękujemy za pomoc! Mamy środki na operację! Jesteśmy bardzo szczęśliwi!

    Dobry wieczór Rodzino, Przyjaciele, Pomagacze,

    Nadszedł ten długo, nie tylko przez nas, wyczekiwany dzień, dzień zakończenia zbiórki z „zielonym” przytupem!

    Zbiórkę założyliśmy w lutym zeszłego roku, ale zaczęliśmy pracę nad nią dopiero w czerwcu, także śmiało możemy powiedzieć, że to wszystko trwało rok. Rok ciężkiej pracy, rok wyrzeczeń, rok momentów zwątpienia i bezradności, ale też rok przepełniony dobrocią/empatią/wsparciem, rok pozytywnych niespodzianek, rok w otoczeniu ludzi lgnących do pomocy właśnie nam…

    Już wielokrotnie dziękowaliśmy Wam za wszystko, co dla nas zrobiliście, ale chcielibyśmy to zrobić jeszcze raz.

    Dziękujemy Wam za wsparcie finansowe, mentalne, za aktywny udział w licytacjach i naszych wydarzeniach, za kwesty organizowane w szkołach i innych instytucjach/swoich miejscach pracy, za dobre słowa przy okazji spotkania na ulicy, za zaciśnięte kciuki i modlitwę, za to, że byliście…

    Pomimo iż, kurz powoli opada po ostatnich przeżyciach, cały czas jesteśmy głęboko poruszeni tym rocznym charytatywnym zrywem i chyba nadal nam ciężko uwierzyć, że się udało. Mamy wrażenie, że dopiero jak znajdziemy się w klinice, oczekując wejścia na salę operacyjną, powoli zacznie to do nas docierać, a wtedy szczęście przerodzi się w stres o powodzenie operacji.

    Mamy przeogromną nadzieję i niejako pewność, że to szczęście będzie jeszcze większe po wszystkim… po pozytywnym zwieńczeniu naszej zbiórki.

    Nie wiemy, czy zdajecie sobie sprawę, ale uratowaliście życie naszemu synowi, uratowaliście jego przyszłość i daliście mu szansę na normalne życie, jakie może wieść 2,5 latek.

    Cała ta sytuacja nauczyła nas wiele. My, jako rodzice i po prostu członkowie społeczeństwa, przekonaliśmy się, że świat, w który wypuszczamy nasze dziecko, nie jest taki zły, że ludzi dobrej woli jest o wiele więcej, niżby komukolwiek się wydawało i nie ma problemu bez rozwiązania jeśli się tylko znajdzie odpowiednią motywację. „Niemożliwe nie istnieje” jak to mówi klasyk i to właśnie będziemy dalej wpajać Leonowi, bo to nie żaden banał.

    Leon zaś był ciągle otoczony ludźmi, których w większości nawet nie znał, co sprawiło, że stał się bardzo otwarty/towarzyski i pozytywnie nastawiony do innych, do świata. Co nas dodatkowo bardzo cieszy.

    Nie znikamy, czekamy na wyjazd i na pewno będziemy Wam go relacjonować.

    Trzymajcie kciuki!

    Leon, Marta i Piotr

    Leon Hildebrandt

  • BARDZO PILNE❗️Zostało KILKA TYGODNI na ratunek dla Leosia!

    Kochana ciociu, drogi wujku Leosia!

    Jak zapewne zauważyliście, na naszej zbiórce zaszły istotne zmiany. Pierwsza z nich to taka, że zostało bardzo mało czasu - całość środków musimy przelać klinice do lipca. To oznacza, że zostało zaledwie kilka tygodni na ratunek!

    Dzięki spadkowi kursu dolara do uzbierania jest też mniej, niż zakładaliśmy w zeszłym roku. Dzięki temu możemy obniżyć kwotę zbiórki! Do zielonego paska już niedaleko - zostało 13%!

    Leon Hildebrandt

    Chcemy Wam podziękować, że jesteście z nami i naszym synkiem. Ze zdwojoną mocą prosimy Was o pomoc... Metę widać już na horyzoncie. Zostało niewiele czasu i wiemy, że bez Was się nie uda...

    Mamy nadzieję, że następną wiadomością, jaką Wam wyślemy, będzie to, że się udało zebrać środki na operację... Kochani, dziękujemy za wszystko i bardzo prosimy o pomoc dla Leosia.

    Marta i Piotr, rodzice Leosia

  • PILNE❗️Znamy już termin operacji Leosia! Do zebrania wciąż OGROMNA kwota - prosimy o pomoc!

    Kochany wujku, droga ciociu Leosia!

    Znamy już termin operacji naszego synka. Odbędzie się jeszcze w tym roku. Termin operacji został potwierdzony na 04.10.2023 rok. Mamy ogromną nadzieję, że w kolejny rok Leoś wejdzie już, poruszając się po pięknym świecie dźwięków sprawnie jak każdy z nas. Aby jednak tak się stało musimy uzbierać pieniądze...

    Jak zapewne widzieliście, dostaliśmy już kosztorys operacji i mogliśmy ustawić zielony pasek na naszej zbiórce. Kwota do zebrania spędza nam sen z powiek... Mamy 58%, wciąż jeszcze bardzo dużo brakuje.

    Leon Hildebrandt

    Kochani, dziękujemy, że jesteście z nami i bardzo prosimy, bądźcie z nami dalej do końca tej walki! Leoś jest naszym oczkiem w głowie, mówimy, że już niedługo lekarze "wyczarują" mu prawe uszko i że będzie słyszeć. Że stanie się to dzięki armii wspaniałych cioć i wujków, którzy wspierają jego walkę...

    Dziękujemy, że jesteś wśród nich. Bardzo prosimy o pomoc dla naszego synka, dla Ciebie to może niewiele, a dla Leosia - wszystko...

Opis zbiórki

POMOCY❗️Leoś potrzebuje operacji w USA - to dla niego jedyna szansa na normalny rozwój... Na to, by mógł słyszeć, mówić i żyć jak każde inne dziecko. Musimy działać już teraz i bardzo prosimy o pomoc!

Leoś, nasz 1,5-roczny synek, urodził się z mikrocją i atrezją. Oznacza to jedno - nie ma uszka... Z prawej strony główki synka, tam, gdzie powinno być małżowina uszna, jest pustka. Prowadzimy nierówną walkę o to, by nasz synek słyszał i bardzo potrzebujemy wsparcia...

Leon Hildebrandt

Cała ciąża przebiegała prawidłowo. Nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. Nadszedł w końcu dzień narodzin Leosia, wyczekiwana przez nas data - w końcu mieliśmy być w trójkę. Mieliśmy poród rodzinny, chcieliśmy we dwoje przywitać upragnionego synka... Mąż był pierwszą osobą, którą zobaczyła u synka tę wadę. On nie ma ucha - powiedział lekarzom.

Informacja ta wzbudziła konsternację wszystkich obecnych... Nikt nie wiedział, co się stało, co dolega Leosiowi i jak nam pomóc. My też byliśmy w szoku - z jednej strony szczęśliwi, że nasz synek jest już z nami,  z drugiej strony pełni obaw... Nie wiedzieliśmy, co oznacza brak ucha - czy nasz synek będzie normalnie słyszeć i mówić, czy można mu jakoś pomóc? Brak odpowiedzi na te pytania powodował ogromny lęk.

Obiecywano nam, że wszystkie informacje znajdą się w wypisie wraz z dalszym planem na leczenie synka. Niestety tak nie było... Zostaliśmy zostawieni sami sobie, bez żadnej pomocy. To przykre, ale prawdziwe. Po wyjściu ze szpitala musieliśmy wziąć się w garść. Pomogli nam znajomi i rodzina pracujący w służbie zdrowia. Ukierunkowali i udostępnili kontakty do specjalistów. Rozpoczęliśmy walkę o zdrowie Leosia, niejednokrotnie trafiając na mur... Oczywiście 90% wizyt i badań odbywało się prywatnie.

Leon Hildebrandt

Okazało się, że Leon ma również problemy z napięciem mięśniowym, dlatego od razu zorganizowaliśmy mu fizjoterapię. Synek chodzi też na terapię neurologopedyczną. Pracowaliśmy z nim codziennie i robimy to do tej pory.  Niestety, wciąż nie wykonano u Leona żadnej diagnostyki obrazowej, dlatego nie wiemy, jak wygląda wewnętrzna część ucha. Czy posiada on kanał słuchowy, czy nie... Neurolog odradzał nam na tym etapie tego typu badania z powodu ryzyka regresu rozwojowego.

Słuch to jeden z najważniejszych zmysłów, za pomocą których poznaje się świat... Ma też ogromne znaczenie w rozwoju mowy. Leoś słyszy tylko jednym uszkiem, lewym... Nie słyszy wielu rzeczy, ciężko mu zrozumieć innych… Piękny świat dźwięków dociera do niego tylko z jednej strony. To powoduje wiele zagrożeń. Wada utrudnia mu naukę mówienia... Boimy się, że będzie nierozumiany i odrzucany.

Brak ucha może prowadzić nawet do problemów z chodzeniem! Dzieje się tak dlatego, że dzieci, słyszące na jedno ucho, przechylają się na jedną, słyszącą stronę. To grozi wykrzywieniem sylwetki, kręgosłupa, deformacją ciała... Leoś może mieć wadę postawy... Nie możemy do tego dopuścić!

Leon Hildebrandt

Z tego, co nam wiadomo, w Polsce nie możemy liczyć na pomoc w zoperowaniu wady, jaką ma Leon. Podobne operacje wykonuje się tylko u dużo starszych dzieci, a wykonane uszko bardzo często i tak zanika... Takie wady skutecznie operuje się za to w USA. Dzięki jednej operacji synek stanie się zupełnie zdrowym chłopcem - lekarze zrekonstruują jego małżowinę uszną i, w zależności od tego, jak wygląda ucho w środku, otworzą kanał słuchowy albo wszczepią specjalny implant. Leoś będzie mógł słyszeć i rozwijać się jak każde dziecko...

Zakładamy zbiórkę, bo wiemy, że przed nami bardzo długa droga... Operacja w USA to koszt kilkuset tysięcy złotych. Kwota ta przerasta nas jak chyba każdego... Nie możemy liczyć na żadną refundację... Natomiast musimy walczyć o zdrowie synka. Mowa kształtuje się do piątego roku życia, musimy działać już teraz, by dać Leosiowi szansę na jak najlepszy rozwój.

Chcemy, żeby Leon mógł żyć, słyszeć i mówić jak inne dzieci, a może nam to umożliwić tylko operacja w USA. Bardzo prosimy o odzew i pomoc. Będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą pomoc.

Marta, Piotr i Leoś

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Leon Hildebrandt

➡️ Leosiowi możesz pomóc też przez udział w LICYTACJACH - KLIK! (otwiera nową kartę)

➡️ Obejrzyj film o Leosiu i jego walce: (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Leon Hildebrandt wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj